bru.no
19.08.08, 09:00
Zarabiam 1400 zł netto, chcialam z facetem wziac kredyt na kupno
domu do remontu na kwote 240tyś., na 35 lat, chlopak zarabia ok 2200
netto, rata ok 1100zł, z roznych przyczyn podjecie tej decyzji nie
jest dla mnie latwe( nie mam do niego w 100% zaufania - a z drugiej
strony ten dom bylby jakas lokata kasy i mozna go wynajac- ma
bliskie polozenie do uczelni)Jesli sie zdecyduje , jak sie ew.
zabezpieczyc jakims aktem notarialnym zeby w razie naszego rozejscia
sie on splacal calosc kredytu z racji lepszych zarobkow?bo ja sama
nie bylabym w stanie go spalacac , co chyba jest oczywiste, czy ktos
z Was mial taka sytacje?Mam swiadomosc, ze nikt za mnie nie podejmie
decyzji, ale czy moge sie jakos zabezpieczyc?jak sadzicie,dziekuje
za wszelkie odpowiedzi:)