goja40
11.04.12, 20:53
Jutro moja rozprawa. Mam nadzieję, że pierwsza i ostatnia. Rozwód bez orzekania, mąż na wszystko się zgadza. Pełna kultura. Pani kurator przepytała strony na okoliczność małoletniego. Aha! Rozwód bez adwokatów stron. Pozew napisałam sama. Szkoda kasy na adwokata, kiedy strony się porozumiały i jest bez prania brudów. Na termin czekałam miesiąc. Może tak szybko bo sprawa nie w mieście wojewódzkim, a tam pewnie oblężenie.
Trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło szybko i sprawnie.
Kurczę! rozwód szybciej załatwię niż przed laty ślub.