kewiz
04.03.08, 13:43
Wszystkim tym, którzy chcą otworzyć konto SezamMAX w banku BPH - ku
przestrodze. W razie potrzeby dysponujemy kompletem dokumentow oraz screenami
i wszystko możemy udowodnić - mogę przesłać mailem.
WNIOSEK i OTWARCIE RACHUNKU ZDALNIE: otwarcie rachunku (zdalne, czyli bez
konieczoności pojawienia się w odziale banku - jak się okazało nie jest
możliwe) - wniosek złożony 28.12.2007 - otwarcie rachunku 12.02.2008 - tempo
jak widać imponujące. Do aktywacji usługi Internetowej konieczna jest wizyta w
oddziale banku - (na infolinii banku powiedziano nam, że ie trzeba się
pojawiać osobiście) - 1:0 dla banku - wniosek na infolinii albo kłamią albo
nie wiedzą o czym mówią.
WIZTA NR 1 W BANKU i ODEBRANIE HASEŁ STARTOWYCH DO INTERNETU
STARTUJEMY, PIERWSZY PRZELEW INTERNETOWY - logowanie OK, przelew niestety -
NIE MOŻE BYĆ ZREALIZOWANY potrzeba potwierdzenia - kogo? skoro mamy już
wszystkie potrzebne klucze?, o tym na infolinii nie mówią - 20 min na
telefonie komórkowym - przemiły Pan nie jest w stanie odpowiedzieć na to
pytanie - twierdzi, że wszystko jest OK i nie wie czemu tak się dzieje -
proszę zadzwonić jutro po 8.00 rano, będą informatycy wszystko załatwią.
TELEFON 8.10 - 15 min wiszenia na telefonie komórkowym - informatycy nic nie
załatwiają - po 15 min rozmowy i testów i dziękowania za cierpliwość - okazuje
się, że musimy jechać do banku - 2:0 dla banku
WIZYTA NR 2 W BANKU - zadyma! "kompetentne" Panie w odziale nie są w stanie
odpowiedzieć na pytanie dlaczego nie da się wykonać żadengo przelewu
internetowego - informuję Panią, że nie wyjdę póki nie zacznie działać - co
słyszę: CO MNIE TO OBCHODZI u MNIE WSZYSTKO JEST OK! proszę o spotkanie z
kierownikiem - który sadza mnie do kompa - próbuję wykonać przelew przy nim -
NIC NIE DZIAŁA - przelew wraca jak bumerang na konto. 2,5 godziny w banku - po
których okazuje się: że Pani zapominała czegoś wbić - i dlatego nie działa -
KURIOZUM! i 3:0 dla banku.
STARTUJEMY, PIERWSZY PRZELEW INTERNETOWY podejście NR 2 - logowananie o 22.00
z własngo kompa - INFORMACJA NA STRONIE - nie posiadam rachunku! stan konta
NIEWIDOCZNY, mimo że jest - a przynajmniej było 20.000 zł! WYKONANIE PRZELEWU
NIEMOŻLIWE!!!!!!!! Dostaję szału i piszę maila. Odpowiedz: przerwa
konserwacyjna - SUPER! 4:0 dla banku.
PRZYCHODZĄ KARTY DO BANKOMATÓW: jest 27.02.2008
SPRAWDZENIE LISTY OPERACJI NR 1: za każde użycie karty (którą UWAGA!
BEZPŁATNIE -bez prowizji można wypłacać wszędzie - kojarzycie reklamę) - otóż
za każde użycie karty opłata CID = 0,02 zł! Wniosek: reklama kłamie? NIE nic
nie mówi o kosztach ukrytych - którym jest CID (cokolwiek to nie jest). 5:0
dla banku.
SPRAWDZENIE LISTY OPERACJI NR 2: i zaskoczenie - opłata za prowadzenie konta
coś około 13 zł pobrana DWA RAZY! 27.02.2008 oraz 03.03.2008 - telefon nr 1
(10 min na infolinii) - nie widomo czemu pobrana DWA RAZY, ale przyznają
NIELEGALNIE - trzeba zadzwonić do oddziału - telefon nr 2 - (5 min do
oddziału) trzeba przyjechać osobiście, bo takich informacji nie udzielają
przez telefon. 6:0 dla banku - KURIOZUM do kwadratu!
JEDZIEMY JUTRO - a jakże! ale WYPOWIEDZIEĆ UMOWĘ! 6:1! 04.03.2008
Nasz przygoda z tym czymś, co ma czelność nazywać się szumnie bankiem BPH i
ich wybrakowanym produktem, kontem Sezam MAX trawła o 3 miesiące za długo,
innymi słowy, to wogóle nie powinno się wydarzyć. PRZESTRZEGAMY WSZYSTKICH -
nie dajcie się nabrać na reklamę i infolinię!
Bank BPH, to strata czasu i pieniędzy i totalna żenada!