Dodaj do ulubionych

Raiffeisen nie dal nam karty

IP: 157.25.119.* 03.01.02, 10:58
Staralismy sie z mezem o zlota karte kredytowa. Zlozylismy wszystkie papiery,
zaswiadczenia i wypelnilismy dlugasny wniosek. Warunki w jakich skladalismy
wniosek byly nie do opisania. Nad maja glowa facet wysylal fax, miejsca mialam
ze dwadziescia centymetrow, kurtke musialam trzymac na kolanach. A wszystko to
w tzw open-space, czyli bez przerwy ktos lazi i gada przez telefon, badz z
innymi szczesliwcami chcacymi zostac klientami tego banku.
Pani byla bardzo mila i przepraszala za warunki. My tez w sumie bylismy
zadowoleni, ze przed gwiadka staniemy sie dumnymi posiadaczami zlotej karty.
Nie bylo mowy o tym, ze mozemy nie spelniac jakichkolwiek warunkow, bo dochody
byly OK (a nawet wyzsze) nie mamy zadnego kredytu itd.
Czekalismy, czekalismy, czekalismy...
Az moj maz sie wkurzyl i zadzwonil. Mila pani poinformowala go, ze bank odmowil
nam przyznania karty i nie musza nam podawac powodu, do widzenia. Fakt, ze
zgodnie z umowa nie musza ale byloby milo gdyby nas zawiadomili, jesli nie o
powodzie odmowy, to chociaz o samym fakcie. Zalatwilibysmy sobie karte w innym
banku. Cena znaczka pocztowego nie jest chyba az tak wysoka???
W ten sposob Raiffeisen Bank stracil (dozywotnio) dwoje klientow. Nie dam im
zarobic ani centa, chocbym miala placic wiecej w innym banku.
Ciekawa jestem czy jeszcze ktos mial problemy z otrzymaniem karty w tym banku?
Obserwuj wątek
    • borzar Re: Raiffeisen nie dal nam karty 04.01.02, 07:54
      U nas bylo podobnie. Jakies 8 tygodni temu wypelnilem papierki w banku.
      Zostalem namowiony przez mila pania z banku na zlota karte, mimo iz
      potrzebowalem normalnej. Warunki w jakich zostalismy przyjeci uragaly wszelkim
      normom - mikro open-space z tlumem ludzi nad glowami. Byl to oddzial
      Raiffeisenu na rogu Dzikiej i Jana Pawla w Warszawie (przy rondzie Babka, na
      przeciw hotelu Maria). Odradzam komukolwiek zalatwianie tam czegos. Po dlugiej
      dyskusji z przedstawicielem bankowym ustalilem limit na 8000 (tyle
      zabezpieczone jest przez bank w przypadku zgubienia) lub ewentualnie na 10000
      (to ponoc minimalny limit dla zlotej karty). Wypelnilismy wszystko - sporo
      papierkow, dostarczylem im caly komplet dokumentow. Po dwu tygodniach zadzwonil
      jakis mily pan. Powiedzial, ze na 8000 to dac nie moga limitu, bo minimalny na
      zlota karte jest 10000. Uzgodnilem wedy, ze limit bedzie wynosil owe 10000.
      Milo porozmawialismy i zakonczylismy rozmowe. Niestety nie zapisalem sobie jego
      nazwiska. Minely kolejne 4 tygodnie. Bank nie raczyl sie odezwac. Zadzwonilem
      sam do nich. Najpierw czekalem ponad 20 minut na polaczenie z zywym
      czlowiekiem. Dowiedzialem sie, od juz mniej milej panienki ze NIE i juz. Na
      pytanie dlaczego - dowiedzialem sie, ze nie musza mi powiedziec.
      Nie to nie! Bez laski. Sa jeszcze inne banki. Ale sposob zalatwienia sprawy
      wskazuje na to, ze beda drugim Citi.
      Od tego czasu minely dwa tygodnie. Nic pisemnie nam nie wyslali. Nawet nie
      chcialo im sie wydac zlotowki na znaczek aby powiadomic nas o fakcie nie
      przyznania karty.
      Pozdrawiam wszystkich odrzuconych :-)
      Borys
      • Gość: Gość Re: Raiffeisen nie dal nam karty IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.02, 14:38
        Mnie także nie dał karty. Najpierw czekałem ponad m-c, potem (po interwencji)
        Pan przepraszał, że tak długo to trwa i obiecał, że dostanę Golda, a po jakimś
        czasie - znowu po interwencji - okazało się że nawet zwykłego Classica nie
        dostanę. SKANDALICZNIE Raiffeisen traktuje Klientów!!!
        A takich jak my jest pełno! Patrz: lista dyskusyjna Onet-u. Pozdrawiam!
    • Gość: Lechu Kumplowi nie dali jego pieniędzy IP: 10.132.129.* 09.01.02, 14:08
      Wysłałem elixirem (przez internet) forsę kumplowi, który ma konto w Raiffeisen.
      Czekał, czekał i nic. Po tygodniu ja dostałem forsę z powrotem z adnotacją: zły
      numer rachunku (a wszystko było dobrze wypełnione). Biorę dowód wysłania idę do
      mojego banku i pytam się dlaczego nie wysłali.
      Oni na to, że przecież wysłali.
      ja: Ale forsa wróciła.
      Pani gdzieś zadzwoniła i sprawdzali przez 20 min.
      oni: Od nas pieniądze wyszły, ale Raiffeisen je zwrócił.
      Przesyłam swój dowód przelewu kumplowi. Idzie do Raiffeisen.
      on: Czemu nie oddaliści mi pieniędzy ?
      rai: Widocznie numer się nie zgadzał. Na pewno tamten bank (czyli mój) ma
      błędne oprogramowanie (cha, cha).
      on: A czemu nikt nie sprawdził nazwy klienta, przecież było napisane, że to do
      mnie ?
      rai: Bo system sprawdza automatycznie, a nikt z pracowników się w to nie bawi.

      Kumpel przyjrzał się bliżej pracy rai, zadzwonił do kliku kolegów-kontrahentów
      z pytaniem m.in. o daty wysyłki konkretnych przelewów.
      I wiecie, co się okazało ?
      Było całkiem sporo zwrotów pieniędzy do wysyłających (jak u mnie).
      A poz tym Elixir idzie do Raiffeisen (tylko i wyłącznie do Raiffeisen) 3 dni.
      Dla niewiedzących: ELIXIR to rodzaj droższego przelewu, z definicji powstał,
      żeby forsa dochodziła w ciągu 1 dnia. Chyba, że wysłana po południu, to wtedy
      następnego dnia RANO.
      Uprzejmie przypominam, że kilka lat temu Raiffeisen przejechał się na miliony
      dolarów z Universal SA (ten Universal, który padł i którego zdjęli z Giełdy).
      Widocznie teraz odrabiają straty.
      Taki to jest Raiffeisen.

      PS. Kumpel zdążył wycofać swoje pieniądze z Raiffeisen.
      • Gość: iwona Reiffiesen - moze oni zbieraja dane osobowe IP: 217.153.121.* 01.07.02, 17:52
        mam wrazenie, ze reifeisen zbiera sobie baze danych potencjalnych klientow, ktorzy moga im sie przydac - na
        pewno przy podpisywaniu papierow wyraziliscie zgode na obrobke swoich danych osobowych w celach
        "marketingowych" - taka baza danych to niezly kąsek - dla ubezpieczycieli i wszelkiej innej masci naciagaczy.
        Dobry i sprawdzony "rekord" - bo tak sie okresla osobe z bazy danych, to niezły majatek, ktory potrafi kosztowac
        zainteresowana firme nawet kilkanascie zlotych - przeliczcie ile osob, zwabionych reklama łatwych kart podało
        pełne i wiarygodne info na swój temat
    • Gość: Albert Re: Raiffeisen nie dal nam karty IP: 205.206.49.* 02.07.02, 19:19
      A nam dal, i nie ma sie co cieszyc. Bo jest tak: podrozujemy sobie po
      Kanadzie, chcemy zaplacic za hotel, a tu maszyna drukuje "declined"
      (karta/transakcja? odrzucona). Pozniej, na stacji benzynowej, kasjer pokazal
      nam, ze na wyswietlaczu maszynki pojawia sie napis "unsufficient limit".
      Rzecz w tym, ze przed wyjazdem, 10 dni wczesniej, specjalnie wplacilismy na
      konto karty kilka tys. zl, zeby moc z niej korzystac (urzedniczka w moim banku
      nadala pieniadze w mojej obecnosci, a ja kilka razy sprawdzilem przelew, zeby
      uniknac najmniejszego bledu, bo debilizm bankowcow jest mi znany). I te
      pieniadze w drodze do Raiffeisena zaginely!!!
      Ale dla tego, kto czyta posty w tym forum i w Usenecie, to nie jest duza
      sensacja. Temu bankowi to sie zdarza.
      My na razie czekamy na odpowiedz z banku. Wy znowu tak nie rozpaczajcie, ze
      nie macie karty Raiffeisena.
      • borzar Re: Raiffeisen nie dal nam karty 09.07.02, 05:06
        Gość portalu: Albert napisał(a):

        > A nam dal, i nie ma sie co cieszyc. Bo jest tak: podrozujemy sobie po
        > Kanadzie, chcemy zaplacic za hotel, a tu maszyna drukuje "declined"
        > (karta/transakcja? odrzucona). Pozniej, na stacji benzynowej, kasjer pokazal
        > nam, ze na wyswietlaczu maszynki pojawia sie napis "unsufficient limit".
        > Rzecz w tym, ze przed wyjazdem, 10 dni wczesniej, specjalnie wplacilismy na
        > konto karty kilka tys. zl, zeby moc z niej korzystac (urzedniczka w moim banku
        > nadala pieniadze w mojej obecnosci, a ja kilka razy sprawdzilem przelew, zeby
        > uniknac najmniejszego bledu, bo debilizm bankowcow jest mi znany). I te
        > pieniadze w drodze do Raiffeisena zaginely!!!
        > Ale dla tego, kto czyta posty w tym forum i w Usenecie, to nie jest duza
        > sensacja. Temu bankowi to sie zdarza.
        > My na razie czekamy na odpowiedz z banku. Wy znowu tak nie rozpaczajcie, ze
        > nie macie karty Raiffeisena.

        I juz nie rozpaczamy, gdyz takich opowiesci jak twoja jest znacznie wiecej na
        sieci. Okazalo sie, ze mozna byc gorszym bankiem od Citi. A wydawalo sie to
        niemozliwe.
        Serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki za Was. Mam nadzieje, ze sprawa w banku
        szybko sie rozwikla.
        B

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka