Gość: kubajaw
IP: *.acn.pl / 10.72.3.*
10.03.03, 23:17
Nie lubie Ministra Kolodki, uwazam go bardziej za skutecznego
socjotechnika i politycznego lawiranta, ktory od czasu do czasu
proponuje reformy ale tylko takie ktore przyniosa widoczne
korzysci przed koncem kadencji Sejjmu, niz za ekonomiste, jednak
nie moge oprzec sie wrazeniu ze Autor powyzszego artykulu
probuje, z reszta nie bez sukcesów, koniecznie znlezc kolejna
dziure w projekcie ministra finansow. Wiadomo przeciez: wsrod
czytelnikow Wyborczej przewazaja przeciwnicy Pana Kolodki, ergo
kto 'wbije mu szpile' jest dobry...
A co do samej ideii obnizki podatkow to w cytowanym artykule 87
TWE jest tez taki wyjatek ze wschodnie landy niemieckie (byle
NRD) maja prawo do pomocy panstwowej. Niestety jednak,
jakkolwiek latwo by bylo udowodnic uposledzenie gospodarcze
Polski Wschodniej, i to z podobnych powodow co byle NRD, to
trudno byloby wprowadzic analogiczny zapis do TWE dotyczacy
wojewodztw wschodnich. Mimo to atakowanie pomyslu MInistra
Kolodki insynuujac sklonnosc do protekcjonizmu obca Unii
Europejsckiej jest nietrafione. Zupelnie.