Dodaj do ulubionych

140 tys i co dalej?

26.11.07, 17:32
Zamierzam sprzedać mieszkanie i wszystkie pieniądze zainwestować.
Nie zadawala mnie zysk z najmu mieszkania który jest bliski zeru.
Teraz kiedy ceny mieszkań już nie rosną nie opłaca mi się dalej
trzymać i chcę je sprzedać. Będę miała około 140 000 zł tylko co
dalej? Niestety kompletnie nie wiem w co zainwestować. Od
analizowania różnych ofert boli mnie już głowa. Moim celem jest
uzyskanie z takiego zysku który dałby mi 2500 co miesiąc. Tyle
potrzebuję na życie. Czas inwestowania jest nieograniczony ale muszę
mieć możliwość comiesięcznych wypłat takiej kowty. Dodam, że nie
mam dochodu uzyskiwanego z pracy dlatego też taki mam cel. Czy to
jest realne?
Obserwuj wątek
    • Gość: deos Re: 140 tys i co dalej? IP: 80.168.115.* 26.11.07, 19:10
      Odpowiedz na twoje pytanie brzmi: Tak i nie.

      (Uwaga: wszystko ponizej odnosi sie do sytuacji, jesli chcesz uzyskiwac dochod z
      inwestycji DLUGOTERMINOWO.)

      Uzyskiwanie w dlugim terminie dochoduw wysokosci 2500 miesiecznie z kapitalu 140
      tys, ktory by tez rosl wraz z inflacja co roku nie jest zupelnie nie mozliwe,
      ale szanse na to masz bardzo znikome.

      2500 miesiecznie od 140 tys to w przeliczeniu nieco ponad 20% dochodu rocznie.

      Na drodze ku takiemu dochodowi z kapitalu masz dwoch glownych wrogow: ryzyko
      oraz inflacje.

      Twoj pierwszy wrog to ryzyko, czyli statystyczne szanse na utrate czesci
      kapitalu poprzez nietrafiona inwestycje. Ryzyko rosnie wraz z wzrostem
      oczekiwanej stopy zwrotu z inwestycji i jest mniejsze, jesli godzisz sie na
      mniejszy miesieczny dochod.

      Powszechnie uwaza sie, ze obligacje sa wolne od ryzyka – kupujac obligacje nie
      stracisz kapitalu, ale uzyskasz jedynie 5% rocznie. Trzymajac obligacje po
      odliczeniu inflacji oraz podatku wyjdziesz mniej wiecej na zero i twoj
      miesieczny dochod bedzie zerowy. Zero ryzyka = zero dochodu.
      Natomiast akcje sa o wiele bardziej ryzykowne – mozesz stracic nawet 50%
      kapitalu w rok kupujac akcje spolki “X”, ale mozesz tez zarobic 50%.
      Jest wiele strategii zwiekszajacych potencjalny dochod i zmniejszajacych ryzyko,
      np. zamiast akcji jednej spolki kup 5 roznych spolek - nawet jesli za kilka lat
      cztery spolki spadna o 50% kazda, wystarczy aby jedna wzrosla 5-krotnie abys
      uzyskala bardzo wysoki dochod z inwestycji. Kilka pomyslow ponizej.

      Twoj drugi wrog to inflacja. W tej chwili inflacja w Polsce w zaleznosci od
      metody pomiaru to 3-8 procent rocznie. Aby twoje 2500 zlotych bylo warte caly
      czas tyle samo przerz wiele lat, ta kwota musi byc regularnie zwiekszana, wobec
      czego twoj kapital musi pracowac ciezej z roku na rok, lub musi powiekszac sie o
      wysokosc inflacji plus 20% rocznie.

      Pamietaj: Ceny mieszkan, czynsze, akcje, zloto - ceny tych wszystkich rzeczy
      rosna wraz z inflacja.

      Oto kilka rad:

      1. Obecnie jest swietny okres na kupno zlota, ktore rosnie na wartosci bardzo
      szybko.
      Niestety kupujac zloto tracisz mozliwosc zarabiania odsetek od gotowki, ktora
      wymienilas na zloto, ale zyskujesz mozliwosc zarobienia na wzroscie wartosci
      zlota. Ale, jesli pomyslisz, mozesz miec jedno i drugie. Jak? Kup akcje spolki,
      ktora zajmuje sie wydobyciem zlota. Spolki placa co roku swoim akcjonariuszom
      zyski, ktore wypracuja (tzw. dywidendy). Traktuj dywidende jako twoje odsetki.
      Spolka wydobywajaca zloto zarobi wiecej, jesli zloto bedzie drozsze, wiec kurs
      akcji tej spolki bedzie nasladowal kurs zlota.
      W ten sposob "posiadasz" zloto rownoczesnie otrzymujac odsetki od
      zainwestowanych pieniedzy, w postaci dywidendy.

      2. Zamiast sprzedawac mieszkanie wez pod nie kredyt we Frankach Szwajcarskich.
      Zamien nastepnie te Franki na wysoko-oprocentowana walute, np. walute turecka
      (Lira Turecka) lub Islandii (Korona Islandzka). W obu krajach tych uzyskasz ok.
      15% odsetek w skali roku bez ryzyka kupujac obligacje rzadowe lub wkladajac
      pieniadze na lokaty bankowe, podczas gdy kredyt we frankach jest oprocentowany
      stawka jedynie 3% rocznie. Roznica to 12% i jest to twoj czysty dochod, przy
      okazji mozesz zatrzymac mieszkanie.
      Kursy walut moga sie zmieniac, wiec ponosisz ryzyko walutowe - kurs franka moze
      wzrosnac w stosunku do kursu korony Islandzkiej - ale kurs liry / korony
      musialby spadac ponad 12% rok w rok abys poniosla jakakolwiek strate. Jest to
      strategia o malym ryzyku w porownaniu do potencjalnego zysku.

      3. Jesli twoje mieszkanie jest w duzym miescie, zamiast je sprzedawac, zrob z
      niego "hotel" - zainwestuj w dobry, nowoczesny wystruj, rozreklamuj w internecie
      jako apartament na wynajem na krotki termin dla biznesmenow / turystow i
      pobieraj oplaty "za noc" zamiast "za miesiac". Bedziesz musiala dbac o gosci,
      zmieniac posciel etc. ale wystarczy, ze cena bedzie wynosic 150 PLN za noc, co
      jest niczym w porownaniu z dobrym hotelem a uzyskasz bez problemu swoje 2500 zl
      miesiecznie, nawet jesli mieszkanie bedzie czasem puste.
      Ta metoda ma w sobie bardzo znikome ryzyko (w najgorszym wypadku nie zarobisz
      2500 ale mniej, w kazdym razie nigdy nie stracisz), i swietnie radzi sobie z
      inflacja - rok w rok wraz ze wzrostem cen cena za dobe bedzie mogla byc podnoszona.

      Jesli twoje mieszkanie nie jest w duzym, czesto odwiedzanym miescie, sprzedaj je
      a 140 zainwestuj w mieszkanie o wartosci 400 tys. w duzym miescie, biorac
      pozyczke we frankach na reszte tej kwoty. Pamietaj, ze mieszkanie zawsze mozna
      sprzedac, jesli nie bedziesz miec wiele gosci - i choc tutaj ryzyko jest troche
      wieksze, jest i tak znikome.

      Powodzenia!
      • magda.ta Re: 140 tys i co dalej? 26.11.07, 20:02
        Dzięki za dobre rady. Sposób ze złotem mi sie nawet podoba ale jest
        sporo pytań. Pierwsze to jakie to są spółki i co zrobić by je kupić
        i kiedy sprzedać? A drugie to wszystko w złoto włożyć? Żadnej
        dywersyfikacji?

        Odnośnie drugiego sposobu to mam pytanie a co z kosztami kredytu?
        Ryzyko może i małe ale przede wszystkim nie daje mi to 20%
        rocznie.

        Natomioast hotel niestety calkiem odpada bo nie jestem w takim
        atrakcyjnym mieście.
        Co do zamiany mieszkania na duże miasto też nie wchodzi w grę bo jak
        pisałam nie mam pracy i nikt mi nie da kredytu.

        • Gość: deos Re: 140 tys i co dalej? IP: 80.168.115.* 27.11.07, 12:33
          Hej

          Po pierwsze - aby uzyskiwac staly dochod w wysokosci 2500 PLN miesiecznie w
          dlugim terminie, ktory rosnie wraz z inflacja potrzebujesz znacznie wiecej niz
          20% rocznie! Biorac pod uwage sredni roczny spadek wartosci pieniadza o 4%
          (czyli inflacja) i do tego podatek od dochodow kapitalowych 20%, musisz zarabiac
          tyle:

          21% + 4% + 20% * (21% + 4%) = 30%

          Czyli 30% rocznie z inwestycji. Nie jest to nierealne, ale bardzo malo
          prawdopodobne. W dlugim terminie (20-30 lat) uzyskiwanie takiego zwrotu
          umozliwia jedynie wlasny biznes.

          Odnoscie spolek zajmujacych sie wydobyciem zlota: ponizej link do listy kilku
          duzych spolek, ktorych glowna dzialalnosc to wydobywanie zlota.
          Po lewej stronie masz nazwe spolki, po prawej kod kraju, w ktorym spolka ta
          prowadzi dzialalnosc (SAF = RPA, CAN = Kanada, CHN = Chiny, AU = Australia).

          www.ftse.com/Indices/FTSE_Gold_Mines_Index_Series/Downloads/FTSE_Goldmines_Index_Series_Constituents.pdf
          Kazda ze spolek niekoniecznie jest notowana na gieldzie w kraju, w ktorym ma
          siedzibie. Przykladowo pierwsza spolka, Anglogold Ashanti jest notowana na
          trzech roznych gieldach; w Japonii JSE (Japan Stock Exchange, odpowiednik
          Polskiej GPW), NYSE (Nowy Jork) oraz ASX (Australijska gielda papierow
          wartosciowych).

          Aby miec mozliwosc kupna tej spolki, musisz otworzyc rachunek brokerski w
          firmie, ktora posredniczy w transakcjach na jednej z tych gield. Ponizej link do
          listy biur maklerskich w Australii, w ktorych transakcji mozesz dokonywac przez
          internet:

          www.asx.com.au/resources/brokers/internet_based.htm
          Poczytaj na ich stronach internetowych, ktora ma najnizsze prowizje i jakie maja
          wymagania odnosnie otwarcia rachunku - wiekszosc bedzie wymagac Astralijskiego
          konta bankowego, ktore musisz zalozyc wczesniej.

          Odnosnie dywersyfikacji - oczywiscie powinnas wlozyc w zloto tylko 1/3 calej
          kwoty. A co zrobic z reszta?

          1/3 wloz na bezpieczna lokate, ktora placi 15% odsetek rocznie. Gdzie mozna
          znalezc taka lokate? W skandynawii.

          W Islandii stopy procentowe sa tradycyjnie bardzo wysokie - rzad Islandii musi
          placic inwestorom o wiele wiecej niz np. rzad USA aby przyciagnac kapital -
          cena, ktora Islandia placi za pozyskiwanie kapitalu to 15% rocznie.

          Jak zalozyc tam lokate nie ruszajac sie z domu?

          W Islandii potrzebujesz tzw. Kenitala (numer ubezpieczenia) aby otworzyc tam
          jakiekolwiek konto bankowe. Zalatwi ci to bank Kaupthing (www.kaupthing.net).
          Skontaktuj sie z nimi telefonicznie lub emailem (email podany na ich stornie) i
          napisz, ze chcialabys otworzyc "custody account". Bedziesz musiala im przeslac
          pocztowo kopie pierwszej strony paszportu potwierdzona notarialnie oraz
          wydrukowana, wypelniona application form, ktora przesla ci emailem.
          Po 3-4 tygodniach otrzymasz list z numerem swojego nowego konta oraz swoj numer
          ubezpieczenia. Uwaga - to konto to nie konto twojej lokaty, to zwykle,
          nieoprocentowane konto a-vista! Musisz teraz przelac tam pieniadze i
          skontaktowac sie z tym bankiem jeszcze raz, instruujac ich do kupna jednostek
          islandzkiego funduszu rynku pienieznego - to twoja lokata.

          Oto fundusz, ktory cie interesuje: "Kaupthing Money Market Fund ISK"

          Fundusz ten inwestuje w instrumenty islandzkiwgo rynku pienieznego (lokaty,
          obligacje, bony skarbowe) i jest bezpieczny jak lokata.

          Liste wszystkich funduszy, ktore oferuje Kaupthing znajdziesz na stronie ponizej:

          www.kaupthing.com/?pageid=484
          Wiec 46 tys masz w zlocie, ktore ci procentuje, kolejne 46 tys masz na lokacie
          oprocentowanej 15% rocznie, a co zrobic z reszta?

          Kolejna 1/3 kapitalu bedzie podzielona na dwie czesci po 23 tys.

          Pierwsze 23 tys. zarabiac bedzie na Polskiej gieldzie, czesc druga bedzie
          zaangazowana w tzw. "carry trade" na foreksie.

          Gielda - jak inwestowac? Jest sprytny sposob - kup caly indeks Wig20 na raz
          zamiast poszczegolne akcje.
          Kupujac kontrakt Miniwig 20 posiadasz wszystkie 20 akcji indeksu w idealnych
          proporcjach i placisz jedynie ulamek kwoty prowizji, ktora zaplacilabys kupujac
          wszystkie akcje osobno (lub inwestujac w fundusz indeksowy - co jest glupota).

          Gieldy na swiecie w dlugim terminie ida zawsze do gory a teraz jest dosc dobry
          moment do kupna, bo akcje stoja nisko. Kupujac caly indeks poslugujac sie
          kontraktem redukujesz znacznie ryzyko - zamiast jednej spolki masz wszystkie 20.

          O Miniwig 20 poczytaj wiecej tutaj:
          inwestycje.elfin.pl/index2wz.html?id=inwestycje/wiadomosci//print.php3&id_artykulu=1981
          Aby kupic kontrakt na WIG20 otworz rachunek maklerski w np. bossa.pl i popros o
          rachunek terminowy. Wplac tam 23 tysiace i kup za to tyle kontraktow na
          Miniwig20, ile sie da, oczywiscie nie na raz ale w interwalach jednodniowych.
          Codziennie kupuj tylko 1 kontrakt - w ten sposob zredukujesz ryzyko i srednia
          cena kupna bedzie rozlozona na wiele dni.

          Kolejne 23 tysiace zainwestuj w carry trade. Otworz rachunek na foreksie
          (osobiscie polecam fxtrade.oanda.com ze wzgledu na brak "lotow" i mozliwosc
          kupna / sprzedazy kazdej ilosci waluty przy najmniejszych spreadach na rynku),
          wplac na nowe konto 27 tys. (broker zamieni ci je na dolary lub euro, w
          zaleznosci co lubisz bardiej), zmien dzwignie na 1:50 i dokonaj czterach transakcji:

          1. sprzedaj 10000 EUR/TRY (Euro za Liry Tureckie)
          2. sprzedaj 15000 USD/TRY (Dolary za Liry Tureckie)
          3. kup 16500 AUD/JPY (Dolary Australijskie za Jeny)
          4. sprzedaj 7500 USD/ZAR (Dolary za Randy RPA)

          Zostanie ci pobrana zaliczka w wysokosci ok. 4 tysiecy PLN (w przeliczeniu).

          Po dwoch tygodniach powtorz punkty 1 do 4 jeszcze raz i powtarzaj je co dwa
          tygodnie przez dwa miesiace - strategia ta sama co na gieldzie. Zamiast kupowac
          wszystko na raz kupuj w interwalach aby zredukowac ryzyko i uniknac kupowania
          drogo / sprzedawania tanio)

          Po tych dwoch miesiacach, czyli po wszystkich transakcjach, codziennie bedziesz
          otrzymywac ok. 35 zlotych zysku z samej roznicy odsetek. Waluty beda fluktuowac,
          raz w gore, raz w dol, a ty nic sie nie przejmuj i tylko licz odsetki, z ktorych
          narosnie prawie 13 tysiecy (twoja inwestycja to 23 tysiace).

          Jesli jestes zainteresowana, wpisz "carry trade" w google i poczytaj na ten
          temat. Jest to troche skomplikowane, ale dziala i zrozumiesz szybko.

          Zarobilabys jeszcze wiecej, gdybys sprzedala tylko EUR/TRY zamiast wszystkich
          czterech par, ale ryzyko byloby o wiele wyzsze - wystarczy, ze lira spadnie o
          15% i stracisz cale 23 tysiace zlotych zainwestowane. Natomiast dokonujac
          czterach transakcji, nawet gdy lira spadnie do Euro, zawsze dolar australijski
          moze sie umocnic do jena, co zrekompensuje ci spadek liry. Wierze, ze rozumiesz
          ten koncept.

          Pozdrowienia
          • magda.ta Re: 140 tys i co dalej? 27.11.07, 13:19
            Dziękuję Co bardzo za tak obszerne i ciekawe propozycje ale niestety
            przecieniłeś moje możliwości. Ledwo mi się udało rachunek maklerski
            w krajowym banku a co dopiero jakieś operacje w zagranicznym. Nawet
            jeśli bym się zdecydowała na proponowaną przez ciebie drogę to
            jeszcze z miesiąc wykładów byłby mi potrzebny by cokolwiek
            zrozumieć. Dla mnie to za trudne - prosze o coś prostszego. Może
            jakieś zarządzanie portfelem czy doradztwo inwestycyjne wchodziło by
            w grę. A moze jakieś fundusze. Najlepsze ponoć zarabiają po blisko
            100% rocznie (np. Investors) a mi wystarczy jak pisaleś tylko 30%.
            • Gość: deos Re: 140 tys i co dalej? IP: 80.168.115.* 27.11.07, 13:58
              Zaden fundusz nie zarabia 30% dla klientow rok w rok przez kilkadziesiat lat.
              Nigdy takiego nie bylo i nie bedzie. Moze zdazy sie czasami, ze jeden zarobi w
              rok 100%, inny 50%, ale na drugi rok straci 20% i jak zainwestujesz na gorce to
              stracisz. Inwestujac w fundusze dajesz zarobic funduszom nie sobie.

              Druga sprawa, 140 tys. to za maly kapital aby sie z tego utrzymac w "latwy"
              sposob - jesli by bylo tak latwo sie utrzymac ze 140 tys, kto by pracowal? Kazdy
              wlasciciel mieszkania w Polsce mialby co najmniej 140 tysiecy i byloby to 1/3
              populacji. Aby w "latwy" sposob sie utrzymac potrzebujesz okolo 10 razy wiecej,
              czyli 1.4 miliona zlotych. Wtedy mozesz sobie powplacac pieniadze na fundusze i
              wyplacac co miesiac 2500 zlotych, ktore beda rosnac wraz z inflacja przez
              kilkadziesiat lat. Ale majac 1.4 miliona watpie aby 2500 miesiecznie cie
              zaspokoilo... Przykro mi, ale masz tylko kilka wyjsc:

              1. Albo otworzysz swoj biznes i zainwestujesz w niego swoje 140k
              2. Albo spedzisz miesiac edukujac sie w finansach i otwieraniu kont za granica i
              wykorzystasz moje pomysly, ktore sa na wage zlota
              3. Albo kupisz obligacje i zaakceptujesz zysk 5%, czyli zerowy po inflacji i
              podatku.
              4. Albo powierzysz te pieniadze jakiemus funduszowi i bedziesz wyplacajac sobie
              po 2500 (aktualizowane o inflacje) miesiecznie przez najblizsze 6-7 lat (pozniej
              nie bedzie juz co wyplacac, bo twoj kapital bedzie z bardzo duzym
              prawdopodobienswem rowny zeru).
              5. Albo po prostu zainwestujesz w nauke i wykorzystasz to zawodowo.

              Jak mialem 18 lat to myslalem podobnie - jak bede miec 100 tysiecy zlotych to
              nie bede musial pracowac, bo sie utrzymam z inwestycji i odsetek. Wtedy 100
              tysiecy bylo warte tyle, ile teraz 200 tysiecy, ale ja nie mialem pojecia o
              inflacji.

              Teraz mieszkam w Londynie i mam 500 tysiecy zlotych zainwestowane i nadal ciezko
              pracuje i razem z zona odkladamy twoje 140 tys zlotych rocznie, by za kilka lat,
              moze 5, moc sie utrzymac z kapitalu, czyli tak jak ty, zostac rentierem.

              Dodam, ze zanim doszedlem do rozwiazan, o ktorych ci napisalem wczesniej
              strracilem duzo pieniedzy i czasu probujac bardzo wielu roznych innych sposobow
              pomnazania kapitalu, takich jak spekulacja na forexie, spekulacja na kontraktach
              terminowych na surowce, akcje i kontrakty terminowe, lokaty etc...

              Podsumowujac - w latwy sposob nie osiagniesz swojego celu - gdyby to bylo latwe
              to 30% zyloby "z kapitalu" i nie byloby biedy ani emerytur panstwowych.

              • magda.ta Re: 140 tys i co dalej? 27.11.07, 16:16
                No to rzeczywiście nieciekawie. Pogodzę się, że nie będę rentierką.
                Miałam nadzieję a ty mnie sprowadzasz na ziemię. Pozostaje mi tylko
                opcja nr 2 choć to dla mnie męka pańska. Pozostałe mnie nie
                interesują albo już przerabiałam. Dzięki wielkie za dobre rady.
                Najbardziej to mnie korci by za wszystko kupić lotto...
                • Gość: lotto Re: 140 tys i co dalej? IP: *.ha3.agh.edu.pl 28.11.07, 12:45
                  Szanse wygrania w duzym lotku sa w przyblizeniu jak 1:14000000.
                  Za 140000 kupisz ok. 70000 zakladow, co daje znikome 0.5% szans na trafienie
                  6tki :)
                  Zatem trafienie 6tki w totku = tylko i wylacznie szczescie! :)
                  • magda.ta Re: 140 tys i co dalej? 28.11.07, 15:53
                    Wiem, że szanse są minimalne ale ja mam chyba jakieś skłonności do
                    grania va bank. Apropos banku to czy Fortis Bank nie ma dla mnie
                    jakiejś oferty?
                    • ekspert.fortis Re: 140 tys i co dalej? 02.12.07, 13:28
                      Z uwagą czytałem tę dyskusję, chylę czoła przed pomysłami, które się tu pojawiły.

                      Najważniejsze jednak to to co deos już zauważył na początku: Pani wymagania są
                      naprawdę wysokie. 20% zysku nominalnego a ok. 30 realnego w perspektywie
                      niograniczonej i to nie tylko rok w rok ale i miesiąc w miesiąc ze wzgledu na
                      planowaną płynność to naprawdę bardzo ambitny plan, wg mnie realnie trudny do
                      zrealizowania (przy zalożeniu, ze ryzyko utraty kapitalu nie wchodzi w rachubę).

                      Ale jezeli moglibysmy nad tymi zalozeniami porozmawiac to sa szanse na sensowna
                      oferte:

                      1. Mamy ciekawy fundusz swiatowych obligacji zamiennych ale w PLN bez ryzyka
                      walutowego: mysle, ze sensowny poziom zysku z tego produktu to ok 8% rocznie.
                      Czesc kapitalu mozna ulokowac w tym funduszu.

                      2. Skoro okres inwestowania kapitalu moze byc dlugi, moze warto rozwazyc taka
                      strategie dla kolejnej czesci kapitalu: inwestowac regularnie w fundusze
                      inwestycyjne (akcyjne, polskie, raczej nie MiŚS) i co roku wycofywac zyski
                      (czyli patrzymy, na ktorych transakcjach ile zarobilismy w regularnych odstepach
                      i wycofywac te srodki po roku i nastepnie ponownie inwestowac). Najlatwoej robic
                      to wszystko za pomoca internetu (np. Fortisowej Pl@nety - bez opłat za
                      transakcje na jednostkach). To co nie jest w funduszach inwestujemy w dobra,
                      krotka i odnawialna lokate (znowu internet moze być dobrym rozwiazaniem - np.
                      Fortiswe e-lokaty) - stopy przeciez beda rozly, oprocentowanie depozytow tez.

                      3. Na czesc kapitalu rozwazmy strukture, taka ktora ma 4-5 lat, placi zysk co
                      roku w potencjalnej wysokosci 10 - kilkunastu procent.

                      Warto rozwazyc - zamaist rentierskiej strategii juz teraz - nieco inne podejcie.
                      Np. policzyc ile jeszcze chcemy pracowac, kiedy chcemy juz zyc z odsetek,
                      policzsyc ile wowczas chcielibysmy miec co miesiac i ile wobec tego musimy
                      zgromadzic kapitalu - w ten sposob zdefinujemy inny cel finansowy - akumulacje.
                      Warto, bo 2,5 tys PLN miesiecznie to ok 20% z 140 tys rocznie ale juz tylko 10%
                      z 280 tys. A planujac i zyskujac realnie ok 8-10% rocznie aby podwoic ten
                      kapital wystarczy niecale 10 lat.

                      Zapraszam do naszych doradców - mysle, ze beda w stanie precyzyjniej okreslic
                      optymalne rozwiazanie podczas spotkania.

                      Pozdrawiam,Przemek Golebiewski
                      • magda.ta Re: 140 tys i co dalej? 03.12.07, 21:59
                        Dziękuje ale niewiele z tego pojmuję. Rozumiem, że Fortis Bank nie
                        nie może mi zagwarantować 20% zysku. Czy jest w takim razie jakiś
                        zysk który Fortis Bank jest w stanie mi zagwarantować?
                        • ekspert.fortis Re: 140 tys i co dalej? 03.12.07, 23:55
                          Zagwarantowac to znaczy wyplacic niezaleznie od tego co bedzie sie dzialo na
                          rynku. Owszem, jest stopa, ktora zwana jest stopa bez ryzyka - to (upraszczajac)
                          oprocentowanie depozytow. Wobec tego zagwarnatowac w stanie jestesmy
                          oprocentowanie naszych depozytow.

                          Tymniemniej jeśli uda się Pani znaleźć inwestycję gwarantującą kapitał i 20%
                          zysku rok w rok przez tyle lat, prosze dać znać. Będę chętny i znajdę innych
                          chętnych :)

                          Pozdrawiam,

                          Przemek Gołębiewski
                          • magda.ta Re: 140 tys i co dalej? 04.12.07, 11:38
                            Zysk za poziomie depozytu to ja jestem w stanie sama sobie
                            zagwarantować. Czy mam rozumieć, że Fortis Bank może tyle co i ja?
                            • ekspert.fortis Re: 140 tys i co dalej? 04.12.07, 22:18
                              A to bardzo sprytnie :)

                              Kwestia zdefiniowania oczekiwań: jeżeli powie Pani - dzisiaj wpłacam, za miesiąc
                              chce widzieć GWARANTOWANE odsetki w wysokosci 2,5tys PLN bez uszczerbku dla
                              mojego kapitału i tak dalej co miesiąc to raczej pani nie pomogę, kolega ze
                              Skandii też nie:)

                              Proponuję przedefiniowanie założeń do inwestycji, wówczas osiągniecie bardzo
                              dobrych stóp zwrotu będzie jak najbardziej realne.

                              Pozdrawiam,

                              pg
                              • magda.ta Re: 140 tys i co dalej? 04.12.07, 22:52
                                Nie pisałam, że musze mieć już za miesiąc 2500 zł zysku. Tyle chcę
                                mieć w długim terminie a to jest pewna różnica. Inaczej mówiac część
                                tego kapitału musi być przeznaczona na comiesięczne wypłaty.
          • Gość: barbakana Re: 140 tys i co dalej? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.12.07, 00:27
          • Gość: barbakana Re: 140 tys i co dalej? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.12.07, 00:37
            tak sobie czytałem ten wątek i postanowiłem zrobić małego researcha.
            www.kaupthing.com/?pageid=484 to link, który podałeś, ale nie ma tam nic
            na temat Money Market Fund ISK. Jedyne co wyszukałem to
            www.kaupthing.is/lisalib/getfile.aspx?itemid=12372
            - czy Money market account to jest Money Market Fund ISK? Czyli to jest
            islandzki fundusz rynku pienieznego?
            Znalazłem jeszcze podobną ofertę, ale chyba innego już banku The Landsbanki
            Money Market Fund ISK (LIMMF) dającą podobne zyski. Czy dobrze rozumuję bo
            średnio się znam na finansach ale propozycja inwestowania w Islandii brzmi
            ciekawie, gdybyś mógł napisać czy dobrym tropem idę.
            • Gość: deos Re: 140 tys i co dalej? IP: 80.168.115.* 18.04.08, 18:19
              Dobrze rozumujesz - Chodzi o Islandzki fundusz rynku pienieznego. W Islandii
              stopy procentowe sa na poziomie 15.5% obecnie, waluta jest bardzo tania
              historycznie wiec wyglada to na swietna okazje obecnie.

              Oba banki, Kaupthing oraz Landsbanki oferuja te fundusze jak slusznie napisales,
              ale Landsbanki nie zalatwi ci Kenitala (numer ubezpieczenia spolecznego w
              Isladii) potrzebnego do otwarcia jakiegokolwiek konta w Islandii. Kaupthing ci
              to zalatwi.

              Majac juz Kenitala mozesz zamiast w Kaupthing zainwestowac w Landsbanki.
          • Gość: paps Re: carry trade...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.07, 21:04
            Witam,
            Nie bardzo rozumię TEN (poniżej/lub powyżej) wątek:
            >
            > Kolejne 23 tysiace zainwestuj w carry trade. Otworz rachunek na foreksie
            > (osobiscie polecam fxtrade.oanda.com ze wzgledu na brak "lotow" i mozliwosc
            > kupna / sprzedazy kazdej ilosci waluty przy najmniejszych spreadach na rynku),
            > wplac na nowe konto 27 tys. (broker zamieni ci je na dolary lub euro, w
            > zaleznosci co lubisz bardiej), zmien dzwignie na 1:50 i dokonaj czterach transa
            > kcji:
            >
            > 1. sprzedaj 10000 EUR/TRY (Euro za Liry Tureckie)
            > 2. sprzedaj 15000 USD/TRY (Dolary za Liry Tureckie)
            > 3. kup 16500 AUD/JPY (Dolary Australijskie za Jeny)
            > 4. sprzedaj 7500 USD/ZAR (Dolary za Randy RPA)
            >
            Chodzi mi o punkty 1 do 4 - cały czas jest sprzedaj (przez 2 miesiące) a nie ma
            nigdzie kupuj(poza punktem 3) - czy mógły KTOŚ lub Deos wytłumaczyć to
            szczegółowo :-)
            • Gość: deos Re: carry trade...? IP: 80.168.115.* 18.04.08, 18:21
              Przeciez pisalem -

              1. sprzedaj 10000 EUR/TRY (Euro za Liry Tureckie)

              Czyli kupujesz liry tureckie za euro (to znaczy na forexie to samo, co
              sprzedawac euro za liry).
    • Gość: skandia Re: 140 tys i co dalej? IP: *.jg.vectranet.pl 04.12.07, 12:31
      witam czytalem ta dyskusje kilka dni wczesniej i o ile pamietam
      ktos zaproponowal pani SKANDIE nastepnie inny ktos napisal adres
      strony gdzie mozna przeczytac o chciwych "doradcach" min. SKANDII
      Pani oczekiwania co do zycia z odsetek sa jak najbardziej realne
      ale w dluzszym horyzoncie czasowym!!! Moja propozycja jest
      taka:prosze sie umówic z jednym z naszych współpracowników na
      spotkanie nic to pania nie kosztuje a moze akurat cos sie Pani
      spodoba i spełni Pani oczekiwania!w najgorszym przypadku dowie sie
      Pani czegos nowego:) moge pomóc w kontakcie z nami mój mail to
      DARSON80@WP.PL pozdrawiam
      • kajmann Re: 140 tys i co dalej? 08.12.07, 18:51
        Deos, chylę czoła ale mam jedno zastrzeżenie: złoto jest obecnie
        najdroższe w historii więc jak ma to być dobra inwestycja?
        A załozycielce wątku odpowiem trochę przewrotnie: teraz ceny najmu
        mieszkań pójdą w górę bo przy rosnącym oprocentowaniu kredytów
        będzie coraz mniej kupujących własne M.
        • magda.ta Re: 140 tys i co dalej? 10.12.07, 09:32
          U mnie ceny najmu spadają także może określisz dokładniej kiedy
          zaczną rosnać? Ci co wynajmują też przeważnie żyją na kredyt także
          bym sie raczej spodziewała problemów z płatnościami niż wzrostu cen
          najmu. Ja mam takich najemców którzy bo zapłacić kaucje i pierwszy
          czynsz wzieli kredyt w Providencie. I spłacają go już z pół roku.
          • david1970 Re: 140 tys i co dalej? 12.12.07, 13:33
            Chyle czoła przed doradcami, którzy autorytatywnie twierdzą
            np. "obecnie jest swietny okres na kupno zlota, ktore rosnie na
            wartosci bardzo szybko", albo "giełda zawsze da wyższy zysk".
            Otóż, na złocie przez ostatnich 20-30 lat (wyłączając oststni okres)
            można było poważnie stracić. Jego aktualna cena jest już b. wysoka.
            Czy jego cena wzrośnie jeszcze bardziej ? Może. Czy jego cena
            zmaleje ? Może. Za oboma scenariuszami mogę podac kilka dobrych
            argumentów. I to jest uczciwa odpowiedź.
            Co do giełdy - pożyjmy jeszcze 200-300 lat i zobaczmy jak w tej
            perespektywie czasowej zachowa się giełda. Powoływanie się na
            dotychczasową relatywnie krórtką historię giełd światowych jest
            ryzykowne. Nie muszę dodawać, że inwestowanie na giełdzie (nawet
            profesjonalne) to też ryzyko - bo giełda to też psychologia tłumu
            nie poddającego się racjonalnym przesłankom.

            Co do iluzorycznej pewnej lokaty 15% w Islandii to mam pewne ale
            istotne zastrzeżenia. Po pierwsze prawne - Islandia nie jest
            członkiem UE, więc mam watpliowści co do transferu pieniędzy, po
            drugie podatkowe, po trzecie nawet jeśli tymczasowo jest takie
            oprocentowanie to przypominam fakt właśnie z Islandii z ostatnich
            lat: "W ciągu roku Bank Centralny obniżył podstawową stopę
            procentową o 4,3 pkt.%, tj. z 10,1% do 5,8%". Co oznacza, że dziś
            jest tam 15% (?) jutro 10% a za rok...może i 5%.

            Słowem - bez podjęcia ryzyka i świadomości, że możesz nawet ponieść
            starty, uzyskanie pewnego zysku > 10% nie jest po prostu możliwe...
            Każdy kto wierzy w wielkie i PEWNE zyski przypominam o pewnym
            Panu...który też obiecywał. Nazywał sie Grobelny


            • Gość: John Re: 140 tys i co dalej? IP: *.nrth.cable.ntl.com 12.12.07, 18:11
              Nie ma sie co bac o gielde. Ona byla, jest i bedzie i na przestrzeni
              lat jest to najlepsze miejsce do inwestycji.
              Nie mozna tylko polegac na funduszach inwestycyjnych oraz roznego
              rodzaju doradcach. To sa ludzie ktorzy nigdy sami nie zarobili
              zadnych pieniedzy i swoje umiejetnosci maja tylko z ksiazek.
              Stopnie naukowe nie maja tu zadnego znaczenia, liczy sie tylko
              doswiadczenie.
              Ja juz od wielu lat zyje tylko z gieldy i nie dysponuje wielkim
              kapitalem ale jeszcze przez te lata nie mialem roku bym zarobil
              mniej niz 25% w stosunku rocznym. Ktos kto w obecnych czasach
              inwestuje dlugoterminowo oraz w roznego rodzaju "bezpieczne" fundusze
              jest czlowiekiem bez rozumu. Nie dajcie sie nabierac doradcom sami
              decydujcie o tym jak i w co inwestujecie
              • kajmann Re: 140 tys i co dalej? 13.12.07, 18:30
                John, przeceniasz ludzi. Żeby samodzielnie inwestować na giełdzie
                trzeba poświęcić trochę czasu. Większość jest na to zbyt leniwa.
                • Gość: John Re: 140 tys i co dalej? IP: *.nrth.cable.ntl.com 13.12.07, 23:17
                  Moze masz racje, moze wiekszosc wolala by oddac swoje pieniadze
                  komus zeby nimi zarzadzal.
                  Moze powoduje to strach przed strata i dlatego wierza roznego
                  rodzaju "ekspertom"
                  Najgorsze jest ze ci "eksperci" sami nie maja duzego pojecia o
                  inwestowaniu
    • aleksandra.wagan Re: 140 tys i co dalej? 15.05.08, 10:27
      Jeśli mogę wtrącę swoje:
      1. Jeśli chcesz zainwestować nie pakuj od razu wszystkiego w 1
      fundusz "na raz" - zwiększy to ryzyko kupienia na tzw korekcie w
      zwyż - unikniesz tego poprzez systematyczne (np comiesięczne)
      wpłacanie do któregoś funduszu, bądź np do trzech po 10 T m-c
      (uśrednisz tym cenę zakupu - zyski przyjdą szybciej a gdy będą
      dołki - szybciej je odrobisz)
      2. Wybierz 3 różne fundusze - np 2 akcyjne, 1 zrównoważony i
      najlepiej różnych towarzystw - różne polityki inwestowania, różne
      modele zarządzania - różne strategie na zysk
      3. Nie sugeruj się tym, co się dzieje na rynku - spadki są i przez
      jakiś czas będą jeszcze obecne - ale patrz puknt 1! - do czasu
      całkowitej wpłaty polecam jakiekolwiek konto oszczędnościowe i 1/3
      np na polisie lokacyjnej na 6 m-cy

      Masz więcej pytań? pomóc zbudować odpowiedni dla siebie portfel
      inwestycyjny?
      608-28-62-25
    • midas.finanse Re: 140 tys i co dalej? 16.06.08, 20:59
      Możemy pomóc.
      Oferujemy szeroką gamę kredytów z wielu różnych banków,
      nie pobieramy żadnej prowizji od pośrednictwa kredytowego.
      Proszę o kontakt na midas.finanse@interia.pl
      tel. 505 097 322
      Joanna Magdalena Kubicka
      doradztwo finansowo-prawne

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka