Dodaj do ulubionych

co z mieszkaniem

27.05.10, 13:15
Witam po raz kolejny. Kiedyś opisywałam już moją sytuacje....teraz
chciałam zapytać jak to jest z mieszkaniem komunalnym. Od ponad 20 lat
mój ojciec był głównym najemcą mieszkania, w którym cała moja rodzina
była zameldowana. Dwa lata temu (niestety już po moim ślubie) tato się
wyprowadził i głównym najemcą zostałam ja. mój mąż nigdy nie był tu
zameldowany ( co zresztą nie ma nic do rzeczy). W mieszkaniu teraz
zameldowana jestem ja z córką, tato i moja siostra z dziećmi. Proszę
was bardzo jak to będzie w razie podziału majątku.
Obserwuj wątek
    • ravny Re: co z mieszkaniem 27.05.10, 13:21
      To nie jest majątek do podziału tylko prawo do mieszkania. Ty jesteś głównym
      najemcą więc masz prawo do mieszkania, wykupu, wskazania następcy na głównego
      najemcę, ciebie też obciązają płatności za mieszkanie, w następnej kolejności
      koszty obciążają wszystkich mieszkających. Jeśli mąż nie jest zameldowany, ani
      nie ma współnajmu z tobą, to wystawiasz rzeczy za drzwi, zmieniasz zamki i tyle
      ma praw do zamieszkiwania.
      • tautschinsky Re: co z mieszkaniem 27.05.10, 13:31
        ravny napisał:

        > Jeśli mąż nie jest zameldowany, ani
        > nie ma współnajmu z tobą, to wystawiasz rzeczy za drzwi, zmieniasz zamki i tyle
        > ma praw do zamieszkiwania.




        I z takich rad powinni korzystać panowie - właściciele czy choćby najemcy mieszkań, a nie zastanawiać się, czy to w porządku, czy tak można. Zero bawienia się.

        Zameczki wymienić, walizki wywalić - bye, bye żonko i dzieci?

        Czy jeśli dotyczy to tej drugiej strony to już nie podobna, co za świństwo, zero męskości i jednak może tak się nie godzi? smile
        • aneta-skarpeta Re: co z mieszkaniem 27.05.10, 18:00
          > Zameczki wymienić, walizki wywalić - bye, bye żonko i dzieci?


          tak tak najbardziej po mesku to dzieciom walizki za drzwi..a najlepiej
          przedkolakom...w koncu on nic nie musi, moglo mu sie odwidziec

          • tautschinsky Re: co z mieszkaniem 27.05.10, 21:57
            aneta-skarpeta napisała:

            > > Zameczki wymienić, walizki wywalić - bye, bye żonko i dzieci?
            >
            >
            > tak tak najbardziej po mesku to dzieciom walizki za drzwi..a najlepiej
            > przedkolakom...w koncu on nic nie musi, moglo mu sie odwidziec



            Na razie to pani się radzi, żeby JEMU walizki wystawiła i zamki zmieniła, no
            bo... prawo po
            jej stronie. A zatem - skoro prawo ma decydować
            o tym jak w życiu postępujemy - to nie ma co kwilić
            i boczyć się, kiedy to pan okazuje się władcą dotychczasowego wspólnego lokum i
            zrobi to samo,
            co proponuje się w sposób tak radośnie bezwzględny
            tej kobiecie. Teraz rozumiesz? Czy po prostu dzielisz ludzi na równych i
            równiejszych? Na tych, których można pozbawić dachu nad głową (mężczyzn) i na
            tych, których nie można? Wystarczy trochę empatii, poczucia jakiejś uczciwości,
            nie dzielenia na złe zachowanie i dobre zależnie od płci i będzie już dobrze.
      • ravny Re: co z mieszkaniem 27.05.10, 13:33
        " Zgodnie z fundamentalną zasadą zapisaną w art. 32 § 2 kodeksu rodzinnego i
        opiekuńczego dorobkiem małżonków są wszystkie przedmioty majątkowe, a więc i
        prawa nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej przez każdego z małżonków lub
        przez jednego z nich. Są jednak liczne wyjątki od tej zasady. Do majątków
        osobistych należą przede wszystkim dobra nabyte przed ślubem oraz odziedziczone
        i uzyskane w drodze darowizny w trakcie małżeństwa, a także przedmioty nabyte w
        zamian za te dobra. Wspólność ustawowa powstaje zaś automatycznie z chwilą
        ślubu, chyba że narzeczeni podpisali intercyzę. Ustaje przede wszystkim wskutek
        rozwodu. "

        • sarasfati25 Re: co z mieszkaniem 27.05.10, 13:54
          ravny napisał:

          > " Zgodnie z fundamentalną zasadą zapisaną w art. 32 § 2 kodeksu
          rodzinnego i
          > opiekuńczego dorobkiem małżonków są wszystkie przedmioty majątkowe,
          a więc i
          > prawa nabyte w czasie trwania wspólności ustawowej przez każdego z
          małżonków lu
          > b
          > przez jednego z nich.


          Czyli jednak jest to majątek do podziału....czy może ja źle rozumiem?
          ?
          • ravny Re: co z mieszkaniem 27.05.10, 14:09
            Weż dokumenty jakie masz odnośnie tego mieszkania i twojego bycia najemcą
            głównym, jakas umowa chyba była? z kim, z tobą, z wami razem z mężam? prawo to
            odziedziczyłaś, czy jaki inny tytuł nabycia prawa?
            - i podejdź do prawnika, możesz znaleźć bezpłatnych w różnych instytucjach
            pomocy rodzinie, albo przy urządzie miasta gminy, lub odpłatnie. Będziesz miała
            aktualne przepisy i dokładnie do twojego przypadku dostosowane.
          • sonia_30 Re: co z mieszkaniem 27.05.10, 14:17
            A mąż cały czas mieszka w tym mieszkaniu?
            W sytuacji gdy dochodzi do zawarcia umowy najmu przez chociażby
            jednego z małżonków w celu zamieszkiwania w wynajętym lokalu przez
            obydwoje i ich dzieci, to również drugi z małżonków jest najemcą
            lokalu.
            Zgodnie z Art. 680[1] § 1 k.c. Małżonkowie są najemcami lokalu bez
            względu na istniejące między nimi stosunki majątkowe, jeżeli
            nawiązanie stosunku najmu lokalu mającego służyć zaspokojeniu
            potrzeb mieszkaniowych założonej przez nich rodziny nastąpiło w
            czasie trwania małżeństwa. Jeżeli między małżonkami istnieje
            rozdzielność majątkowa albo rozdzielność majątkowa z wyrównaniem
            dorobków do wspólności najmu stosuje się odpowiednio przepisy o
            wspólności ustawowej.
            § 2. Ustanie wspólności majątkowej w czasie trwania małżeństwa nie
            powoduje ustania wspólności najmu lokalu mającego służyć
            zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych rodziny. Sąd, stosując
            odpowiednio przepisy o ustanowieniu w wyroku rozdzielności
            majątkowej, może z ważnych powodów na żądanie jednego z małżonków
            znieść wspólność najmu lokalu.
            • sarasfati25 Re: co z mieszkaniem 27.05.10, 14:23
              Mam umowę, w której jest napisane że ja jestem najemca lokalu. Mój mąż
              nie mieszka tu od ponad roku.
              • ravny Re: co z mieszkaniem 27.05.10, 15:10
                Rozwaz jeszcze kwestię, jeśli mąz jest włascicielem innego mieszkania i tu nie
                mieszka, ma gdzie mieszkać, to do komunalnego (wg przepisów konkretnej gminy)
                moze prawo utracić.
    • tully.makker Re: co z mieszkaniem 27.05.10, 14:48
      Podzielic mozna cos, co sie posiada. Ty nie posiadasz mieszkania, a
      jestes jedynie najemca. Z tego, co sie orientuje, takich rzeczy sie
      nie dzieli.
      • sonia_30 Re: co z mieszkaniem 27.05.10, 22:00
        www.rp.pl/artykul/134806_Wartosc_najmu_mieszkania_do_podzialu_po_rozwodzie.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka