Dodaj do ulubionych

seks z exem

14.10.10, 16:44
hahahaha, nie, nie chce, - nawet bym nie mogla.

Ale zastanawiam sie, czy czesto to sie zdarza, i jakie sa tego plusy, jakie minusy. Rozmawialam ostatnio z paroma znajomymi, pare miewaly epizody gdzie sypialy z eksem - nie dlatego zeby wrocic - ale dlatego ze czuly sie samotne, i po prostu potrzebowaly seksu z czysto fizycznych potrzeb.

Ja nie zrobilabym tego 1) aby nie dac mu satysfakcji, a 2) mysle ze po tym czulabym sie gorzej, emocjonalnie rozerwana, a 3) wstydzilabym sie swojego zachowania, bloby to zalosne dla mnie i dodatkowe siebie upodlenie - aby pieprzyc sie z facetem ktory zlamal moje serce.

jak bylo u Was?? myslalyscie przynajmniej o tym, a jezeli to robilyscie, to jakie wynikaly z tego konsekwencjie?

taki luzny watek czwartkowy wink
Obserwuj wątek
    • jarkoni Re: seks z exem 14.10.10, 16:54
      Już był dokładnie taki sam wątek jakiś czas temu.
      Ale nie szkodzi, może teraz komentarze będą inne...
      • xciekawax Re: seks z exem 14.10.10, 17:00
        a mozesz podac link?
        • jarkoni Re: seks z exem 14.10.10, 17:17
          Poszukaj, ja pamiętam, że był.
          A w szukaniu mamy takie same szanse...
          • xciekawax Re: seks z exem 14.10.10, 17:21
            a moze pamietasz Nazwe Tematu watku? wtedy latwiej byloby mi znalesc
            • jarkoni Re: seks z exem 14.10.10, 17:31
              Nie pamiętam, ale na pewno tam pisałem, i oby to nie był mój wątek, mam nadzieję, że nie...
              Poszukam też..
    • mayenna Re: seks z exem 14.10.10, 18:11
      Przespałabym się z pierwszym lepszym gdybym aż tak potrzebowała bliskości drugiej osoby. Z eksem nigdy.
      • antiabscessus Re: seks z exem 14.10.10, 18:42
        Jak ex to historia i to pewnie przykra ... nieeeeeeeeee
        • e-stworek Re: ? 15.10.10, 11:18
          Anti twoja małzonka jeszcze chyba nie ma statusu ex??
          • antiabscessus Re: ? 15.10.10, 21:45
            Uparcie i konsekwentnie dąży do tego
    • maheda zarchiwizował się 14.10.10, 18:16
      forum.gazeta.pl/forum/w,24087,55014289,,sex_z_ex.html?v=2

      Ale był.
      • jarkoni Re: zarchiwizował się 14.10.10, 18:31
        Ojej, gdzież Lady P., gdzież marek_gazeta, gdzie inni..
        Coś mi chodzi po głowie, że taki wątek był raz jeszcze.
        Ale, jak mówiłem, zawszeć to nowe komentarze, przez ponad 3 lata świat się pozmieniał..
    • zmeczona100 Re: seks z exem 14.10.10, 22:49
      W życiu. Czuję do niego tylko wstręt i obrzydzenie.
      Łatwiej byłoby z obcym shock
    • zabelina Re: seks z exem 14.10.10, 23:11
      Dla mnie jest aseksualny.
    • plujeczka Re: seks z exem 15.10.10, 07:30
      wykluczone a i obrzydzenie wielkie poza tym nie bardzo czlowiek zapomina o tym co ex zrobił i jak wstrętnie się zachowywał i zachowuje w stosunku do mnie. Powiem szczerze dlam nie to byłaby sytuacja nie do przyjcia zreszta pozycie nasze ustało wiele lat temu a ponadto nawet jak było to nie był to "szczyt" wrazeń w tej dziedzinie a bylejakosc mnie teraz nie interesuje.Znajdzicie ciekawszy watek
      • melani73 Re: seks z exem 15.10.10, 08:21
        jeszcze na głowę nie upadłamsmile
        znam swoją wartość, i stać mnie na normalnego facetasmile
        nie jestem zwierzęciem-i potrafię zachamować swoje rządzesmile a takowe nie są i niebyły możliwe w stosunku do exsmile
    • tully.makker Re: seks z exem 15.10.10, 10:22
      Uprawiam sex tylko z ludzmi, ktoruych przynajniej lubie i szanuje, wiec nie jest mozliwe, bym robila to z exem.
      • e-stworek Re: seks z exem 15.10.10, 11:43
        Ja mojego eks chyba nadal mimo wszystko w jakimś stopniu szanuje,bo to nie jest zły człowiek...ale seks z nim??
        NEVER EVER!
    • jeszczezona Re: seks z exem 15.10.10, 11:38
      Na temat jakiegokolwiek kontaktu z moim prawie ex powiedziałabym jak Zosia z filmu "Ile waży koń trojański": nie chciałabym go dotknąć nawet szczotką od mycia kibla smile I dodam że nawet gdyby był ostatnim facetem na świecie i miałabym zrezygnować z seksu do końca życia.
      • fragile66 Re: seks z exem 15.10.10, 12:23
        Przed sądem ex zamierzała dowieść, że aż do złożenia przeze mnie pozwu byliśmy szczęśliwym małżeństwem, więc podawała datę ostatniego seksu w ostatnim miesiącu przed pozwem.
        Ja oczywiście wiedziałem, że od kiedy się zakochała w innym mężczyźnie, to nawet by mnie palcem u nogi nie dotknęła, bo jakoś się brzydziła i chyba uważałaby seks z mężem za zdradę wobec kochanka.
        Więc sąd miał zagwozdkę, bo różnica w dacie ostatniego seksu podawana przez strony była - bagatela! - prawie dwa lata.
        Ja nigdy nie byłem typem gwałciciela, więc swoich praw małżeńskich w łóżku nigdy nie dochodziłem siłą, a po złożeniu pozwu i po pierwszych spotkaniach w sądzie wzajemna niechęć doszła do takiego poziomu, że prędzej bym ją udusił, niż zgodził na jakiekolwiek czułości.
      • altz Re: seks z exem 15.10.10, 12:23
        To że się ludzie oddalają, to jest smutne. Ale to, co piszesz o szczotce, jest obrzydliwe i świadczy tylko o Tobie.
        • jeszczezona miał być "taki luzny watek czwartkowy" 18.10.10, 14:26
          Dlaczego mnie atakujesz? Nie znasz mnie ani nie wiesz, co przeżyłam w swoim małżeństwie i nie masz żadnego prawa mnie oceniać. Ponadto to co napisałam jest cytatem z filmu, a Ty chyba masz problem z czytaniem ze zrozumieniem o braku poczucia humoru nie wspomnę. Pozdrawiam.
      • zmeczona100 Re: seks z exem 15.10.10, 20:46

        jeszczezona napisała:

        > Na temat jakiegokolwiek kontaktu z moim prawie ex powiedziałabym jak Zosia z fi
        > lmu "Ile waży koń trojański": nie chciałabym go dotknąć nawet szczotką od my
        > cia kibla
        smile

        big_grinbig_grinbig_grin
        Dobre!
      • gazeta_mi_placi Re: seks z exem 15.10.10, 21:09
        Smutna ta nienawiść sad
        • to.ja.kas Re: seks z exem 15.10.10, 21:25
          A ja zalezy z którym wink
          A tak poważnie, wszytskich eksów swoich lubie, poza eks mężem. Ale on po prostu zniknął na amen i nie da się go lubić. Z drugiej strony, po tym jaki był, to było najszczęśliwsze dla mnie wyjście, więc za to go lubię smile
          Seksu z eks mężem nie chcę.
    • malgolkab Re: seks z exem 15.10.10, 14:16
      nigdy o tym nie pomyślałam. i nawet gdybym była w mega desperacji, to nie ma szanssmile z resztą nigdy nie brałam pod uwagę sexu z żadnym swoim ex, nawet jeśli było to w czasach szkolnych i rozstaliśmy się w zgodzie.
    • xciekawax Re: seks z exem 15.10.10, 21:38
      U mnie to troche inaczej wyglada, gdyz seks z ex byl zawsze wystrzalowy i do ostatniego momentu super sie rozumielismy w lozku. To, ze odkrylam ze mnie zdradzal bylo szokiem, i bardzo nieoczekiwane.

      Moj rozwod to nie jakis tam process ktory trwal miesiacami a latami. Po poltora miesiaca od odkrycia papiery rozwodowe beda podpisane i wyslane. Wiec jeszcze nie wyciszylam swojego libido.

      Wiec moje powody sa troszke inne: musze myslec co jest dobre dla mnie, a seks z nim blby tragedia dla mnie i straszliwie upadlajacy. bleeee....
      • zmeczona100 Re: seks z exem 15.10.10, 22:23
        xciekawax napisała:

        Po poltor
        > a miesiaca od odkrycia papiery rozwodowe beda podpisane i wyslane.

        Ześwirowałabym ostatecznie, gdybym miała tak niewiele czasu, aby się oswoić z rozwodem i wszystko przemyśleć uncertain U mnie był to okres ok. 11 miesięcy. Wystarczająco długo, abym mogła przetrawić wspólne łóżko, kiedy już mnie zdradzał i wysłać libido na drzewo wink
        • xciekawax Re: seks z exem 15.10.10, 23:02
          Dla mnie wielka presjie wywarl moj wielmozny malzonek, gdyz chcial byc "fair" wobec swojej nowej "dziewczyny", a jej powiedzial ze jest juz rozwiedziony. Ale to bylo wszystko pod wplywem emocji, bo teraz mu wszystko jedno kiedy podpiszemy.

          Ale ja sie bardzo ciesze ze tak wyszlo. za kilka miesiecy, gdy juz papiery przejda przez sad - bede wolna. A poki jest "zakochany" i pelny wyrzutow sumienia to podpisze wszystko co moja prawniczka mu podsunie. Inaczej moglby robic mi problemy, gdy juz sie przekona ze tak naprawde nie jest zakochany, a nowa panna kopnie go w dupe.

          Ale nie powiem, na poczatku bylo bardzo ciezko, i teraz tez jest ciezko. Ale sobie mowie ze czym szybciej ten koszmar za mna tym szybciej wroce do trybu singielki wink Ale emocjie nadal sa, i to nie wszystkie zle, niestety.
    • a.b1 Re: seks z exem 15.10.10, 22:10
      Fajnego faceta się nie zostawia
      do każdego exa czuje wstręt, nie mogłabym z kims takim przebywać w jednym pomieszczeniu o jednym łózku nie ma mowy
      • kalpa Re: seks z exem 15.10.10, 23:09
        Nam sie zdarzało, ale to na poczatku, zaraz po rozstaniu. Wyszlo spontanicznie i bylo fajnie, ale wiedzieliśmy, ze to raczej dla milego zakonczenia- zbyt wiele nas nawet w tym aspekcie roznilo. Myśle, że jak ludzie rozstaja się w okropny sposob, to nic ich do łozka nie zaciągnie, ale jak pozostał chocby cien sentymentu, to czemu nie- wszystko dla ludzi. Nie widze niczego zlego/zdrożnego/dziwnego w bliskosci z exem- w koncu przez tyle lat był bliskim czowiekiem. O ile to dwom stronom odpowiada...
    • crazyrabbit Re: seks z exem 16.10.10, 09:31
      Bleeee....
      Ja ze swoim przestalam sypiac na rok przed wyprowadzka i dwa przed rozwodem. Do dzisiaj bezpieczna odlegosc, przy ktorej nie dostaje mdlosci to minimum 3 metry ode mnie.
      • altz Re: seks z exem 16.10.10, 10:03
        Po co było wychodzić za mąż, skoro teraz takie paskudne emocje miotają kobietami?
        Jakoś panowie nie mają takich wątpliwości, być może są bardziej życzliwi?
        Może są bardziej naturalni?
        Mi nigdy nie przyszło do głowy obrzydzenie do byłej, jak również do byłych dziewczyn.
        To jest mój wybór i nigdy go nie podważam, a zawsze są jakieś plusy.
        Kobiety... nie powinno się za dużo od nich wymagać, a cieszyć ze wszystkich plusów.
        Współżycie nigdy, żeby nie ciągnąć zamkniętych spraw, pożądanie tak.
        • mayenna Re: seks z exem 16.10.10, 10:51
          Tu nam wychodzi różnica biologiczna. My pożądamy nieci inaczejsmile
          Zauważ też że ci panowie po prostu zapracowali na nasz brak szacunku, na złość i obrzydzenie.
          • crazyrabbit Re: seks z exem 16.10.10, 12:12
            mayenna napisała:

            > Tu nam wychodzi różnica biologiczna. My pożądamy nieci inaczejsmile
            > Zauważ też że ci panowie po prostu zapracowali na nasz brak szacunku, na złość
            > i obrzydzenie.

            Dokladnie...
          • altz Re: seks z exem 16.10.10, 12:35
            Na złość rozumiem, na obrzydzenie już nie.
            Myślę, że oni nie byli wcale kochani w tym związku i to od początku. :-\
            • kasper254 Re: seks z exem 16.10.10, 12:49
              Jest tak, jak piszesz, altz. Ale okazywanie pogardy względem części swojego życia, używanie słownictwa od szczotki do kibla, to świadczy o prymitywiźmie piszących, o tandetności swoich emocji. Historia niczego nas nie uczy, to my sami się uczymy - albo nie.
              • crazyrabbit Re: seks z exem 17.10.10, 18:07
                Kasper, Ty sie tak nad naszymi exami nie lituj, bo jak widac nie doswiadczyles w zyciu takiej podlosci, ze sie po niej nabiera do swojego meza/zony az fizycznego obrzydzenia.
                • altz Re: seks z exem 17.10.10, 18:54
                  Przecież tu nie chodzi o ex'ów, tylko o prymitywne wypowiedzi.
          • argentusa Re: seks z exem 18.10.10, 18:23
            A mnie się zdarzyło i było miło. Z czasem eks przestał mnie pociagać zupełnie. To raczej teraz myślę w kategoriach NIGDY. Nie dlatego, że się brzydzę, czy nie mam szacunku do (bo go mam). Ale to jest hmm... obiekt aseksualny. Wyzuty zupełnie z atrakcyjności. Dla mnie.
        • zmeczona100 Re: seks z exem 17.10.10, 20:40
          altz napisał:

          > Mi nigdy nie przyszło do głowy obrzydzenie do byłej, jak również do byłych dzie
          > wczyn.

          Do swoich byłych chłopaków wink nie czuję obrzydzenia. Tylko prawie ex został tak wyróżniony. Trudno nie odczuwać obrzydzenia na fakt, że sypiał z inną (innymi?), a pchał się do wspólnego łózka i ...
          <bleee>
      • kakoc Re: seks z exem 21.10.10, 23:46
        Ehhh Crazy smile "mdłości" bo też nikt 'po drodze' nie pokusił się o doprecyzowanie smile
        a może "sex z exem" ale... cudzym smile
        i się zmienia punkt odniesienia smile
    • pipkazwanawanda Re: seks z exem 17.10.10, 20:02
      Zapraszam na moje forum sex z ex!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka