mafia kontra banda

13.09.10, 12:12
czyli napady wrednych bab---a odsiecz biedniulkich mezczyzn,którzy maja przeciez TEZ delikatne uczucia w sobie ..
wszak obecnie nosimy wszyscy spodnie,...może wiec czas zreasumowac --czy warto tworzyć podziały na która banda jest gorsza,brutalniejsza,b.wyrafinowana?
czy to dzielenie sie[a może droczenie jednak?!]--na tych,którzy[obojga płci!]
rozstawali sie przy użyciu szarpanki,prania brudów i wszelkich dostepnych srodków by sie zniszczyc---CZY TO NIE JEST CIĄGNIĘCIE DALEJ TEGO PRZEWODU ROZWODOWEGO?!
i czy to nas nie zamyka na OTWARCIE SIE na nowy zwiazek
bo facet
bo baba?
    • ekscytujacemaleliterki Re: mafia kontra banda 13.09.10, 13:23
      A tak konkretnie to o co chodzi?
    • tully.makker ze az zacytuje moja matke: 13.09.10, 13:44
      baba to w pegeerze wozi swinie na rowerze...
      • ekscytujacemaleliterki Re: ze az zacytuje moja matke: 13.09.10, 13:46
        Wielkanocna tyż może być wink

        "Za nieobecnych przyjaciół, stracone miłości, starych bogów i porę mgieł.
        I niech każdy z nas odda diabłu co jego"
        • szizumami Re: ze az zacytuje moja matke: 13.09.10, 23:07
          --chodzi mi o to ze generalizujemy
          "pazerne baby" czy kobiety-nie chodzi o uzyte słowo przez mnie--tylko o to by po prejsciach wylizac rany--zrobic analize i na nowo I UWERZYĆ W LUDZI,,,MIŁOŚC...UDANY ZWIAZEK,,,SCZĘŚCIE
          sama łapie sie na checi dokopania facetowi,który tylko ociupine wystawi rózki
          a nawet do końca nie wiadomo czy jest durnym kozłem czy mu tylko czasem czupryna tak staje...
          i chodziło mi o taką refleksje nad swoimi reakcjami--bysmy dali sobie ta szanse na wyzbycie sie takiego "wrrr"z mety...a powiem szczerze że jak dla mnie np nie jest to takie proste..
          nie tylko na forum
          w pracy mam także do czynienia z ogromna rzeszą ludzi--i jakikiekolwiek leciutkie potraktowanie mnie gorzej--budzi we mnie taka agresję--ze..nóż w kieszeni
          mało tego--takie osoby przypominajace byłych przyciaga sie jak magnes[przynajmniej ja tak mam]--jakby za kazdym razem zycie mówiło--"naucz sie opanowac"albo "
          wyzbądz sie tego uprzedzenia"
          może ktos z was ma tez podobne dylematy?
          [juz jasniej?]

          [baba nie...
          jak dla mnie suczka może być!]
          ...
          • krezzzz100 Re: ze az zacytuje moja matke: 14.09.10, 07:08
            Tak, Szizumami, dobrze zauważasz. Te objawy: nieprzerobione emocje, uprzedzenie i brak panowania nad nim. To jest problem części (sporej) tego forum i zapewne także życia pozaforumowego tej części. Ja wprowadzam modyfikację do Twojego wniosku z obserwacji- że nie tyle chodzi o kobiety, ale o opuszczonych (a że na tym forum więcej jest kobiet, to wiesz....). Wielokrotnie o tym było napominane.
            Odreagowywanie na wszystkim, co tylko przypomina tę nieprzerobioną mega-emocję oraz walka wszystkim, co się "posiada" (w tym: dziećmi). Nieliczne są tu przykłady wyjścia z pozycji ofiary-mściciela- ale są, i napawają wiarą w rozumność człowieka.
    • ef.endir Re: mafia kontra banda 14.09.10, 10:41
      JUż miałem napisać notkę, ale .... tak jakoś sobie odpuściłem.
      I czytam dalej...... nowy wątek na RICD. Pani podjęła decyzję o rozstaniu i pyta: "dziewczyny [...]".
      Jeśli dzielenie forumowiczów na płeć byłoby nieczęste, przypadkowe, uzasadnione ze względu na jakąś specyfikę problemu - ok, ale ....... z tym nie da się wygrać przez następne kilkadziesiąt lat.
      Takie społeczeństwo mamy i już.
      • jarkoni Re: mafia kontra banda 14.09.10, 18:51
        Nie do końca zrozumiałem.
        Te wredne baby i bidulki mężczyźni to jakiegoś rodzaju ironia?
        A można jaśniej?
Pełna wersja