limonka69 30.05.11, 20:56 zastanawiam sie nad oddaniem do sądu cywilnego o pomówienie mój były mąż od jakiegoś czasu w sms czy rozmowie tak sie nakręca ze wyzywa mnie od kretynek tępoków itp. czy to by w sądzie przeszło ? czy gra nie warta zachodu ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
plujeczka Re: sprawa cywilna 30.05.11, 21:01 szem możeszdać do sądu sprawę o ochronę dóbr osobistych, opłata wpisowa bodajże 700zł i sama wyznaczasz nawiazke np.2000 zł na organizacje pozytkupublicznego.Nie wiem jak długo trwają takie sprawy ale sa duze szanse ,ze możes zwygrac. Tylko zy nie lepiej zmienic nr telefonu , nie reagowac na SMs? Na przeciwnika najlepiej dzała obojetnośc i lekcewazenie bo inaczej wyzywa sie kogoś kto zywiołowo reaguje na takie chamskie zachowanie czylirosnie poziom"satysfakcji" w sotunkudo osbowy wyzywanej,natomiast obojetnośc jest duzo lepsza bronią.Przemysl sprawę i postaraj sie telefonicznie odizolowac od tego faceta, jesli pisze chamskie SMS zostawiaj w telefonie i bieraj,Jesli poczujesz,ze nie masz juz sił abyz tym walczyc pozostanie droga sądowa. Odpowiedz Link
limonka69 Re: sprawa cywilna 30.05.11, 21:09 w tym problem ze mamy dzieci i powinnam być z tatusiem moich pociech w kontaktach jakie by one nie były. Co do reagowanie niestety staram sie nie reagować czasem mówie że jset mi przykro w jaki sposób odnosi do mnie ale jak by grochem o ścianę czasem może myśle ze ma racje ze jestem tępok bo jeszcze po pysku odemnie nie dostał za odzywki może to by przyniosło jakiś efekt tylko nie tędy droga Odpowiedz Link
kajda28 Re: sprawa cywilna 30.05.11, 21:13 Zanim sprawa pójdzie do sądu musi tam ją skierować najpierw policja a później prokuratura. Więc najpierw udaj się do dzielnicowego swojego lub eksa i z nim pogadaj jak może Ci pomóc. Spróbuj wygooglować podobne sprawy myślę że kilka skończyło się w sądzie. Jestem za tym aby nie zostawiać takich rzeczy. Odpowiedz Link
altz Re: sprawa cywilna 30.05.11, 21:24 Faktycznie pójść do mądrego dzielnicowego, pokazać SMS'y. Jeśli faktycznie będzie mądry i będzie miał czas, to porozmawia z mężem i mu wytłumaczy, co grozi za coś takiego. Przy okazji, to nie jest pomówienie. Prędzej mogłoby to być znieważenie, ale też nie na pewno, bo nie ma publiki, ani wy nie macie kontaktu ze sobą. Na pewno to by była jakaś przemoc psychiczna, jak nazwać poprawnie, warto zapytać o to policjanta. Odpowiedz Link
plujeczka Re: sprawa cywilna 31.05.11, 08:21 nieprawda , nie musi kierowac tego policja ani prokuratura poniewaz jest to pozew cywilny, nie pisz jak nie wiesz-jest to pozew o ochronę dóbr osobistych. Uważam ,że powinnaś zachowac spokój a jesli sytuacja się powtórzy idż do dzielnicowego i porozmawiaj z nim, moe rozmowa z dzielnicowym przyniesie efekt, jesli nie nagrywaj,zachowuj sms bo jest nie do pomyslenia aby ktoś dla ciebie osoba już obca w ten sposob się odzywala zwłaszcza kiedy sa małe dzieci, wszak słysza i widzą. Nie wiem moż się myle ale takie zachowanie ojca w obecności np. dzieci moze być powodoem ograniczeniap raw rodzicielskich ze względu na zagrożenia demoralizacją ale tutaj moge się mylić. Co do sprawy o której pisalam wczesniej to jest tak jak pisze, sama składalam taki wniosek do sądu. Odpowiedz Link
kajda28 Re: sprawa cywilna 31.05.11, 08:31 > nieprawda , nie musi kierowac tego policja ani prokuratura poniewaz jest to poz > ew cywilny, nie pisz jak nie wiesz-jest to pozew o ochronę dóbr osobistych. Może masz i racje. Robiłam mojemu sprawę o znęcanie fizyczne i psychiczne i myślałam że w tym przypadku jest podobnie. Odpowiedz Link
ewela1_1 Re: sprawa cywilna 31.05.11, 08:38 U mnie były w okresie okolorozwodowym takie sytuacje, w których wtedy mąż zachwowywał się w skandaliczny sposób do mojej osoby. Raz opluł mnie w obecności mlodszego synka i uderzył w policzek. Jeszcze 3 razy w innych sytuacjach zawiaqdamiałam policję o znieważenie, spisali notki i NIC wiecej nie zrobili. Tylko powiedzieli, że moge sobie założyc sprawę z powództwa cywilnego, a mój adwokat powiedział, ze"nie warte to zachodu" Tylko, ze teraz po rozwodzie też słysze milusińskie, na rynsztokowym poziomie wypociny eks męża. Zaciskam mocno zęby i właczam totalną olewkę i ignora. Inaczej bedzie jak bedzie to robil w obecnosci dzieci, wtedy na pewno tak tego nie zostawię. "Zobaczyć świat w ziarenku piasku i raj w dzikim kwiecie,zmieścić nieskończoność w dłoni i wieczność w godzinie" William Blake. Odpowiedz Link
scibor3 Re: sprawa cywilna 31.05.11, 10:35 Ja bym się po prostu z tego śmiał. To najpotężniejsza broń. Już pewien czas temu zrezygnowałem z komórki, ale wydaje mi się, że nowoczesne komórki mają opcję filtrowania SMS-ów. Wsadź swojego byłego do killfile i niech jego SMS-y trafiają automatycznie do dev/null, I tyle. I się śmiej, że były przebiera paluszkami po próżnicy w myśl przysłowia gadał dziad do obrazu... Odpowiedz Link