anielica_3
13.09.11, 17:02
Mężczyzna z którym moja kuzynka jest związana od blisko 3 lat powiedział jej, że bardzo obawia się podjęcia decyzji o wspólnym życiu, ze względu na jej 9 letniego syna. Gość jest starszy od I. o 10 lat i powiedział jej, że boi się, że jak zamieszkają razem i będzie pełnił funkcje oficjalnego ojczyma jej dziecka, to zacznie od niego wymagać posłuszeństwa i karności. I boi się, ze za 10 lat, kiedy on będzie już mocno starszawy, a synek będzie silnym, młodym byczkiem może się na nim mścić za te wymagania. Może go bić na przykład.....
Ja osłupiałam gdy mi to opowiedziała! Ja bym na jej miejscu chwili więcej z gostkiem nie była. Ale I. jest wciąż zakochana i chyba nie widzi tego tak jak ja z boku....
Dla mnie to dziwny człowiek, nie godny zaufania, skoro tworzy sobie takie scenariusze. A Waszym zdaniem ?