cavar1
07.08.08, 11:32
Niestety przystąpiłem do Aegon, na szczęście mogę się jeszcze wycofać.
Dla wszystkich, którzy rozważają przystąpienie kilka informacji:
1. jak poinformowała mnie pani z Aegona za moje pieniądze kupowane są
jednostki uczestnictwa w funduszach - fundusz pobiera normalne opłaty za
zarządzanie taką inwestycją (3-4% w zależności od funduszu)
2. na kwotę jaką wpłacam Aegon nalicza swoje opłaty a są to: opłata
administracyjna, opłata za zarządzanie, opłata za ryzyko, mój doradca
powiedział, że muszą pobierać opłatę za ryzyko bo są towarzystwem
ubezpieczeniowym, więc muszą coś ubezpieczać, ale to drobne kwoty. Policzyłem
w domu co znaczą te drobne kwoty. Od początku Aegon nalicza sobie w sumie
około 2,4% moich oszczędności, a zatem opłaty w sumie towarzystwo+aegon to
około 6% które czy fundusz zarabia czy nie muszę zapłacić zarządcom. Najlepsze
jest jednak potem od 56 roku życia aegon zabiera już 4% (czyli razem z
funduszem już 8%) oszczędności a w umowie jest napisane, że: opłaty obowiązują
do daty ich zmiany stosowną uchwałą zarządu!!! Czyli że Zarząd może podjąć
uchwałę, że oto zaczną zabierać i 5%!!!
wnioski: jeżeli trafisz na dobry fundusz, który będzie zarabiał 10% to z tego
od 6 do 8 zabiorą Ci za zarządzanie, a Ty zostaniesz poniżej inflacji, lepsza
zatem zwykła lokata, albo fundusz tyle że bezpośrednio.
Mówią, że chronią Cię przed podatkiem Belki - ale ten podatek to 19% od ZYSKU,
żeby belka zabrał 3% oszczędności fundusz musi zarobić co najmniej 16%, z
przyjemnością oddam 19% od zysku, jeżeli ten zysk będzie, Aegonowi oddajesz
niezależnie czy masz zysk czy nie masz, funduszowi też. Ale po co płacić
pośrednikom???