prof_s_jonalizm
24.07.09, 08:46
miałem "przyjemność" podpisać umowę kredytową w której było napisane, że
kredyt mam spłacić w 24 ratach ale jeżeli spłacę go w ciągu 6 miesięcy to nie
będą naliczane odsetki (nie pamiętam dokładnie zapisu, czekam na kopię umowy).
niestety z ostatnią ratą - szóstą, spóźniłem się 3 dni. moja wina. niestety
bank naliczył mi od razu odsetki od całej kwoty kredytu (a nie od kwoty
aktualnego zadłużenia), w sumie ok. 33%.
zastanawiam się tylko czy taki zapis w umowie to normalne i sam jestem sobie
winien, że takie coś podpisałem czy da się w jakiś sposób z takim ździerstwem
(moim zdaniem) powalczyć?