IP: 194.181.22.* 21.06.06, 10:26
witam szybki pytanie czy lepie bawic sie samemu w inwestowanie w TFI (np SFI
mBanku), czt powierzyc kase firmie (typu Aegon, Skandia). Dodam ze nie ejstem
zielony, mam pojecie o TFI od kilku lat mam 2 fundusze i jestem zadowolony.

aha prosze agentow o niewypowiadanie sie jaka ro Skandia jest ach i och,
licze na wypowiedzi ludzi ktorzy maja yam lub mieli pieniadze - jaka jest
wasza opinia?
Obserwuj wątek
    • Gość: q Re: emerytura IP: *.chello.pl 21.06.06, 18:35
      po co się w ogóle pytasz, skoro w poście posrednio sam sobie dajesz odpowiedź? W
      TFI nie ma żadnych haraczy i jest płynność pieniędzy W firmach typu Aegon czy
      Sknadia zamrażasz kasę na lata i łupią z Ciebie prowizjami i opłatami aż miło
    • Gość: sar Do: Gosc IP: *.chello.pl 22.07.06, 16:48
      ej nie gadaj glupot bo wszystie doradztwa finansowe od wielkiego open finance i
      expandera po jakies male typu ovb czy efect polecają wlasnie skandie i aegona
      jako najlepszą forme oszczedzaina i inwestowania pieniedzy bo masz mnostwo
      funduszy i nie placisz belki
      • Gość: leo Re: Do: Gosc IP: *.aster.pl 22.07.06, 17:09
        pitu pitu, baju baju

        załóż sobie IKE w mbanku będziesz miał 10 razy więcej funduszy niż w Aegonie
        czy Skandii i też zero belkowego przy konwersjach. Opłat i prowizji pośrednika
        NIE MA!

        ludzie nie dajcie się robić w c.h.u.j.a !
      • Gość: ciekawski Re: Do: Gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 12:13
        polecają bo mają z tego niezłą prowizję. im więcej złupią z klienta, tym więcej jest do podziału :)) takie jest życie
        • Gość: ona Re: Do: Gosc IP: 83.2.74.* 23.07.06, 14:34
          prowizje i opłaty sa wszędzie, nikt nie prauje za darmo
          Każdy ma wolny wybór czy chce korzystać z gotowego produktu i pomocy doradcy czy
          gospodarować swoimi pieniążkami na własne ryzyko. Oba sposoby mają swoje wady i
          zalety, ale głupotą jest oczekiwać, że ktos za darmo bedzie pomnażał Twoje
          pieniadze ;-)
          Nawet w bankach są prowizje od przyznanych kredytów, pracownicy dostaja tzw.
          motywacyjne od każdej dupereli, która sprzedadzą, ale o tym sie nie mówi i nie
          każdy klient wie.
          • Gość: ciekawski Re: Do: Gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 12:26
            Nie o to chodziło. Był post, że Expander poleca.. a poleca bo mu sie to finansowo opłaca, bardziej niż zwykłe TFI. Będą proponowali to, co im się lepiej kalkuluje, klient musi myśleć sam co DLA NIEGO jest lepsze, a jak już musi myśleć, to sam może wybrać i ci pożalsięboże doradcy (bez żadnych papierów czy licencji doradcy inwestycyjnego) nie są mu potrzebni.
            • Gość: ona Re: Do: Gosc IP: 83.2.73.* 24.07.06, 21:36
              i tutaj się kłania etyka zawodu....
              a klient i tak wszystkiego nie jest w stanie sprawdzić
              • Gość: ciekawski Re: Do: Gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 17:58
                "jeżeli nie ma różnicy, to po co przepłacać?" :-))
                • Gość: ona Re: Do: Gosc IP: 83.2.73.* 25.07.06, 22:27
                  jasne;-)))
                  • Gość: ciekawski Re: Do: Gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 01:05
                    :-)) Jesteś słodka. Buziaczki.
                    • Gość: ona Re: Do: Gosc IP: 83.2.73.* 26.07.06, 12:59
                      heheh, niebawem Cię złupię kosztami, do zobaczenia ;-))))))
                      • Gość: ciekawski Re: Do: Gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 00:31
                        Chcesz mnie zniechęcić?? Do siebie czy do inwestowania?? :))
                        • Gość: ona Re: Do: Gosc IP: 83.2.73.* 28.07.06, 10:16
                          ja tylko zartuję...wszak nigdy nie wisz z kim rozmawiasz;-)))
                          A tak w nawiasie staram się aby moi klienci wiedzieli o kosztach, negatywnych
                          stronach i świadomie podpisywali umowy...czym wzbudzam uśmiech "kolegów" po
                          fachu...bo tak nie można, trzeba sprzedawać tak aby zarobić jaknajwięcej...i
                          takie tam... Fakt nie zarabiam dużo ale mam satysfakcję i dobre kontakty z
                          klientami, i coraz więcej poleceń...;-)) To tyle.
                          • Gość: ciekawski Re: Do: Gosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.06, 15:22
                            A nie zechciała byś uświadomić mnie kiedyś w kwestii tych wszystkich, bardzo interesujących szczegółów?? ;))
                            • Gość: ona Re: Do: Gosc IP: 83.2.73.* 28.07.06, 16:02
                              nie ma sprawy...pod warunkiem, że sama je dobrze poznam;-)))
                              • Gość: ciekawski Re: Do: Gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 20:08
                                Mogli byśmy wspólnie je odkrywać ;))
          • Gość: Kasia Re: Do: Gosc IP: *.acn.waw.pl 29.07.06, 05:40
            > Każdy ma wolny wybór czy chce korzystać z gotowego produktu i pomocy doradcy
            > czy gospodarować swoimi pieniążkami na własne ryzyko.

            Zawsze dzieje się to na ryzyko klienta. Wszak "doradca" nie ponosi żadnego. :-)
            Doradca nie "pomnaża" pieniędzy, on nie ma z nimi nic wspólnego prócz
            pobierania prowizji od aktywów.
            Doradcą jest jedynie z nazwy.
            Nie opowiadaj bzdur, zwłaszcza gdy jesteś przedstawicielką amplico lub
            skandii...
            Prowizje są wszędzie, to fakt, ale... czy trzeba je płacić wielokrotnie?
            • Gość: ona Re: Do: Gosc IP: 83.2.73.* 29.07.06, 10:24
            • Gość: ona Re: Do: Gosc IP: 83.2.73.* 29.07.06, 10:37
              do Kasi:oczywiście tutaj masz rację straty spowodowane bessą ponosi zawsze
              klient, straty z przyczyn niezaleznych od "doradcy" tutaj stosuję nazwę umowną,
              też ponosi klient, wahania na rynku gospodarczym itp...trudno aby pośrednik
              odpowiadał za wszystkie przyczyny strat, nikt nie chciałby sie tym zajmować.
              Zapewne jednak słyszałaś o OC jakie wykupują, na wypadek roszczeń klientów wobec
              pośrednika, który popełnił błąd merytoryczny i klient na tym stracił. Nie mów
              mi, że doradca nie ponosi żadnego ryzyka!!! Są to zwykle osoby, które prowadza
              działalnośc gospodarczą i za to co robia odpowiadają całym swoim majątkiem.
              Fakt, że rzadko klient wie, że może miec roszczenia a jescze rzadziej wie jak
              się do tego zabrać.
              Są różni "doradcy" tak jak różni sa ludzie, jedni kasują tylko i biora prowizję
              inni cały czas monitorują sprawy klienta. Pisząc "pomnaża pieniadze" miałam na
              mysli wiedzę i wskazówki z których klient może korzstać, podpowiedzi pośrednika
              itp. Mnie równiez nie podoba się nazwa "doradca finansowy" - to prawda, że w
              wielu firmach tytułuja się nimi ludzie bez kierunkowego wykształcenia, którym
              daje się namiastki wiedzy... Prawdziwych doradców finansowych w Polsce jest garstka.
              Nie jestem przedstawicielką ani amplico ani scandii ;-)
              Życze powodzenia w wyszukiwaniu pojedynczych prowizji;-)))
              • Gość: qwer Re: Do: Gosc IP: *.aster.pl 29.07.06, 18:13
                NIC NIE MA ZA DARMO! Natrętny "doradca finansowy" to człeczyna, który żeruje na
                kompletnie niepotrzebnych prowizjach od produktów, które można sobie samemu
                kupić duzo taniej. Aegon, Skandia, Amplico itp. to kompletne pomyłki
                inwestycyjne. No chyba, że ktoś ma kaprys przepłacać, to może sobie
                trzymać "doradcę".
                • Gość: ona Re: Do: Gosc IP: 83.2.73.* 29.07.06, 20:00
                  nie ma nic gorszego od natrętnych sprzedawców, akwizytorów i
                  domokrążców...zawsze przeganiam na 4 wiatry...jak będę chciała cos kupić
                  potrafię sama znaleść...
                  Niedawno zadzwoniła TP z nową ofertą internetu...i chcieli wiedziec jaki mam (bo
                  mam gdzie indziej), zapytałam co Was to obchodzi, więcej nie dzwońcie z ofertą,
                  sama potrafię sprawdzić! Dlaczego instytucje mające nasze telefony wykorzystują
                  je bezkarnie, zakłócając nasze zycie prywatne w soboty, niedziele??
              • Gość: Kasia Re: Do: Gosc IP: *.acn.waw.pl 29.07.06, 21:09
                Jeszcze raz napiszę, może zrozumiesz.
                "Doradca" nie ponosi żadnej odpowiedzialności za to co robi.
                Nie sprzedaje swoich produktów, nie podpisuje z klientem umowy w swoim imieniu,
                jest tylko pełnomocnikiem firmy, z którą współpracuje.
                Więc daj sobie spokój z OC...
                Klient kupuje fundusz i znajduje sie w rejestrze TFI, banku, itp.
                Strata którą poniesie jest na jego wyłączne ryzyko i zapewne nawet taka
                formułka znajduje się w podtykanej mu umowie...

                "Doradca " zwykle zostawia weksel in blanco pracodawcy, gdyby ten poniósł
                szkodę wyrządzona klintowi przez doradce, ale musiałoby to być przestępstwo
                kryminalne, by firma mogła z tego skorzystać.
                Możesz być przedstawicieką czegokolwiek, zapewne Xeliona, ustawioną w wyścigu
                szczurów i jest mi to obojętne.
                Prawdziwych doradców finansowych w Polsce nie ma, są jedynie przedstawiciele
                handlowi różnych firm.
                Więc co by to nie było, czy Amplico, czy scandia, czy Xelion, Open, czy inne
                temu podobne firmy, klient będzie miał tak pomnażane pieniądze, by dane firmy
                zarobiły na nim jak najwięcej.
                Czego jesteś przedstawicielką jest mi doskonale obojętne, co do wyszukiwania
                prowizji? , raczej wyszukuje się braku prowizji, bo wartość jej, gdy jest, mamy
                daną na wstępie w tabeli.
                Sprawdzenie jej wartości w przypadku uczciwych firm jest banalne...

                Monitorowanie spraw klienta wymaga wiedzy o rynku, wyczucia, kontaktów,
                obserwacji tegoż, itp.
                "Doradca" nie ma o tym pojęcia.
                Nawet jeżeli jest wyciągnięty z privetu z portfelem do Xeliona, czy innej firmy
                nie musi znać się na rynku.. :-)
                Ba, nawet lepiej by się nie znał, wtedy uczy sie go zasad wygodnych dla firmy,
                którą ma reprezentować.
                • Gość: ona Re: Do: Gosc IP: 83.2.73.* 29.07.06, 21:28
                  jak sama napisałaś "doradca" jest pelnomocnikiem ale ma własną działalnośc!!
                  Jeśli jest multoagentem nie powiesz mi, że nie musi miec oc...;-) Widocznie
                  niewiele wiesz o takiej działalności.
                  Znam przypadek gdy weksel firma wykorzystała, a to co piszesz o przestępstwie to
                  bzdury;-)
                  Najwyraźniej ciągle doszukujesz się w jakiej firmie pracuję, niestety i tym
                  razem pudło;-)))
                  Niestety nie wszystkie firmy podają prowizje nawet jeśli są duże i znane długo
                  na rynku.
                  Współczuję Ci Twoich kontaktów z "doradcami". Ten medal ma dwie strony, Ty znasz
                  jedną.
    • Gość: ona Re: emerytura IP: 83.2.73.* 29.07.06, 20:41
      dla wszystkich samodzielnych poszukujących produktów bez prowizji;-)))

      doradztwo wszelkiej maści rozwija się

      wiadomosci.onet.pl/1349210,2677,1,kioskart.html
      • Gość: Kasia Re: emerytura IP: *.acn.waw.pl 29.07.06, 21:11
        Żeby doradzać trzeba coś umieć.
        Ty coś umiesz?
        • Gość: ona Re: emerytura IP: 83.2.73.* 29.07.06, 21:29
          zamin zacznę Ci doradzać cokolwiek powiem Ci, że nie mam ochoty;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka