przedziwna1
19.01.07, 20:21
Rozmawialam dzis z przemila mieszkanka Dz. od 1957r. Opowiadala o poteznym
sztormie w 68r., ktory spowodowal taka cofke, ze Dziwna wlała sie do
miasteczka, a woda podchodzila az do parku. Ponoc mieszkancy domow przy
Mickiewicza miedzy Zeglarska i Bocianim Gniazdem mieli wode w budynkach...A
pozniej dzieci i dorosli podczas silnych sztormow byli juz zawsze przygotowani
do szybkiej ewakuacji.
Moze ktos z Was zna jakies inne historie Dz.?