Moi państwo, czy gra ktoś z Was w karty? I co więcej, chciałby tę aktywność uskuteczniać "na żywo" w Trójmieście, względnie okolicach?

Tak lubię sobie pograć, a nie ma z kim (wiecie, tu mąż, tu małe dzieci...)
Ktoś chętny?
Pozdrawiam,
S.
ps. spodziewam się procesji chętnych... zwłaszcza dziś.