09.12.09, 22:48
Czy doświadczacie swiadomie wielu uczuc? jak się dzisiaj sobie przyjrzałam, to
aż sie zdumialam, ile tego - tylko jeden dzień: wdziecznosci, współczucia,
złosci, radosci prawie euforycznej, zdziwienia, smutku, wstydu, niepokoju,
miłosci, lęku, znuzenia.
I jak sobie to wszystko uświadomilam, poczulam jak bardzo zyję.
Polecam, pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • sbelatka Re: uczucia 09.12.09, 22:55
      rozwiń wątek "radości prawie euforycznej".. smile
      B.

      acha, ja doświadczam...
      i na dodatek doświadczam wielu równocześnie; w jednej sprawie, ze tak
      powiem.. czasem przeciwstawnych...
      • nangaparbat3 Re: uczucia 09.12.09, 23:57
        Bardzo dziwacznie, az się troche wstydzę opowiadac, to był poczatek tego wątku
        wlasciwie: wracalam z gminy B. z trudnej bardzo słuzbowej rozmowy o jeszcze
        trudniejszych sprawach rodzinnych państwa Q, ale zadowolona z siebie, że się
        wykazałam na czas refleksem i asertywnoscią (nie zawsze mi się zdarza).
        Szaro-buro-słota-błoto-listopad. (Wiem, ze grudzień, ale wyglada jak listopad.)
        Musialam wyjechac na szosę bardzo ruchliwą w lewo, jakos mnie to niepokoiło, ale
        kiedy sie do niej doturlalam, okazało się, ze prawym pasem jedzie walec, a za
        nim kolumna bardzo długa aut, a ja mogę sobie wyjechac spokojnie. Wtedy zrobilo
        mi sie juz bardzo wesoło, i zaczęlam czuc wdzięcznosc, że w ogóle zyję, ze świat
        jest, ze ja jestem. Samo czyste zadowolenie z istnienia. Takie cudowne - "ja
        jestem!"
        Jak ten stary Żyd z Ziemi obiecanej - "Bucholz mial miliony, i umarl - a ja nie
        mam nic, i dwa oprotestowane weksle na jutro - ale ja zyję!"
        • mola1971 Re: uczucia 10.12.09, 00:09
          nangaparbat3 napisała:
          > Jak ten stary Żyd z Ziemi obiecanej - "Bucholz mial miliony, i umarl - a ja nie
          > mam nic, i dwa oprotestowane weksle na jutro - ale ja zyję!"

          Otóż to smile
          Bez zbędnego dzielenia włosa na czworo czy martwienia się na zapas, radość życia w czystej postaci smile
    • cold.wind.blows Re: uczucia 09.12.09, 23:15
      Na ogół sobie nie uświadamiam większości tych uczuć w momencie, gdy
      ich doswiadczam. Niektóre tak, zwłszcza te bardziej wstydliwe, jak
      złość, zniecierpliwienie. Myślę, że dobrze, że chociaż tyle, łatwiej
      wtedy nad nimi zapanować i kontrolować.
      Taka mała analiza, doznanych uczuć? Czemu nie? Zawsze to i wieksza
      samoświadomość.
      • nangaparbat3 Re: uczucia 10.12.09, 00:00
        Nie nie, nie chodzi mi o analizowanie ich, tylko o nazwanie i w pelni świadome
        doswiadczanie. Mozna wtedy pomyślec: jestem wściekla - i ta wsciekłosc opada, z
        przyjemnymi uczuciami jest na odwrot (u mnie), nazwanie wzmacnia je.
        nazwanie lęku czy zlosci ratuje mnie czasem przez napadami alergii - jesli na
        czas uświadomie sobie, co czuje.
        • sauber1 Re: uczucia 11.12.09, 03:04
          nangaparbat3 napisała:

          > Nie nie, nie chodzi mi o ...


          Po przeczytaniu pierwszego już mnie niosło by napisać -Nangaparbat3, a co Tobie?
          Nie poznaję Cię i takie tra la la la ...smile
          Ale w abstrakcji urok cały i to mi się bardzo podoba, nie pękaj tak już ludzie
          mają ... mi tez już od miesiąca nawet trójka w lotto się nie trafia ...
          Jeszcze na dodatek jak wczoraj wieczorem z małym wracaliśmy z Ciechocinka,
          zachciało mu się słodyczy i pić po drodze, zresztą jak zawsze. Stanęliśmy
          gdzieś przed wiejskim sklepem, nawet wydawać by się mogło miła pani i nie to
          żem chitrus?
          Mały wziął sobie "Grześka mega toffi" za 1.25,- i małą mineralną za 1.75,- a ja
          tylko batonik "Pawełek Advocat" za 1.84,- i "Ptysia" za 1.60,- Wszystko było
          pięknie cacy, ale jak doszliśmy do kasy, a ona wyjęła z szuflady stary
          kalkulator i zamiast dodawać pomnożyła kwoty, do mnie mówi - 6 złotych 44
          grosze się należy. - A ja bez
          zastanowienia - ile za co ?, czy pani ocipiała, dość że ta woda ciepła, to
          zamiast dodać, pani mi tu jeszcze mnoży ... !!!
          Mały złapał mnie za płaszcz i mówi tato jest w porządku... Posłuchałem dziecka,
          a miałem taką nieodpartą chęć umówić się z nią na kawę, serio bardzo ładna
          była... Czasem taki drobiazg, a ile zbędnego rabanu ?wink

    • mola1971 Re: uczucia 09.12.09, 23:23
      Mnogość uczuć czy emocji każdego dnia to jedno, ale czy zastanawiałaś się kiedyś nad tym ile nowych (pozornie małych) wydarzeń przynosi każdy dzień?
      Ja to zaobserwowałam całkiem niedawno i to cudne jest smile
      • kalpa Re: uczucia 09.12.09, 23:31
        tak- i czuję tak bardzo mocno, że żyję, że oddycham pełniej. I doświadczam
        bardzo intensywnej radości w sercu. Kiedy tańczę, jestem szczęśliwa- dlatego już
        nie przestanę smile
        I czuje ogromną wdzięczność dla życia, dla ludzi, dla tych wszystkich trudnych,
        pięknych doświadczeń, które sprawiły, że dojrzałam- jako człowiek i jako kobieta.
        I swoja drugą szanse na szczęście w pełni wykorzystam- na ile potrafię smile
        • nangaparbat3 Re: uczucia 10.12.09, 00:02
          Własnie - wdziecznosc jest jakaś niesłychanie ważna, budujaca, daje silę. Od
          paru lat mam wrażenie, ze doswiadczam głównie wdziecznosci i współczucia, i ze
          to jest dobre.
      • nangaparbat3 Re: uczucia 10.12.09, 00:04
        mola1971 napisała:

        ale czy zastanawiałaś się kiedy
        > ś nad tym ile nowych (pozornie małych) wydarzeń przynosi każdy dzień?
        > Ja to zaobserwowałam całkiem niedawno i to cudne jest smile

        Ostatnio cierpię na zdecydowany nadmiar wydarzeń, i małych i wielkich, własciwie
        zwiazanych głównie z pracą, ale nie mniej waznych przez to przecież.
        • mola1971 Re: uczucia 10.12.09, 00:12
          nangaparbat3 napisała:
          > Ostatnio cierpię na zdecydowany nadmiar wydarzeń, i małych i wielkich, własciwi
          > e
          > zwiazanych głównie z pracą, ale nie mniej waznych przez to przecież.

          To są bardzo ważne wrażenia, wcale nie mniej ważne od tych w pozostałych
          dziedzinach życia.
    • julka1800 Re: uczucia 10.12.09, 18:57
      Doświadczamy. A odkąd zmianilam pracę mam wrażenie, ze zyje na
      granicy dwóch światów: ludzi zdrowych i tych, dla ktorych los nie
      byl tak laskawy.
    • mayenna Re: uczucia 11.12.09, 01:28
      Zazdroszczę. Znam to uczucie ale nie pamiętam jak to jest.
      U mnie uczucia przypominają prostą linię. Chciałabym, żeby coś drgnęło, w
      którąkolwiek stronę.Wydaje mi sie jakbym zyła w zawieszeniu.
      Mam nadzieję, że ten stan mi szybko minie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka