Dodaj do ulubionych

trudna decyzja

19.08.08, 09:00
Zarabiam 1400 zł netto, chcialam z facetem wziac kredyt na kupno
domu do remontu na kwote 240tyś., na 35 lat, chlopak zarabia ok 2200
netto, rata ok 1100zł, z roznych przyczyn podjecie tej decyzji nie
jest dla mnie latwe( nie mam do niego w 100% zaufania - a z drugiej
strony ten dom bylby jakas lokata kasy i mozna go wynajac- ma
bliskie polozenie do uczelni)Jesli sie zdecyduje , jak sie ew.
zabezpieczyc jakims aktem notarialnym zeby w razie naszego rozejscia
sie on splacal calosc kredytu z racji lepszych zarobkow?bo ja sama
nie bylabym w stanie go spalacac , co chyba jest oczywiste, czy ktos
z Was mial taka sytacje?Mam swiadomosc, ze nikt za mnie nie podejmie
decyzji, ale czy moge sie jakos zabezpieczyc?jak sadzicie,dziekuje
za wszelkie odpowiedzi:)
Obserwuj wątek
    • marcin.kbs Re: trudna decyzja 25.08.08, 14:41
      jest to wyjście, ale jeżeli nie ma Pani do niego zaufania, to po co
      się trudzić. nie rozumiem kobiet
      • bru.no Re: trudna decyzja 26.08.08, 19:28
        widzi Pan- to nie jest takie oczywiste, po 5 latach nie jest latwo
        ani zapomniec pewnych bledow ale tez tak po prostu zamknac za soba
        drzwi, zycie niesie wiele niespodzianek, popelniamy bledy, ale
        czasem trudno uwierzyc i odbudowac zaufanie:((, moja sytuacja jest
        bardzo skomplikowana. Bardzo dziekuje za Pana glos, choc jedyny ,
        zawsze to jakis punkt widzenia :) pozdrawiam
    • asiek252 Re: trudna decyzja 27.08.08, 11:30
      Z tego co piszesz jestes młoda osobą. Jesli nie masz zaufania, to
      odpuść sobie, gdzie indziej zainwestuj pieniądze. Daj sobie czas,
      nic na siłę co do inwetowania, i co do związku a 5 lat to nie tak
      dużo, naprawdę. Tyle przed Tobą, zapraszam na forum
      www.psychologia.net.pl Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka