Gość: Optymista
IP: *.ols.vectranet.pl
13.03.09, 12:49
Jestem szczęśliwy. Nie mam oszczędności i zaskórniaków. I nie martwię się kryzysem. Niedługo będą nowalijki /młode pędy mlecza, pokrzywy/,
świeże mięsko /dżdżownice, larwy korników, ślimaczki, żabki/. A do następnej zimy może kryzys przejdzie...