zawsze-basia
16.02.11, 11:05
5 lat temu rozwiodlam sie z mezem.Wlasciwie do dzis nie wiem dlaczego.Po prostu coraz trudniej bylo nam sie dogadac,seksu prawie nie bylo wiec wnioslam pozew o rozwod.Maz nie protestowal i po 15 minutach przestalismy byc malzenstwem.
W miedzyczasie spotykalam sie z mezczyznami,ale z nikim nie zwiazalam sie na stale.Z bylym juz mezem nigdy nie wyjasnilismy sobie dlaczego tak naprawde sie rozstalismy.
Kilka dni temu na N-K zobaczylam zdjecia mojego ex z nowa przyjaciolka,ktora zeby byla smieszniej byla kiedys moja kolezanka.I tu zaczal sie problem-zalamalam sie,zabolalo mnie to bardziej niz rozwod.
Zastanawiam sie dlaczego tak zareagowalam na zdjecia.Przeciez meza juz nie kocham,przez tyle lat powinnam sie przyzwyczaic do samotnosci i do tego,ze zyjemy osobno a stalo sie inaczej.
Chyba nie zdawalam sobie sprawy,ze on moze miec inna.Moze gdybym nie znala tej dziewczyny,to moja reakcja bylaby inna?
Czy ktos byl w podobnej sytuacji? Jak sobie poradzic z psychika?