Dodaj do ulubionych

Seks dla kobiety

18.04.11, 11:04
...po rozwodzie? Czy to juz musi byc tylko z miłości?. Ciekawa jestem Waszych opinii ile kobieta moze wytrzymac bez seksu? Czy jednak dajedzie sie poniesc porządaniu. Jakies spopsby radzenia sobie z jego brakiem?(bez wulgarnych skojarzen).
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Seks dla kobiety 18.04.11, 11:12
      Spokojnie i kilka lat można wytrzymać.
      • tully.makker Re: Seks dla kobiety 18.04.11, 11:24
        Tylko po co?
        • marcepanna Re: Seks dla kobiety 18.04.11, 11:58
          Haha właśnie

          Oczywiście że nie tylko z miłości ale dla przyjemności z której dochodzi się do miłości
          W końcu 50% związków bierze się z seksu
          • zmeczona100 Re: Seks dla kobiety 18.04.11, 15:48
            i później kończy się rozwodem
    • errormix Re: Seks dla kobiety 18.04.11, 11:56
      anshe30 napisała:

      >Jakies spopsby radzenia sobie z jego brakiem?(bez wulgarnych skojarzen

      Kiedyś na forum był już podobny wątek. Ludzie różnie tam pisali o sposobach radzenia sobie. Niektórzy wystawiali tyłki przez okno, inni sublimowali, a jeszcze inni polecali modlitwę "zamiast".

      To ostatnie jakoś mi przypadło do gustu. Za każdym razem, gdy przemożną chuć czułem rzucałem się kolana, święty obrazem z Matką Boską łapałem i zatapiałem się modlitwie.

      Faktycznie. Pomogło.

      Dziś ochota na seks dopada mnie tylko w kościele.
      • marcepanna Re: Seks dla kobiety 18.04.11, 11:59
        Haha dobre |Error
        • pandora81 Re: Seks dla kobiety 18.04.11, 12:03
          Święty obraz trzeba kupić, bo się żyć nie da tongue_out
          • anshe30 Re: Seks dla kobiety 18.04.11, 12:14
            W sumie nie ma sposobu "zamiast". Albo idziemy na zywioł, albo wybieramy przeciągającą się w czasie frustrację:smile
            • kalpa Re: Seks dla kobiety 18.04.11, 17:37
              Wszystko zalezy wink Indywidualnie od temperamentu.
              Ja w pewnym momencie poczułam, ze mam po prostu ochote na taka bliskość, mimo, że nie zawsze to idzie w parze z uczuciem. I przezylam kilka miłych i przyjemnych chwil z kims, kto wcale nie był moją miłoscią. Tyle, że po pewnym czasie to rozpadło sie w sposob naturalny. Ale... spełniło swoja funkcje i miło to wspominam i mysle, że mój towarzysz tych nocy tez. A teraz... poznałam kogoś, z kim te chwile maja jeszcze inny wymiar- czy to tylko zauroczenie, ktore minie, czy przejdzie to w cos mocniejszego- tego nie wiem jeszcze.
              W odpowiedzi na pytanie- tak, potrzebuje sexu, bliskości. I nie widze ppowodu, żeby z tego rezygnować. Tylko jak zawsze i wszędzie- warto kierowac sie zdrowym rozsadkiem wink
      • anka_cyganka35 Error 18.04.11, 21:51
        haha prosze Cie umow sie z jakas babka haha
        • errormix Re: Error 18.04.11, 23:18
          anka_cyganka35 napisała:

          > haha prosze Cie umow sie z jakas babka haha

          Chwilowo nie mogę. Kolana mnie strasznie bolą.
          • lolkalolka Re: Error 18.04.11, 23:23
            Hm, właśnie. Ciekawe, czy na kolanach to też... grzech?
            • errormix Re: Error 18.04.11, 23:29
              lolkalolka napisała:

              > Hm, właśnie. Ciekawe, czy na kolanach to też... grzech?

              Mnie kolana nie bolą od seksu oralnego, tylko od modlitwy. A czy to grzech? hmmm, jak następnego dnia zadzwoni to nie pewnie nie.
              • lolkalolka Re: Error 18.04.11, 23:44
                errormix napisał:

                > > Hm, właśnie. Ciekawe, czy na kolanach to też... grzech?
                >
                > Mnie kolana nie bolą od seksu oralnego, tylko od modlitwy.

                A mówiliśmy o seksie oralnym? Gdzie?, gdzie?, no nie, ominęło mnie znowu...

                > A czy to grzech? hmm
                > m, jak następnego dnia zadzwoni to nie pewnie nie.

                Zadzwoni, tylko pytanie w którym kościele.
    • tymczasowa_online Re: Seks dla kobiety 18.04.11, 19:39
      jestem 40tka,ryczącą ! Teraz juz wiem co to znaczysmile Ale coz,nie zawsze sie ma to co sie chce ,czyli seks.Mnie najczesciej seks sam w sobie nie interesuje.Musi byc cos jeszcze,jakas nic porozumienia,sympatia itd.
      Uwazam,ze zawsze sobie poradze w zyciu,z seksem rowniez wink
    • malgolkab Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 10:15
      anshe30 napisała:

      > ...po rozwodzie? Czy to juz musi byc tylko z miłości?.
      Nie musismile
      > ile kobieta moze wytrzymac bez seksu?
      Zależy od kobiety smile Tylko nie wiem po co ma wytrzymywać wink
    • zewszad_i_znikad Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 11:54
      Mam 30 lat, nigdy nie uprawiałam seksu i zapewniam, że ani trochę mi to nie przeszkadza, a nawet wręcz przeciwnie. Mam ciekawsze rzeczy do roboty.
      Oczywiście popęd to indywidualna sprawa, ale do pewnego stopnia także kultura skłania ludzi do uznawania seksu za ogromnie ważny i do odczucia, że coś jest nie tak, jeżeli nie ma się takiego przekonania. A życie bez seksu powinno być równoprawnym wyborem.
      • anshe30 Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 12:16
        > Mam 30 lat, nigdy nie uprawiałam seksu i zapewniam, że ani trochę mi to nie prz
        > eszkadza, a nawet wręcz przeciwnie. Mam ciekawsze rzeczy do roboty.

        O!, ale w zasadzie temat dotyczy osób, ktore juz wiedzą jak on smakuje i dlatego,ze sie przekonały tak pozniej tego brakuje.

        > Oczywiście popęd to indywidualna sprawa"

        Oczywiście, że tak. Całkowity jego BRAK należy leczyć.
        • deriada38 Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 12:45
          Cóż, zaloguj się na pierwszym lepszym portalu randkowym.
          Pełno tam samotnych facetów i kobiet... Nikt się nie wstydzi, że szuka seksu albo po prostu przyjaźni. Wyszukaj w google. oczywiście nie znaczy, że znajdziesz tam tylko seks, ale zależy kto czego szuka... czasem trzeba się po prostu wygadać, nawiązać znajomość koleżeńską i wcale bez podtekstów... na najpopularniejszym polskim jest ponad 3 mln ludzi, więc to o czymś swiadczy... Powodzeniawink
          • anshe30 Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 12:52
            Brak seksu nie jest jednoznaczny z jego"szukaniem". W ogole smieszy mnie taka opcja w formularzach randkowych" Szukam seksu"tongue_out- Smieszne troche... i takich ludzi raczej omijałabym szerokim łukiem. Swoje potrzeby to swoją drogą, ale w takim przypadku smierdzi mu tu handlem żywym miesemsmile. No, ale przynajmniej szczerzy są...
          • ab13 Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 12:54
            Portale randkowe są Ok, w obecnych czasach to jedyne wyjście;] Wcale nie trzeba sie umawiać na jakiś sex, tylko po prostu poznać kogoś. A fizyczność jest konsekwencją albo i nie;]
            Ja np.szukam tam trwalszej relacji, poważniejszej. Raz mi się udało choć się skończyło. Moja najbliższa przyjaciółka bierze właśnie ślub dzięki hm..portalowi;] Trzeba mieć intuicję i nie ładować się w bezsensowne przygody no chyba że ktoś chce;].
            Osobiście wolę portale poważniejsze typu Cafe lub Sy...tia ale do wyboru.
            Odpowiadając na pyt.to sprawa temperamentu. Rok?
            Rozwódka;]
        • zawsze-soffie Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 16:24
          "> Oczywiście popęd to indywidualna sprawa"

          Oczywiście, że tak. Całkowity jego BRAK należy leczyć. "

          dlaczego leczyć? jesli komuś jest dobrze i mu to nie przeszkadza to po co ma leczyć? I jak?
          • zewszad_i_znikad Re: Seks dla kobiety 21.04.11, 10:51
            Dziękuję za wsparcie - mądrej to i przyjemnie posłuchać.

            Nie będę się długo rozpisywać, napiszę tylko (to z kolei raczej do pani proponującej leczenie braku popędu), że trafiła kosa na kamień, bo ja mam dość radykalne poglądy w sprawie tego, co WOLNO leczyć.
            Otóż po pierwsze: jeżeli istnieje coś takiego jak osobista odpowiedzialność za własne życie, to albo obejmuje ona prawo nawet do wyborów unieszczęśliwiających, albo jej w rzeczywistości nie ma i żyjemy w systemie totalitarnym. Oczywiście, wiem dobrze, że tak jednak nie jest - ale albo-albo - albo pozwalasz innym kształtować własne życie zgodnie z ich wolą (własną, a może zmanipulowaną - nieważne: jak odróżnisz "prawdziwe" odczucia od "nieprawdziwych"?), albo jako posiadaczka jedynej prawdy o tym, co jest dla ludzi szczęściem, lobbujesz za wprowadzeniem ustawowego obowiązku seksu i małżeństwa. Jeżeli uważasz, że brak popędu należy leczyć i nie bierzesz pod uwagę tego, że taki stan może odpowiadać samej "nieposiadaczce" popędu - to znaczy, że nie szanujesz w pełni ludzkiego prawa do wyboru.
            Dodam, że w sprawie tzw. zaburzeń psychicznych również mam radykalne poglądy. Moim zdaniem WOLNO leczyć tylko dwie grupy: osoby, które stanowią zagrożenie dla innych i osoby, które odczuwają dowolny dyskomfort z powodu swojego stanu i same szukają pomocy. Łapy precz od "szaleńców" niegroźnych i uznających swoje "zaburzenia" za poznawczo wartościowe - oni są częścią bogactwa świata.
            Wracając do tematu popędu seksualnego i zestawiając z nim wnioski na temat "chorób psychicznych": bądź co bądź osoba aseksualna nie stanowi dla nikogo zagrożenia. Ergo - WOLNO "leczyć" brak popędu tylko wtedy, gdy on przeszkadza samemu podmiotowi tego odczucia. U innych - ręce precz od naszych ciał! Mam prawo sama wybierać, co chcę w życiu przeżyć. Dlaczego nawet ktoś, kto uwielbia wakacje w "ciepłych krajach", przyjmuje bezproblemowo, że inna osoba woli Północ, miłośni(cz)k(a) skoków ze spadochronem raczej nie wyśmieje kogoś, kto nie ma na nie ochoty - a kiedy czyimś wyborem jest życie bez seksu, nagle wokół roi się od dawców dobrych rad?
            • mayenna Re: Seks dla kobiety 21.04.11, 11:21
              Bardzo mi się ten post podoba, z jednym zastrzeżeniem: warto wyraźnie powiedzieć tej drugiej stronie ze seks nas nie interesuje i konsekwentnie okazywać taka postawę. Oszczędza to złudzeń i dramatów.
            • zmeczona100 Re: Seks dla kobiety 21.04.11, 15:57
              Sama prawda. Zgadzam się w zupełności. Przeraża mnie to, że niektórzy narzucają innym własne zdanie i burzą się, gdy ktoś się z nimi nie zgadza, w dodatku zarzucając innym chorobę, wynaturzenie czy po prostu wyśmiewają takie osoby.

              Ja też w chwili obecnej nie odczuwam żadnych potrzeb seksualnych. Dla mnie seks jest konsekwencją głębszych relacji i nie istnieje w oderwaniu od osoby, którą darzę uczuciem. W czasach "szczęśliwości" w małżeństwie brakowało mi seksu wtedy, gdy mąż wyjeżdżał na dłużej- to jest przecież normalne. Kiedy z mojej strony wygasło libido w związku z coraz gorszym traktowaniem mnie przez męża, seks z nim był dla mnie jednym z najbardziej przykrych doświadczeń w życiu (no ale robiłam to dla męża...).
      • 19dawid80 Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 17:52
        zewszad_i_znikad napisała:

        > Mam 30 lat, nigdy nie uprawiałam seksu i zapewniam, że ani trochę mi to nie prz
        > eszkadza, a nawet wręcz przeciwnie. Mam ciekawsze rzeczy do roboty.
        > Oczywiście popęd to indywidualna sprawa, ale do pewnego stopnia także kultura s
        > kłania ludzi do uznawania seksu za ogromnie ważny i do odczucia, że coś jest ni
        > e tak, jeżeli nie ma się takiego przekonania. A życie bez seksu powinno być rów
        > noprawnym wyborem.

        Uważaj na Bazyliszka, o nadal lubi dziewice smile
    • kordet Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 14:22
      Mam 30 lat i seksu nie miałem od 2 lat(nie jest to mój wybór). Myślę że kobieta może wytrzymać znacznie więcej.
    • agpagp Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 15:33
      wytrzymałam dwa lata - na szczęście znalazłam w końcu tego właściwego i ... on myśli że ja taki demon seksu a ja po prostu nadrabiam te stracone miesiące wink
    • caramba68 Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 16:19
      Ja się jeszcze nie rozwiodłam a już rok bez seksu wytrzymałam.
      Da się żyć. Jak będę chciała iść z kimś do łóżka to pójdę.
      Ale napewno nie dlatego, że muszę.
    • joanna_can Wytrzymalam 6 tygodni... 19.04.11, 16:22
      Po tych 6 tygodniach, rzucalo mnie po scianach. Bylam totalnie zaskoczona, bo seks z mezem nie byl jakis szczegolnie dobry... Od tego czasu nie mam dluzszej przerwy w seksie z partnerem, niz 3 miesiace.
      • szizumami Re: Wytrzymalam 6 tygodni... 19.04.11, 17:33

        ile to można gadać?!
        nie lepiej przejść do rzeczy!

        kółka samopomocy utwórzmy!
        moze lokalne?
    • starykawaler35 Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 18:15
      tylko ile warte jest zycie bez sexu?
      • szizumami Re: Seks dla kobiety 19.04.11, 23:29
        -bez seksu napiete
        bez miłosci-gówno warte
    • argentusa Re: Seks dla kobiety 21.04.11, 15:04
      Najpierw małżeństwo z mocno reglamentowanym seksem ciągnące się lataaami. Potem rozstanie i rozwód.
      Dzisiaj wiem, że związek bez seksu - trudny i nie dla mnie. Seks bez głębszego uczucia - niekoniecznie satysfakcjonujący. Zdarzyło się.
      Aż poznałam Ktosia, w którym zakochałam się jak nastolatka. I było po kolei: zainteresowanie, zauroczenie, fascynacja, pierwsze szepty, pocałunki i tulenie. Potem seks. Tak, zdecydowanie to jest wariant, który dla mnie jest najlepszy.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka