23.12.09, 21:27
wyczulone mam. Znaczy się reaguję mocno na zapach, na muzykę.
Od czasu rewolucji życiowej mijam szerokim łukiem niektóre piosenki i drażnią
mnie moje ulubione męskie perfumy.
Ostatnio w sklepie bałam się odwrócić bo myślałam, że stoi za mną ex.

Jak z Wami w tym temacie?

Kawałek prywaty: Nadzieje, znaczy kami_hope, dla Ciebie.
Proszę, posłuchaj. Posłuchaj muzyki, tekstu. Bardzo uważanie smile
Posłuchajcie wszyscy smile.
www.youtube.com/watch?v=KaZEaTonQvk&feature=related
Obserwuj wątek
    • dsz27 Re: Zmysły.. 23.12.09, 22:14
      Chyba jestem dziwna...wspomnienia związane z exem nie istnieją dla mnie. Ale
      nadal chodzą za mną pewne rytmy muzyczne związane z byłym przyjacielem....Wiem
      co możesz mieć na myśliwink
      • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 23.12.09, 22:26
        O właśnie, nie tylko o exa mi chodzi ale o kodowanie muzyki czy zapachu z
        miejscem albo wydarzeniem.Przez co czasami z nie nacka przywołuje się jakieś
        wspomnienie smile
        • dsz27 Re: Zmysły.. 23.12.09, 22:28
          U mnie to się nasila proporcjonalnie z ilością wypitego winawink
          • kalpa Re: Zmysły.. 23.12.09, 23:38
            U mnie juz mineło smile
            U was też w końcu minie smile
    • zolta_iwulka Re: Zmysły.. 23.12.09, 23:56
      ...close your eyes, be a child for a while...
      Bardzo nastrojowe, ekscytujacemaleliterki, dziękuję smile

      Ja też tak mam, bardzo na mnie działają znp. zapachy męskie, to
      przebiega tak: najpierw wdech, przyjemność, upojenie -
      jednosekundowe i potem usztywnienie i paniczny lęk, jak już dojdzie
      do mózgu, że ten zapach oznacza ...cierpienie... I uciekam jak
      najdalej od tego zapachu, nie mam nawet odwagi wejsc do Sephory, nie
      chcę czuć tych zapachów. Boję się facetów panicznie, co tu kryc.
      Przejdzie, wiem, tylko kiedy?!?

      Gdyby istniała jakaś pigułka zapomnienia, to zapłaciłabym za nią
      sporo, oj, sporo... A tak, to użeram się z psychopatą, który z
      czystej uprzejmości wysłał mi..życzenia na Święta i załączył
      instrukcję obsługi kilkuletniego dziecka (ktorego nie widział już
      rok), cytuję:

      "powiedz naszemu dziecku ze na pewno sie spotkamy, tyle ze nie
      waidomo kiedy, chcialbym, abys mu to wyraznie mowila, ze sie spotka
      ze mna w przyszlosci, prosze poiwedz mu to i powtarzaj ze przyjdzie
      dzien"

      Ręce opadają...


      • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 25.12.09, 10:38
        Twój ex to ma życzenia, że hohoho!
        Złotą rybkę powinien złapać żeby mu się spełniło! Cymbał jeden!
      • ani1979 Re: Zmysły.. 29.12.09, 16:18
        > Ja też tak mam, bardzo na mnie działają znp. zapachy męskie, to
        > przebiega tak: najpierw wdech, przyjemność, upojenie -
        > jednosekundowe i potem usztywnienie i paniczny lęk, jak już dojdzie
        > do mózgu, że ten zapach oznacza ...cierpienie..

        mam identycznie.
    • plujeczka Re: Zmysły.. 25.12.09, 08:12
      z moim ex nie łączy mnie nic, zero wspomnień a o zapachach nawet nie
      pisze bo ich nie było.Ale wiem o czym pisze autorka watku do
      dzisiaj choc mineło ponad 30 lat staje na ulicy jak wryta kiedy
      czuje apach męskiej wodu ale uwaga...mojej pierwzej platonicznej
      miłoci z podstawówki, pamietam jak bardzo sie w nim podkochiwałam,
      dzisiaj juz nawet nie pamietam jak wygladał ale pamiętam nazwisko
      Gajewski, raz zatanczył ze mna na szkolnej zabawie lae ten zapach
      towarzyszy mi całe zycie choc to chyba woda w zaniku...moja miłość z
      tamtych czasów nie zyje, po latach dowiedziałam się ,ze wpadł pod
      tramwaj ,zapach pozostał do dzisiaj....
      • jarkoni Re: Zmysły.. 25.12.09, 08:31
        Plujeczko, są jeszcze zapachy sprzed 30 lat? Chyba Brutal smile
        Ja co prawda namiętnie używam wody o dłuuugiej tradycji, ale nie aż 30-letniej.
        To chyba takie męskie Chanel No 5
        • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 25.12.09, 10:35
          A pamiętacie currarę? Było to hitem! Cała moja podstawówka tym śmierdziała! A
          ja miałam na ten zapach taką alergię, że do szkoły chodzić nie chciałam.
          Obrzydlistwo to było! Fuj!
          • jarkoni Re: Zmysły.. 27.12.09, 08:11
            Literki, moje jest na F. i pachnie rewelacyjnie cały czas.
            A Currarę pamiętam, był obowiązek tym pachnieć.
            A starsze pokolenie wówczas Panią Walewską..
            Takie czasy
            • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 27.12.09, 13:53
              Za to na F to się chłopaki na solówki wyzywali big_grin
              Pani Walewskiej nie wąchałam, tylko charakterystyczna butelkę widziałam.
              Currarowy obowiązek był dla mnie zmorą tak jak białe szminki big_grin.
              • dzimi_dzimi Re: Zmysły.. 27.12.09, 13:59
                Old spice.
                To była dla mnie zmora.
                Ale mus było tym pachnieć, inaczej się nie liczyło w towarzystwie.
                Zresztą był to obowiązkowy prezent na każdą gwiazdkę czy urodziny.
                • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 27.12.09, 14:28
                  Męska odmiana currary to była big_grin. Smieeeeerdziuch!

                  Ale trzeba przyznać, że orenżada w proszku, mleko w tubce i wata cukrowa
                  rekompensowała chociaż kubkom smakowym big_grin.
                  • dzimi_dzimi Re: Zmysły.. 27.12.09, 14:31
                    Oranżada w proszku była number one.
                    I Vibovit wyjadany paluchem z torebek.
                    A jak bylem już ciut starszy pojawiły się "soki" w torebkach.
                    Sok był czerwony albo żółty i robiony był z barwników zakupionych w sklepie
                    plastycznym i cukru.
                    Pycha!
                    smile
          • kasiapfk Re: Zmysły.. 27.12.09, 10:45
            Literki, ja też pamietam currarę -bleeeeeeeeeeeeee -co prawda,
            zaliczyłam schyłek szału currarowego w podstawówce, ale niechęć mam
            do dzisiaj.
            Ja mam jednego fisia - pierwsza dobra woda toaletowa męska,
            zakupione eksowi laaata świetlne temu we Włoszech... dzisiaj na
            szczęście już NIE PORODUKUJĄ, ale czasem coś ją przypomni -uśmiecham
            się wtedy z nostalgią... takie pozytywne skojarzenia mam smile
            Bardzo lubię te sefory czy inne daglasy - pójśc i powąchać rózniste
            zapachy...
            • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 27.12.09, 13:58
              Było jeszcze coś równie śmierdzącego. Nie pamiętam nazwy ale butelkę miało w
              kształcie wykrzyknika! Kolejny fuj!
              • dzimi_dzimi Re: Zmysły.. 27.12.09, 14:03
                "Być może" się to nazywało.
                Moja babcia używała.
                Do tej pory stoi to coś u niej w kredensie.
                Wczoraj na własne oczy widziałem i zastanawiałem się czy to ten sam egzemplarz
                który kupiłem jej z 20 lat temu z okazji Dnia Babci.
                A bardzo możliwe, że ten sam, bo to sentymentalna kobieta jest ta moja babcia.
                smile
                • mola1971 Re: Zmysły.. 27.12.09, 14:05
                  Moja Babcia do dzisiaj używa kremów i zapachu "Pani Walewska" smile
                  A ten zapach też chyba ze 100 lat ma smile))
                • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 27.12.09, 14:30
                  Dawaj fotę, trzeba dla potomności uwiecznić big_grin.
                  • dzimi_dzimi Re: Zmysły.. 27.12.09, 14:37
                    Foty na podorędziu nie mam.
                    Ale wygląda to coś tak:
                    img264.imageshack.us/i/pict0161m.jpg/
                    Hihihi, z Parisa samego są te perfumy.
                    smile
                    • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 27.12.09, 14:56
                      Wow! Odrobina historii nie zaszkodzi wink.
                      Śmieję się śmieję ale sama na pamiątkę zachowałam butelkę po perfumach z
                      fagonardu, nie paris ale też Francja big_grin.
                      • dzimi_dzimi Re: Zmysły.. 27.12.09, 15:01
                        Ech, ja to już chodząca historia.
                        smile
                        • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 27.12.09, 15:04
                          Każdy ma za sobą jakieś przejścia big_grin.
    • six_a Re: Zmysły.. 27.12.09, 12:08
      moje ulubione są nadal moje. niektóre np. piosenki polubiłam pod wpływem, ale i
      tak jakoś ich nie kojarzę jako wspólnych i jakoś tam świętych albo przeklętych.

      mam bardziej wzrokowe niechęci - jak się natykam na jego rzeczy, to pakuję w
      torebkę i oddaję przy najbliższej okazji. stąd też pewnie trend do zmieniania
      otoczenia i upiększania wg własnego wyłącznie uznania.

      a currara to też czasy mojej podstawówkismile, dusząca była niemożliwie.
    • enesta Re: Zmysły.. 29.12.09, 19:42
      to normalne, że zapach lub muzyka kojarzy ci się z kimś,
      ale jeśli reagujesz na to mocno i emocjonalnie to może znaczyć że
      coś jeszcze czujesz do tej osoby.
      Przynajmniej ze mną tak było, jak jeszcze kochałam..
      • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 29.12.09, 21:24
        Reaguję mocno bo czuję się "zaskoczona zapachem" który przywołuje wspomnienia.
        Paradoksalnie sama używam damskiej odmiany tych perfum bo je uwielbiam big_grin.
        • cleer13 Re: Zmysły.. 30.12.09, 14:53
          Ja mam problem z muzyką.
          Faktem jest że dla ex to było kiedyś hobby ( kiedy płyty trudno było
          zdobyć i się je kolekcjonowało) Wprowadził mnie w ten świat.
          Chodziliśmy na wielkie i znakomite koncerty i muzyka była ciągle
          obecna w naszym zyciu.
          I to mi zostało. Słucham bez przerwy. Tylko jak trafię na jakiś
          kawałek, z którym wiąża sie wspomnienia to się rozklejam kompletnie.
          W pracy słucham cały czas radia - zdarza się że się poryczę, choc na
          codzień się trzymam, jak puszczą " coś nieodpowiedniego". Na
          szczęscie siedzę sam w pokoju.
          I to nie chodzi o to ze go ciągle kocham. Bo już nie. Tylko tak mi
          żal, że mogło być tak wspaniale i to wszystko zmarnował. Wszystko
          zepsuł.
    • z_mazur Re: Zmysły.. 30.12.09, 15:08
      Podobno zapach jest tym zmysłem, który najsilniej uruchamia
      wspomnienia.
      • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 30.12.09, 22:21
        Chłopaku z Mazur,
        u mnie to nawet na pewno.
        Dodaj do zapachu muzykę i leżę wink
    • majkel01 Re: Zmysły.. 30.12.09, 15:32
      Tak. Ja też lubię muzykę działającą na zmysły.
      Np. to:
      www.joemonster.org/filmy/20113/Najlepszy_teledysk_w_historii_

      Piosenka ta działa na zmysły męskie. Na zmysły niewieście są pewnie inne piosenki.
      Polecam, bo to piosenka z mocnym przesłaniem, tekst bardzo głęboki, cud
      muzyka... tylko teledysk trochę rozprasza wink)
      • cleer13 Re: Zmysły.. 30.12.09, 18:28
        Hmmm, chyba faktycznie zupełnie inną muzykę miałam na myśli...
      • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 30.12.09, 22:20
        Normalnie się zasłuchałam big_grin
        • majkel01 Re: Zmysły.. 30.12.09, 23:39
          No to wciąga bardzo, no nie ? Już wiem np. że jedna z tych pań (ta co tak
          bioderkami....mniam... rzuca na boki) to Dasha Astafieva. Inne utwory też są
          nooo... z tym... przesłaniem. Ale już nie takim jak powyższy.
          Trochę te prostokąty czarne zakłócają odbiór i interakcję z widzami, przez co
          przesłanie nie jest takie głebokie jakby być mogło. No cóż... ale dziewczyny
          pewnie nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa wink
          • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 31.12.09, 00:06
            Też masz te czarne paseczki? Ufff... myślałam, że mi się coś popsuło big_grin.
            Nie powiedziały ostatniego słowa? Ubiorą się teraz? ;D.
            • majkel01 Re: Zmysły.. 31.12.09, 00:08
              ekscytujacemaleliterki napisała:

              > Nie powiedziały ostatniego słowa? Ubiorą się teraz? ;D.

              raczej zdejmą paseczki wink
        • majkel01 Re: Zmysły.. 31.12.09, 00:00
          a tutaj jeszcze coś dla osób szukających przesłania w piosence francuskiej wink

          w697.wrzuta.pl/film/a2kzgDcYB04/make_the_girl_dance_-_baby_baby_baby

          Ale ruska piosenka jest fajniejsza....ach Dasha, Dasha wink
          • ekscytujacemaleliterki Re: Zmysły.. 31.12.09, 00:08
            rozkręcasz się wink
            • majkel01 Re: Zmysły.. 31.12.09, 00:10
              sam siebie nie poznaję wink
            • majkel01 Re: Zmysły.. 31.12.09, 11:20
              No to jeszcze na koniec zmysłowych rytmów coś dla miłośników mocnego brzmienia i
              języka zachodnich sąsiadów. Rammstein się zepsuł wprawdzie ostatnio, no ale
              takie cóś jeszcze stworzyli:

              daria24.wrzuta.pl/film/6rFt36zBbX5/rammstein_-_pussy
          • sonia_30 Re: Zmysły.. 31.12.09, 00:15
            Myślałam że to sztafeta będzie 4x100 wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka