Gość: ava
IP: *.tele2.pl
16.12.01, 21:09
W ostatnim czasie otrzymałem dwa zawiadomienia z tej samej firmy - POLAKINA
Przegródka 102 60-395 POZNAŃ 38 - o możliwości odebrania wielkiej kasy. Pisma
wzbudzają zaufanie, są ładne graficznie, tajne numery umieszczone są w
miejscach niedostępnych dla ciekawskich oczu. Pierwsze pismo podpisała p.
Małgorzata Skorupko - Dyrektor Finansowy, oraz p. Tom Maxwell - Kierownik ds.
Kontaktów z Klientami w którym zawiadamiają mnie że korzystam z pierwszej
dotacji przyznanej w ramach operacji "MILIONER" o całkowitej wartości 50 000
zł. Poniżej widnieje czek ze znakiem wodnym który na odwrocie posiada
instrukcję mojego dalszego postępowania:
1 odesłać czek wraz z 10 znaczkami po 1 zł.
2 przyjąć moją PIERWSZĄ DOTACJĘ, która mi się należy (Przypomnienie: 50 000 zł
oczekuje na przekazanie)
3 opłacić, dopiero przy odbiorze mojej DOTACJI 69,90 zł.
Mimo takiej zachęty nie uwierzyłem w treść pisma i pozostawiłem je bez
odpowiedzi. Firma POLAKINA nie dała za wygraną i przysłała wyglądające jeszcze
bardziej wiarygodnie pismo w którym informuje mnie że tym razem otrzymam 52 000
zł. Pismo pochodzi z DEPARTAMENTU WYPŁAT i podpisał je p. Daniel Price -
Dyrektor Naczelny. W instrukcji pouczają mnie że KONIECZNIE muszę wyrazić swoją
zgodę na przekazanie czeku na 52 000 zł, gdyż bez mojej zgody nie mogą
przekazać mi tej kwoty mimo że jestem nagrodzony. Super nagroda jest moja tylko
muszę wyrazić swoją zgodę dzwoniąc pod numer 0 701 87 44 67 (4,22zł/min).
Uważam że jest to kolejne naciąganie, co o tym sądzicie? Może ktoś ma
jakieś doświadczenia w kontaktach z tą firmą, czym się zajmują, ja napewno ich
nie powiadamiałem o swoim istnieniu, skąd mają moje dane. To oni mnie znaleźli
i jak dotąd bezkarnie niepokoją, czy mogę ich zaskarżyć za rozbudzanie
nadzieji, emocji?
Czekam na opinie ludzi lepiej poinformowanych (pisma zachowałem).