jarkoni
17.10.09, 10:27
Jakoś zawsze mi to pachniało rozmowami czy to w maglu czy w kolejce w przychodni..
Ale się przełamałem.
Co wasze dzieci osiągnęły mimo rozwodu, który ewidentnie jest traumą i
utrudnia ruchy wszelakie a nie ułatwia.
Moja córka np dostała się na medycynę, chwała też za to mojej ex-żonie, która
pewnie potrafiła i zmotywować i dopilnować.
Mnie przecież na miejscu nie ma.
Chwalcie się dziećmi(ci którzy je mają), wszystkim co zrobiły, jakie mają
zdolności...