rybjan
31.12.07, 12:32
JAK JA SIĘ CZUJĘ
Wisława Szymborska
Kiedy ktoś zapyta, jak ja się czuję,
Grzecznie mu odpowiem, że „dobrze, dziękuję”
To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko,
Astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką,
Puls slaby, krew moja w cholesterol bogata…
Lecz dobrze się czuję jak na moje lata.
Bez laseczki teraz chodzić już nie mogę,
Choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.
W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,
Ale przyjdzie ranek…znów się dobrze czuję.
Mam zawroty głowy, pamięć „ figle” płata,
Lecz dobrze się czuję, jak na swoje lata.
Z wierszyka mojego ten sens się wywodzi,
Że kiedy starość i niemoc przychodzi,
To lepiej się zgodzić ze strzykaniem kości,
I nie opowiadać, o swojej starości.
Zaciskając zęby z tym losem się pogódź
I wszystkich wkoło chorobami nie nudź.
Powiadają: ”Starość okresem jest złotym”
Kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym…
„Uszy” mam w pudełku, ”zęby” w wodzie studzę,
„Oczy” na stoliku zanim się obudzę…
Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
„Czy to wszystkie części, które się wyjmuje?”
Za czasów młodości(mówię bez przesady)
Łatwe były biegi, skłony i przysiady.
W średnim wieku jeszcze tyle sił zostało,
Żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą…
A teraz na starość czasy się zmieniły,
Spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły.
Dobra rada dla tych , którzy się starzeją:
Niech zacisną zęby i z życia się śmieją.
Kiedy wstaną rano, ”części” pozbierają,
Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają.
Jeśli ich nazwiska i tam nie figurują,
To znaczy, że ZDROWI I DOBRZE SIĘ CZUJĄ.
Zdrowia wysmienitego
pogody ducha niczym u Pani Wisławy
życzę Wam Wszystkim
na cały rok 2008