Dodaj do ulubionych

Pomoc forumowa - skąd jesteśmy propozycja

23.11.10, 08:54
Mam taką propozycję (oczywiście dla chętnych) żeby może zrobić taka bazę nas forumowiczów skąd jesteśmy żebyśmy mogli się może jakoś wspierać. Czasami ktos chce pogadać przy kawie, wyżalić się albo zostawić dziecko/dzieci bo musi coś załatwić. Taka forumowa grupa wsparcia smile Dużo nas tu jest matek z dziećmi małymi czasami człowiek musi coś załatwić i nie chce ich ciągnąc ze sobą. Co Wy na to? Zacznę od siebie. Aha dobrze by było w temacie wpisywac miasto, z którego jesteśmy uprości to nam szukanie ziomali smile
Obserwuj wątek
    • anka_cyganka35 Gdańsk 23.11.10, 08:56
      mieszkam z 5 letnim synem jak sa tu jakieś mamy z Trójmiasta to zapraszamy do kontaktu smile
      • anielica_3 Re: Gdańsk 23.11.10, 09:00
        ja tez z trójmiastasmile
        • e-stworek Re: Gdańsk 23.11.10, 09:08
          Witam!
          Pytałam właśnie o to w wątku spotkaniowymsmileBo miałam nadzieje że ktoś od nas jedziesmile
          To jest nas już 3smile
          • anka_cyganka35 Re: Gdańsk 23.11.10, 09:12
            no bratnie dusze smile macie dzieci?
            • anielica_3 Re: Gdańsk 23.11.10, 10:08
              mam, mam..całe trzy sztuki męskiesmile Dwie dorosłe, najmłodsze ma 11 lat
              • mile-na66 Śląsk 23.11.10, 11:20
                2 synów. Kto jeszcze z Górnego Śląska?
                pozdrawiam
      • pokopanka Re: Gdańsk 23.11.10, 10:24
        Gdy
        córka 10 lat
        • anka_cyganka35 Re: Gdańsk 26.11.10, 10:32
          halo halo jakies małe zainteresowanie moja propozycjasad ale ja dziewczyny jestem chetna gdybysmy si echcialy poznac tutaj na miejscu i jakos wesprzec byloby fajnie smile
          • lejla81 Re: Gdańsk 03.12.10, 12:08
            Ja jestem z małego Trójmiasta smile i mam syna 3-letniego. Tylko nie wiem,czy się liczę, bo właściwie nie jestem rozwódką.
            • anka_cyganka35 Re: Gdańsk 06.12.10, 13:03
              liczysz się smile ja też nie jestem jeszcze rozwódką
              • lejla81 Re: Gdańsk 06.12.10, 13:44
                Anko Cyganko, ja jestem panną z dzieckiem smile Mój uroczy Eks nigdy nawet nie zapragnął się ze mną ożenic. Zaglądam tu, bo i bez małżeństwa mam sporo podobnych do Was problemów, no i mam faceta - rozwodnika.
      • niutka Re: Gdańsk 03.12.10, 13:58
        Ja tez jestem z Gdanska. Po rozwodzie jestem od lutego tego roku. Mam dwoch synow (12 i 14 lat).
        Pozdrawiam
    • e-stworek Re: Pomoc forumowa - skąd jesteśmy propozycja 26.11.10, 13:07
      Nie ma sprawy.Tylko najpierw muszę uporać się z podziałem majątku..a cos czuje ze nie bedzie łatwo i gładko...
      • kalpa okol. Londynu 26.11.10, 22:18
        tu mieszkam od 4 lat smile
    • beata-12345 Warszawa 03.12.10, 10:16
      Mam 13-letniego syna. Po rozwodzie, przed ślubem smile)
      • zielonaorchidea Re: Warszawa 03.12.10, 10:30
        Jestem z Warszawy, chętnie mogę wspierać i pomagać. Niedlugo 3 lata po rozwodzie, 22 lata małżeństwa i 2 synów
        • iwonesik Do zielonaorchidea - Warszawa 03.12.10, 11:35
          Jestem mężatka od 16 lat, od kilku lat mąż zmienił się, zaczął pić codziennie 5-6 piw, były ciągłe awantury, brak szacunku, jakiejkolwiek pomocy z jego strony w domowych obowiązkach. Przeprowadzałam z nim setki rozmów, żeby zaczął się leczyć, abyśmy razem ratowali to małżeństwo. Niestety nie dość, że uważa mnie za wariatkę, która wymyśla sobie jego alkoholizm, to nigdzie nie pójdzie co najwyżej ja mogę iść się leczyć.
          Od października chodze do psychologa, stałam się trochę silniejsza, postanowiłam wyrzucić go z domu, ale cóż, po nocy spędzonej w aucie wrócił skruszony, obiecał, że nie będzie już pił, będzie mi pomagał, ja będę najszczęśliwsza na świecie. Znów mu uwierzyłam, dałam kolejną szansę. Po kilku dnaich abstynencji, zaczął pytać się mnie czy może kupić 1 piwo, nie pozwalałam, później po kilku dnaich ulegaąłm, znów awantury, itd. Nie widzę szansy ratowania małżeństwa, mąż daje do domu 1300zł., zarabia ok 2.5 tys, pozostałe pieniądze przeznacza na papierosy (MALBORO) 2 paczki dziennie, benzyne i pozostałe wydatki na siebie, często jest tak, że wydaje wszystko i pod koniec miesiąca ja daje mu pieniadze na papierosy i benzynę. Dotarło do mnie w końcu, że takie życie nie ma sensu, ja utrzymuje dom, on tylko siebie i to nie całkowicie, nie ma kontaktu z synem. Cały czas daje mi termin do stycznia, że przestanie palić, będzie odkładał pieniądze i zmieni się, nie wydaje mi się, aby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki zmienił swoje nastawienie, ale chce mieć czyste sumienie, że zrobiłam wszystko, żeby ratować to małżeństwo. Myślę, że 10 dni stycznia pokażą czy zamierza coś zrobić, wtedy złożę pozew o rzwód. Juz dzisiaj wydrukowałam sobie wzór, spokojnie w domu usiadę i przeanalizuję, wypełnię, przygototuje niezbędne dokumenty, które należy złożyć do sądu. Przepraszam, że zawracam Ci głowę w piątek, ale taka porady osoby, która jest już wolna i spokojna są bezcenne. ja chce spokoju, może nie będę najszczęśliwsza po rozwodzie, ale jestem znerwicowana, mam zdiagnozowane początki choroby wrzodowej. Jak myślisz chyba dobrze robię, dla własnego spokoju, zaczekam spokojnie do świąt i po nowym roku podejmę decyzję. Dodam jeszcze, że powiedziałam mężowi o rozwodzie, mówi, że tym chce go zniszczyć i w takim razie on wynajmie adwokata i on zniszczy mnie hehe. To tyle, proszę o odpowiedź w wolnej chwili.
          • plujeczka Re: Do zielonaorchidea - Warszawa 03.12.10, 12:43
            twoja historia jest bardzo podobna do mojej, npisz do mnie gazetową małpe ale po 10 grudnia, byłam w analigicznej sytuacji =jestem juz po rozwodzie le nie było łatwo .Alkoholicy mają duże przebicie na sali sadowej i ...o dziwo wspólczucie ,e sa osobami chorymi
          • altz Re: Do zielonaorchidea - Warszawa 03.12.10, 12:47
            Jak już mąż mówi, że Cię zniszczy, to z tej mąki chleba nie będzie.
            Trochę za łagodnie go wcześniej potraktowałaś, powinien codziennie spać w samochodzie albo na wycieraczce, żadnych skrupułów, jeśli nie ma leczenia. To jest choroba, ale z drugiej strony chory związek, bo małżonkowi jest dobrze, ciepło, nakarmią, dadzą na papieroski smile więc po co to ma zmieniać?
            Potrzebny był naprawdę duży szok i solidarna akcja całej rodziny. Zazwyczaj tak nie jest, bo pije rodzina i nie widzi w tym nic dziwnego.
            Musiałby dodatkowo uwierzyć, że jest alkoholikiem.
            Warto poszukać wsparcia wśród rodzin AA, jeśli się rozwiedziecie, to też warto, bo problemy zostaną, mąż ma prawo przecież widywać dzieci (na trzeźwo!), a dzieci mają prawo widywać ojca.
            • szizumami Re: gdansk 03.12.10, 18:22
              nigdy nie wiadomo--czy przed stryczkiem jakis krajan nie uratuje/..

              moge przypilnowac dziecka jakby co...[aisia1@wp.pl]
              pzdr
            • iwonesik Re: Do zielonaorchidea - Warszawa 04.12.10, 17:53
              On twierdzi, że nie jest alkoholikiem więc nie podejmie leczenia. Jak powiedziała moja pani psycholog mąż pije bezpiecznie, bo w domu. Nikt nie widzi, nie ma konsekwencji więc wszytsko jest ok,a ja przyzwalałam na to tyle lat. teraz jest w ciężkim szoku. Niby nie pije, ale co 2-3 dni chce wymujsic na mnie pozwolenie kupna 2 piw, bo to przecież tylko dwa piwa. Szkoda nawet pisać. Dzięki za opiniesmilesmile
              • zielonaorchidea Re: Do zielonaorchidea - Warszawa 06.12.10, 09:00
                Nie ma powodu zeby nie zaczekac do stycznia a teraz postawic na siebie , dzieci i zajac sie swietami. jesli sie przydam to moge sie spotkac i poradzic ja wszystko dalej zalatwic. Wazne zastanowic sie co z mieszkaniem bo jesli jest wspolne mąż nie ma obowiazku sie wyprowadzic. Nie czekajac do stycznia przestalabym sponsorowac papierosy i benzyne jesli nie korzystacie wspolnie z samochodu i nie jest mu potrzebny do pracy. W koncu nie jest dzieckiem i nie potrzebuje kieszonkowego. Powinien dopasowac wydatki do swoich zarobkow. Oczywiscie powinien dokladac sie do utrzymania domu i dzieci. jesli tego nie robu dlaczego masz oplacac mu niekonieczne wydatki. Co innego gdyby brak mu bylo na podstawowe potrzeby wtedy oczywiscie powinno sie pomagac. Pozdrawiam trzymaj sie a gdyby bylo potrzeba pisz do mnie na priw.
                • iwonesik Re: Do zielonaorchidea - Warszawa 06.12.10, 10:43
                  Mieszkanie jest moją własnością, nabyte kilka lat przed zawarciem małżeństwa.
    • nangaparbat3 wrocław 04.12.10, 17:21
      Bardzo dobry pomysł. Ostatnio na emamie pani z Kanady pisała, jak tam ludzie wspierają sie w codziennym życiu. Pomyslałam dzisiaj o tym w galerii handlowej, widząc trzylatka z wykrzywioną buzią drepcącego za zajętymi zakupami rodzicami.
      • szizumami Re: wrocław 04.12.10, 18:41
        a własnie --niby tacy sentymentalni jetesmy ale mało otwarci chyba
        czy spontniczni?!
        skąd i czemu?!
        • grzanka23 Warszawa 04.12.10, 19:55
          Od 6 lat rozwódka, mam 8 letnią córke.
          • sauber1 Re: ja też 05.12.10, 17:29
            bym chciał w 3M mieszkać a szczególnie latem wink
            • anielica_3 Re: ja też 05.12.10, 17:49
              o, rozumiem smile
              Zimą też jest pięknie, dziś woda przy brzegu była zmarznięta na jakieś 1,5 metra, a kolejny metr to taka zupa z kawałeczkami lodu.
              Tylko okrutnie zimno przy tym wietrze było. Potem cudooooownie smakowała gorąca czekolada u Wedla.
            • szizumami Re: ja też 06.12.10, 18:23
              nie gadaj--na działce z laptopem koczujesz?!
            • anka_cyganka35 Sauber 07.12.10, 08:41
              mam pokój do wynajęcia smile
              • szizumami Re: Sauber 07.12.10, 09:03
                -ty widze od razu do konkretów przechodzisz
                szybka jestes

















                • anka_cyganka35 szizumami 07.12.10, 09:04
                  chyba przegiąłeś teraz.
                  • szizumami Re: szizumami 07.12.10, 19:46
                    cos żle zrozumiałas?
                    proponujesz pokój--wiec--szybko przechodzisz do rzeczy
                    żart oczywiscie

                    a spodnie nosze--owszem
                    tyle ze damski krój

                    chyba ze to ja sie pomyliłam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka