zizzi
14.07.10, 20:15
Witam wszystkich
Długo zastanawiałam sie czy rozpocząć taki wątek , a jeśli tak to w
którym temacie go umiejscowić.
I w końcu zrobiłam to, nie wiem jeszcze w jakim celu. Może żeby
dostać gromy od Was - stałych bywalców,żon i mężów którzy
zostaliście skrzywdzeni przez współmałżonków przez zdrade właśnie.
Może, aby przez to co mi się przytrafiło , pomóc komuś, odpowiedzieć
na jakieś pytanie. Wiem tylko że musze coś z tym zrobić i nie umię ,
nie potrafię. Zdarzyło mi sie coś takiego po raz pierwszy w życiu,
po raz pierwszy to los i sama nie wiem co zadecydowało za mnie.
Banał ale bolesny.
Powiem w skrócie jak to było:
Otóż jestem w stałym związku bardzo długo. Mam troje dorosłych
dzieci (najstarsze III rok studiów).A więc nie jestem młoda, naiwna,
szukająca wrażen. Byłam i nadal jestem z mężem ponad 20 lat. Nigdy
go nie zdradziłam, ani on mnie (tak myślę). Wszystko toczyło sie
myślę klasycznie jak u par z takim stażem.
I nagle pojawia się KTOS. Początki klasyka, żarty , rozmowy itp.
Nie powiem ja nie inicjaowłam niczego, ale też i nie broniłam się
zbytnio.(no może dwa razy zdecydowanie odmówiłam ) ale upór tego
Kogoś mnie złamał. Cuz miło jest być adorowaną, komplementowaną,
dostać kwiaty.
Każda kobieta po 40+ to zrozumie.No i stało się. Cuż tam będe pisać
jest super. Tyko dylematy, beznadzieja bolą okropnie. Bo sytuacja
okropna , dla mnie bez wyjścia. jak by się to nie skończyło -
Dramat.Poranione inne osoby ,współmałżonkowie -bogu ducha winni,
dzieci ,rodzice.
Trzy razy próbowałam to zerwać.I może by mi się udało , ale ból
niesamowity.Ten Ktoś szaleje, walczy , pisze ,jeżdzi do upadłego az
mnie spotka. Nie daję rady , jestam taka słaba. Powiem jedno TO
PRAWDZIWY HORROR-matnia
Co robić ??? może przeczekać. Niech ktos powie czy to przejdzie.
Ja błagam o ratunek, może psychiatra, leki . Ludzie pomóżcie.
Chcę się jutro obudzić i stwierdzić że to był tylko zły sen.
To banał potworny ALE kocham tego Faceta.Tak silne uczucie nie
zdarzyło mi sie nigdy ( a może zapomniałam z racji wieku)
Czuję sie zażenowana, tym co mi sie przytrafiło w moim
wieku.Najgorsze że on wygląda na jeszcze bardziej
zaangażowanego.Wybaczcie mi wszyscy zdradzeni to wcale nie jest
miłe. Ja nie zrobiłam tego specjalnie to zrobiło się samo- jak to na
złe.