Dodaj do ulubionych

A tak sobie...

02.10.10, 13:30
...zajrzałam na stare śmieci...

Prawie same nowe nicki, problemy od których jestem już o lata świetlne.
Jakby nie było kochani, dobrze w końcu będzie. Ważne, żeby się nie poddawać.

Dedykuję Wam piosenkę, którą kiedyś Ktoś mi zadedykował:
www.youtube.com/watch?v=uL79lkTRuFs
Czekaj dni siedem
Być może zimnych i wietrznych
Ale dni siedem jedynie
Bo ósmy będzie wieczny

Puść go i nie trzymaj
Nie wkręcaj nie naginaj
Capniesz go za łachy
Będzie wierzgał, fikał
Przez palce wyciekał

Bo ten który minął
Do Ciebie nie należał
I ten który nadejdzie
Także twój nie będzie

Bo ten który minął
do Ciebie nie należał
I ten który nadejdzie
Także twój nie będzie

Czekaj dni siedem
Być może zimnych i wietrznych
Ale dni siedem jedynie
Bo ósmy będzie wieczny

Nowy lichy lizie
Stary wspomnisz
Jeśli nowy cudny
Stary zapomnisz
Ale wiedz iż nie ma wczesniej
I ie ma też później
Więc co u licha teraz?

Jest tylko tu i teraz
Tu i teraz!
Tu i teraz!
Tu i teraz!
Teraz!
Teraz!
...

Pozdrawiam
Królik
Obserwuj wątek
    • jarkoni Re: A tak sobie... 03.10.10, 08:17
      Miło Cię widzieć Króliku smile
      Co tam u Ciebie słychać, pochwal się troszkę..
      • jarkoni Re: A tak sobie... 03.10.10, 08:21
        PS. To dobrze, że są nowe nicki. To oznacza, że te stare nicki dały sobie radę i nie potrzebują już tego forum, taka to specyfika takiego forum jak to.
        Wypada się z tego tylko cieszyć..
      • szizumami Re: A tak sobie... 03.10.10, 09:56
        ja ciebie tez pamietam króliczku z przytulnego i dowcipnego pisania
        pozdrawiam
        [pod innym nickiem zmuszona być]
        • crazyrabbit Re: A tak sobie... 03.10.10, 12:59
          Oj jak mi miłosmile

          U mnie... jak zwykle coś się dzieje smile))
          Jestem w trakcie kupna mieszkanka, z ogródkiem (a co! i grillem!)), gdzie będę mieszkać z córką i Takim Jednym... chwilowo zamieniłam się w kobietę czekającą i tęskniącą, bo Mężczyzna jakiś czas będzie przebywał poza krajem...
          Z kilkoma osobami z forum utrzymuję stały kontakt od kilku lat (dżiiiiii.... to już się w latach liczy!) i bardzo sobie cenię te znajomości.
          Dalej się udzielam na forach, ale już o innej tematyce smile))
          • jarkoni Re: A tak sobie... 03.10.10, 14:38
            crazyrabbit napisała:
            Z kilkoma osobami z forum utrzymuję stały kontakt od kilku lat (dżiiiiii.... to
            > już się w latach liczy!)

            Nooo, już się liczy w latach..
            Spotkanie forumowe w Łodzi było jakoś 2006/2007, już masa czasu sad
            • mola1971 Re: A tak sobie... 03.10.10, 14:43
              Jarkoni, nie marudź, że masa czasu ino nowe spotkanie forumowe organizuj smile

              A do Szalonego Królika - fajnie Cię widzieć zadowoloną z życia smile
              Ja też już coraz rzadziej tu zaglądam. Pewien etap się zakończył i życie toczy się dalej. Raz lepiej, raz gorzej, ale najważniejsze, że do przodu smile
              Też mam stały kontakt z kilkoma osobami z forum i bardzo sobie te znajomości cenię.
              • jarkoni Re: A tak sobie... 03.10.10, 17:18
                Mola, ale ja już jestem starszy o parę lat i o parę kilogramów..
                I siwizna na skroniach, takie życie...
                • mola1971 Re: A tak sobie... 03.10.10, 17:27
                  I co w związku z tym? suspicious
                  Przecież nie będziemy organizować wyborów miss i mistera forum wink
                  A to, że z wiekiem przybywa siwizny i kilolat jest normalne smile
                  • zmeczona100 Re: A tak sobie... 03.10.10, 18:40
                    mola1971 napisała:


                    > Przecież nie będziemy organizować wyborów miss i mistera forum wink

                    hehe, ale dlaczego nie?
                    tongue_out
                    • mola1971 Re: A tak sobie... 03.10.10, 19:15
                      W sumie czemu nie? big_grin
                      Ale najpierw samą imprezę sobie zorganizujmy a dopiero potem wybory smile
                    • crazyrabbit Re: A tak sobie... 03.10.10, 20:03
                      zmeczona100 napisała:

                      > mola1971 napisała:
                      >
                      >
                      > > Przecież nie będziemy organizować wyborów miss i mistera forum wink
                      >
                      > hehe, ale dlaczego nie?
                      > tongue_out
                      No właśnie, dlaczego nie? smile)))

                      Bardzo miło wspominam wszelakie oficjalne i nieoficjalne imprezy forumowe, tańce do białego rana, pogaduchy do poduchy, konferencje na GG i kręgle. To forum dużo mi dało i myślę, że "starzy" forumowicze mogliby nowym i zagubionym osobom czasem pokazać, że życie toczy się dalej. Że jest coś "... dalej", że życie nie kończy się na rozwodzie. I że można się w międzyczasie dobrze czasem pobawić, a co najważniejsze, znaleźć bliskich sobie ludzi.

                      Całusy dla "moich" dziewczyn kiss
                • gazeta_mi_placi Re: A tak sobie... 03.10.10, 17:31
                  Warto się zatem odchudzić big_grin
                  • jarkoni Re: A tak sobie... 03.10.10, 18:15
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Warto się zatem odchudzić big_grin

                    Jeśli to żart, to kiepski.
                    Jeśli dogryzanie, to tym bardziej kiepskie..
            • mamba234 Re: A tak sobie... 07.10.10, 19:53
              jarkoni napisał:

              Spotkanie forumowe w Łodzi było jakoś 2006/2007, już masa czasu sad

              Wspominam to spotkanie z wielkim sentymentem. Super było smile
    • dsz27 Re: A tak sobie... 03.10.10, 12:54
      Witaj Królikusmile
      Miło Cię widzieć. Też raczej tu bardziej zaglądam niż się udzielam. Taki etapsmile

      powodzenia zatem
      Donia
    • markus_wak Re: A tak sobie... 03.10.10, 22:52
      Pozdrawiam Cie Crazy,
      Ja też czasem tu zaglądam. Nie udzielam się, nie tylko na tym forum - za dużo się dzieje w realu.
      Ale brakuje mi trochę dialogów sprzed lat i tej gwardii, która wówczas pisywała. A najbardziej to szkoda mi , że na żadne spotkanie w końcu nie udało mi się wybrać, więc pamiętam wszystkich jako niki. Z jednym wyjątkiem, który to serdecznie pozdrawiam jeśli akurat rzuci okiem na posty.

      Jarkoni, Łódź to fajne miasto jest , znam je od baaardzo dawna. Może by tak jakieś mikro spotkanie w naszym grodzie?
      • ladyhawke12 Re: A tak sobie... 04.10.10, 10:51
        Wieki świetlne mineły, i wszystko sie zmieniło. Crazy mase czasu, pamietny bilard, tylko tesknota została, do dawnych postów.
        -------------------------------------------
        "Z kobietą nie ma żartów - w miłości czy w gniewie. Co myśli, nikt nie zgadnie; co zrobi nikt nie wie"
        • crazyrabbit Re: A tak sobie... 04.10.10, 18:33
          ladyhawke12 napisała:

          > Wieki świetlne mineły, i wszystko sie zmieniło. Crazy mase czasu, pamietny bil
          > ard, tylko tesknota została, do dawnych postów.
          > -------------------------------------------
          > "Z kobietą nie ma żartów - w miłości czy w gniewie. Co myśli, nikt nie zgadnie;
          > co zrobi nikt nie wie"
          No właśnie, Lady (miło Cię znów widzieć), forum to samo, problemy te same, ale brakuje tutaj odrobiny luzu. Gdzież te weekendowe głupawki? Gdzie umawianie się na imprezy? Gdzie niepoważne wątki?
          Nie samym rozwodem żyje człowiek tongue_out
          • jarkoni Re: A tak sobie... 04.10.10, 19:00
            Króliku, już ja zadbam o niepoważne wątki smile
          • ladyhawke12 Crazy 09.10.10, 20:10
            Właśnie, mimo wtedy dla mnie cięzkich chwil dawało mi to forum mase odsapu, i takiego własnie luzu, umeczony umysł odpoczywał, ja sie smiałam do łez. Były szaleństwa i głupawki, ciekawa jestem czy jeszcze mają czerwone podwiazki ci co je dostali. i gdzie te wszystkie wiertary, młoty pneumatyczne itd.. koszmarna nostalgia mnie dopadła.
            -------------------------------------------
            "Z kobietą nie ma żartów - w miłości czy w gniewie. Co myśli, nikt nie zgadnie; co zrobi nikt nie wie"
            • crazyrabbit Re: Crazy 09.10.10, 21:38
              Do glupawek mozna z czasem wrocic wink
      • jarkoni Re: A tak sobie... 04.10.10, 17:14
        markus_wak napisał:
        Jarkoni, Łódź to fajne miasto jest , znam je od baaardzo dawna. Może by tak jak
        > ieś mikro spotkanie w naszym grodzie?

        Nie da się mikro-spotkania zrobić, mało łodziaków tu jest.
        Da się tylko z przytupem i z obertasami wszelakimi.
        A to już milion przygotowań terminowo-logistyczno-innych..
        • makava Crazy, Lady, Jarkoni, Markus 04.10.10, 19:45
          Oj, ciągnie wilka do lasu! Jak widać tez tu czasem zagladam i w końcu znajome nicki.
          Crazy-co jakis czas sie widujemy, ponadto telefony smsy, Lady-kolejne lato za nami, co z kawą, co u Dzieciaków, Jarkoni- cóż impreza w Łodzi i mile pogaduchy i Marcus-kurcze nick sie telepie po głowie.
          Tak bardzo chciałam już byc poza sprawami rozwodowymi, że zlikwidowałam nicka, pozdrawiam 374.4w
          • crazyrabbit Re: Crazy, Lady, Jarkoni, Markus 04.10.10, 20:49
            Makava, mnie znów do Krakowa ciągnie smile Tam jest najlepsza gorąca czekolada pod słońcem... a o wyborowym towarzystwie to nawet nie wspomnę smile))
            • makava Re: Crazy, Lady, Jarkoni, Markus 04.10.10, 21:56
              Crazy, wzmacniam magnesy żeby przyciagnęło smile)).
              • ladyhawke12 makava 10.10.10, 21:02
                To co na placu żydowskim w nastepna niedzielkę, mam nadzieje ze nic mi sie nie posypie, brakowało mi latem kawy z Tobą.
                -------------------------------------------
                "Z kobietą nie ma żartów - w miłości czy w gniewie. Co myśli, nikt nie zgadnie; co zrobi nikt nie wie"
        • markus_wak Re: A tak sobie... 04.10.10, 21:54
          Ha, no cóż trudno. Jeśli temat rozwinie się - to postaram się jakoś włączyć.

          Ale fakt, że w owym czasie kiedy "stare nicki" były aktywne więcej było dystansu i zadumy nad losem w duchu nieco bardziej filozoficznym. Skąd już bardzo blisko do wspomnianej głupawki i autoironii. Z takim podejściem mimo wszystko jest troszkę lżej.

          Pozdrawiam.
    • a.b1 Re: A tak sobie... 04.10.10, 23:04
      e tam starych nie ma....są ale raczej jako czytacze wink
      ja tu co jakis czas wlaże z sentymentu, bo to nowe zycie juz dawno przestalo byc nowe ale tego jestem pewna, jest inne, lepsze wink

      • crazyrabbit Re: A tak sobie... 04.10.10, 23:23
        a.b1 napisała:
        > ja tu co jakis czas wlaże z sentymentu, bo to nowe zycie juz dawno przestalo by
        > c nowe ale tego jestem pewna, jest inne, lepsze wink
        >
        Nooo... nie da się ukryć wink
        • bia-la Re: A tak sobie... 05.10.10, 14:49
          I ja pozdrawiam ciepło wszystkich przed-w trakcie-i po rozwodzie albo i jeszcze późniejwink Baaardzo dużo miałam tutaj wsparcia - to już 5 lat! Widać takie mamy teraz czasy, że zmiana to chleb powszedni i nie ma rady, trzeba założyć, że to zmiany na lepsze wink
          • jarkoni Re: A tak sobie... 05.10.10, 18:58
            Króliku, widzę, że wywołałaś sentyment do starych nicków smile
            I dooobrze..
            Tak sobie myślę, że kilka lat temu to forum wyglądało trochę inaczej.
            Nawet nie wiem czy lepiej.. Inaczej..
            Jakoś ludzie cieplejsi(chociaż sam nie wiem), więcej spontanu, więcej luzu..
            Gdyby to było to forum sprzed 5 lat, to, śmiem podejrzewać, że już rozmawialibyśmy o imprezie z okazji ćwierci-miliona-postów smile
            I co, że w środku zimy wypadnie..
            • crazyrabbit Re: A tak sobie... 05.10.10, 19:33
              Hihihi... Króliczek lubi czasem wpaść i zastrzyc uszkami wink

              Lubiłam ten spontan, luz, wsiadanie do samochodu i jazdę przez pół Polski na spotkania forumowe. I posty jakieś takie bardziej "ludzkie" były... i przytemperować miał kto...
              W pewnym okresie życia to forum mi bardzo pomogło.

              Może nowi użytkownicy, jeśli zaglądają do tego wątku, poszukaliby starych dyskusji? Bo tak naprawdę to rozwód rozwodem, ale potrzeba też trochę wyluzować, otworzyć się na ludzi, czasem pozwolić sobie zapomnieć o exie czy prawie_exie, przestać dusić w sobie złość, chęć odegrania się za swoje krzywdy. To naprawdę do niczego dobrego nie prowadzi.

              Umówcie się ludziska na jakieś kręgle z dzieciakami, na kawę w środku dnia, na nocne poGGaduchy... To naprawdę pomaga, uwierzcie Szalonemu Króliczkowi smile
              • jarkoni Re: A tak sobie... 05.10.10, 20:00
                No cóż Króliku Szalony, gdzie te szalone czasy..
                Dziś podejrzewam, gdyby spotkanie forumowe, to w bibliotece albo w czytelni smile
                I smutek i rozmowy pełne żalu..
                A tam były tańce w pubie, piwo, rozmów poważnych bez liku(w hałasie, do zdarcia gardła), i jeszcze Królik tańczący na rurze...od schodów smile smile
                Czyżby to se już ne vratilo?
                • mola1971 Re: A tak sobie... 05.10.10, 20:06
                  Jarkoni, to nie wzdychaj za minionymi czasami tylko organizuj spotkanie smile
                  Na takie w bibliotece się nie piszę, ale gdybyś chciał zorganizować coś w jakimś klubie to jestem pierwsza (i na pewno nie jedyna) chętna. Coś mnie ostatnio zaczęło nosić wink
                  • jarkoni Re: A tak sobie... 06.10.10, 16:56
                    Mola, już raz próbowałem, z rok czy z pół roku temu.
                    Pomysłów i miejsc i terminów było tyle, że nie szło tego zgrać..
                    • makava Re: A tak sobie... 07.10.10, 20:51
                      spotkanie łódzkie zorganizowała ivonne i.....-nie pamietam nicka crying(; dużą rolę, jeśli chodzi o mobilizację forumowiczów, odegrała tez Mamba i Królik. Jechalismy we 4 z Katowic, prowadził chłopak z Mazur, ivonne witała nas na jakiejś stacji benzynowej i tych zupełnie nie znanych ludzi przenocowała w swoim domu; to dopiero było szaleństwo
                      • crazyrabbit Re: A tak sobie... 07.10.10, 23:48
                        I za takimi szaleńcami tęsknię... chociaż w życiu znów znalazłam "wariatki", które są skłonne przejechać pół Polski na spotkanie, i takie które przenocują całkiem wirtualnie poznane osoby... i wiara w ludzi nie umiera smile))
                        • jarkoni Re: A tak sobie... 08.10.10, 11:29
                          Imprezę zorganizowała Ivone7, i chwała Jej za to..
                          Zresztą Ivone pojawia się tu czasami..
                          • brzoza1975 Jesienne powitanie 10.10.10, 17:24
                            Witajcie,
                            miło wpaść na " stare śmieci" i przeczytać tyle wspomnień. Króliku ty to jednak zawsze potrafisz zebrać nas do kupy smile)))Aż musiałam założyć nicka aby się podpisać pod tym postem. Tak to ja Brzoza wink U mnie też już lata świetlne od rozwodu, 3 lata w związku, oswojona i kochana. Przyjaciółka z forum niezmienna i wspaniała z niby nóżką!smilePrzejrzałam RCD i to już nie moja bajka ale dla was wszystkich cierpiących chciałabym powiedzieć , że po przejściach naprawdę jest dobrze, to tylko etap, który przejść należy, do przodu!smileTo nie slogan a prawda! A i z Mazur 500 zł, na jedzenie miesięcznie to tylko u was, na południusmile)) niepoprawny jak zawszewink)) To ja kas podziwiam cię niezmiennie za odwagę wrażania swoich myśli dzięki temu parę mitów nickowych właśnie upadło, wow w lekkim szoku jestem jak poczytałam pp i pbk. Jarkoni chwała za to forum i szacunek ale ty to wieszsmile Tri ożeniłeś się w końcu ?smile)) kiedy ty masz czas na to forum chłopaku?smile)Pozdrawiam was wszystkich bardzo bardzo serdecznie!
                            • to.ja.kas Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 17:28
                              O ŻESZ !!!!!! KOPĘ LAT !!!!! TY ŻYJESZ ?!?!?!? big_grin big_grin big_grin
                              Ja pierniczę, ale się ciesze, że piszesz i że masz się dobrze.
                              Piękna kobieto kilka razy o Ciebie pytałam i zniknęłas jak sen.
                              Odzywaj się czasem smile
                              • brzoza1975 Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 17:38
                                Kas żyję musiałam po prostu od nowa przyzwyczaić do nowej rzeczywistości
                                hahaha
                                aaaaaaa Lady ja nie mam podwiązek tylko majtki , nieużywane i czerwone , no nie mogłam ich zbeszcześcić i już!
                                Kas jak sobie przypomnę jaka głupawka nas łapała się śmieję do monitora wink
                                • to.ja.kas Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 17:43
                                  No to były czasy...zamiast pracowac siedział człowiek w robocie i suszył zęby do ludzi ktorzy gdzies tam po drugiej stronie monitora też nie pracowali smile))) To było najweselsze miejsce spotkań rozwodników na świecie. Terapia śmiechem, żartami, wygłupami, sarkazmem była najlepszą metoda na smutki. A ile przyjaźni jest z tamtego okresu smile

                                  Tą z nibynóżką pozdrów ode mnie serdecznie.
                                  • brzoza1975 Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 17:47
                                    dokładnie tak to trzymało przy zdrowych zmysłachwink
                                    pozdrowię a jakże!
                                • menab Re: Jesienne powitanie 11.10.10, 13:38
                                  Witaj Brzozosmile Jak miło Cię "widzieć"smile
                                  • brzoza1975 Re: Jesienne powitanie 11.10.10, 18:26
                                    no hej odpisałamwink
                            • to.ja.kas Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 17:39
                              Jak bywasz na PBK Brzoza to byś się odezwała się czasami. A choćby jakiś przepis kulinarny na doskonałego drinka czy jakoś tak smile
                              • brzoza1975 Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 17:40
                                Najpierw poczytam, muszę złapać klimat PBK wink
                                • to.ja.kas Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 17:44
                                  Jaki klimat? Kaszana, kulinaria, sarkazm, dokuczanie sobie i generalnie nic na temat i niewiele z sensem wink
                                  • brzoza1975 Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 17:45
                                    no to co najbardziej lubią Wydrywink
                                    • to.ja.kas Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 17:49
                                      Nie chcę Cię martwić, ale ja i Ty i ta z niby nóżką czy Lady to już pokolenie nie tylko Wrednych Wydr, ale tez STARYCH Wrednych Wydr wink)))

                                      Ech, az łza się w oku kręci. smile
                                      • brzoza1975 Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 18:10
                                        no co ty? my??? eeee to nie może być prawda!smile
                                        • to.ja.kas Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 18:17
                                          Ty wiesz, że moja Młoda jest w klasie maturalnej ?!?!?
                                          • 374.4ww Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 19:28
                                            Pamietacie organizacje pierwszych spotkań forumowych, gdy zastanawialiśmy sie jak sie rozpoznamy? Tu borzoza, tu brzoza-słyszysz mnie? i nawoływanie: Chlopaku z Mazur!
                                            I przykuwanie do kaloryfera??
                                            Jarkoni jestes wielki, dzieki forum przeszłam zgrabnie do "co dalej", kiedy tu trafiłam byłam rok po rozwodzie, teraz ponad 6...

                                            ps. reaktywowałam starego nicka
                                            • to.ja.kas Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 19:36
                                              Phi, przykuwanie do kaloryfera to już legenda obrosło smile

                                              No teraz to Cię rozpoznaję.
                                          • brzoza1975 Re: Jesienne powitanie 11.10.10, 18:27
                                            no wiem doczytałam ale co z tego to dzieci rosną a my dopiero dojrzewamy wink
                            • crazyrabbit Re: Jesienne powitanie 10.10.10, 19:24
                              Wszelki duch! Brzoza, daj niech no wyściskam! big_grin
                              Królik-kaowiec? hehehehe... nie prowokuj, bo jeszcze mi organizacja jakiejs imprezki wpadnie do lebka... tongue_out
                              • ladyhawke12 Brzoza 10.10.10, 21:05
                                No nie mozliwe, opowiadałam ostanio znajomym o imprezie w Kryjówce, i o moim koledze twoim fanie chyba juz na zawsze.
                                -------------------------------------------
                                "Z kobietą nie ma żartów - w miłości czy w gniewie. Co myśli, nikt nie zgadnie; co zrobi nikt nie wie"
                                • zawle Re: Brzoza 11.10.10, 17:47
                                  Jesoo...króliku co u Ciebie? smile))Aż weszłam buziola przesłać. Tu sylwiamich. Pozdrówka dla starych wyjadaczy rozwodowych.
                                  • crazyrabbit Sylwiamich! 11.10.10, 18:50
                                    Masz @ kobieto od forumowych rozrobek smile))
                                • brzoza1975 Re: Brzoza 11.10.10, 18:29
                                  oj Lady naprawdę? aż łezka mi się zakręciła w oku!!!pozdrów go bardzo serdecznie!
                              • brzoza1975 Re: Jesienne powitanie 11.10.10, 18:28
                                ja też cię ściskam !!!
                                • pudeleczko_75 Re: Jesienne powitanie 12.10.10, 20:03
                                  to i ja się przywitam, jako że mnie dziś na winku Brzozka moja kochana powiadomiła o watku sprzed nowej erywink buziaki dla wszystkich!!
                                  • ladyhawke12 Pudełeczko, Brzoza 12.10.10, 21:09
                                    Pudeleczko o rany wieki całe, no jak mogłam zapomniec o tobie

                                    Brzoza pozdrowie, jutro pewnie zadzwonie to mu przekaże.
                                    -------------------------------------------
                                    "Z kobietą nie ma żartów - w miłości czy w gniewie. Co myśli, nikt nie zgadnie; co zrobi nikt nie wie"
                                    • brzoza1975 Re: Pudełeczko, Brzoza 12.10.10, 21:16
                                      przekaz i kurcze przeproś jeśli wtedy zawiodłam...ale to był inny czas...
                                      • ladyhawke12 Re: Pudełeczko, Brzoza 12.10.10, 21:51
                                        Brzoza nie zawiodłaś to raz, dwa jak moge byc szczera, było milo i tyle, to nie jest facet dobry na jakikolwiek zwiazek.
                                        -------------------------------------------
                                        "Z kobietą nie ma żartów - w miłości czy w gniewie. Co myśli, nikt nie zgadnie; co zrobi nikt nie wie"
                                  • brzoza1975 Re: Jesienne powitanie 12.10.10, 21:10
                                    tak dokładnie smile my w realu happysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka