Dodaj do ulubionych

wątek randkowy- mje ogłoszenie

04.09.12, 09:54
Złapałam doła dołów. nie jestem zwolenniczką szukania kogoś na tych wszystkich stworzonych ku temu portalach. jestem tak zdesperowana, że dzisiaj mój post to będzie ogłoszenie:
umówię się na randkę. może to być kino, kawa, spacer, sklep spożywczy, cokolwiek.
lubię: dobre filmy, muzyka: Joy Division, stary polski rock, punk, David Bowie
filmy ostatnio oglądane (żeby kandydat mógł wiedziec co lubię): Szpieg, Wyśnione miłości, Wszystkei odloty Cheyenne'a.
wygląd: krótkie (bardzo krótkie włosy), szczupła, nie brzydka (zeby ktoś się nie bał)
skoro ten portal to rozwód i co dalej? no to właśnie w temacie, raczej to nei portal: "przed rozwodem", "w trakcie itd"
Obserwuj wątek
    • anbale Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 10:03
      A kogo właściwie szukasz w tej desperacji? Kogoś równie zdesperowanego, kto się zdecyduje na "cokolwiek"?
    • argentusa Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 10:10
      Na litość boską Steppen!
      spowolnij. NIE DA się przeskoczyć czasu.
      Daj sobie czas, w przeciwnym razie sama będziesz sobie podstawiać nogę.
      Wstrzymaj się jeszcze, zanim pomyślisz w ogóle o randce.
      Powodzenia ze sobą
      Ar.
    • kobieta306 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 10:13
      tutaj piszą prawie same kobiety smile

      a jak nawet jakiś facet, to tzw. alimenciorz smile
      Alimenciorza sobie na głowę nie bierz smile
      Kawalera też nie warto.

      Czy ktoś zna jakieś forum gdzie kręcą się wdowcy ? smile
      • anbale Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 10:19

        kobieta306 napisała:
        >
        > Czy ktoś zna jakieś forum gdzie kręcą się wdowcy ? smile

        Można pokrążyć po cmentarzachsmile

        A czemu kawalera nie warto?
        • mayenna Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 10:23
          anbale napisała:

          >

          > Można pokrążyć po cmentarzachsmile
          Lepiej czatować pod domami pogrzebowymi. Na cmentarz już może trafiać zajętysmile))

        • kobieta306 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 10:29
          Kawalera?? No weź! Z przyzwyczajeniami samotnika? Gość około 40 - 50 i nadal kawaler? Nie, stanowczo nie smile no chyba, że jesteś młodsza. Ja dobiegam 40-tki. Kawaler w moim wieku, to jak wrzód na dupie będzie. Już wolę sama być.
          • malgolkab Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 10:33
            Tak jak dla wielu takim wrzodem na dupie jest rozwódka z dziećmismile Stereotypy są bez sensu...
            A wdowiec tez wcale nie jest dobry, bo czesto gloryfikuje zmarłą żonęwink
            • kobieta306 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 10:38
              tak, to prawda. Rozwódka z dziećmi może być tak odbierana i wcale mnie to nie dziwi.

              Dlatego ja swoje wizje nowego życia odwiesiłam na haczyk.

              No Małgolka ja wiem, że Ty mi zaraz napiszesz o swoim przykładzie. Ale jestes wyjątkiem potwierdzającym regułę smile ale mnie cieszy zawsze, jak się ludziom po przejściach układa. Tylko, że jednak częściej jest tak, że różowo wcale nie jest. Tobie zazdroszczę i cieszę się Twoim szczęściem smile
              • malgolkab Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 12:51
                Dziekuję smile
                Myślę, że takim wyjątkiem nie jestem - wśród znajomych (szeroko pojętych) rozwódek z dzieckiem/dziećmi większość jest po kilku latach w nowych stałych związkach.
              • lampka_witoszowska Re: Kobieto, ależ co Ty mówisz :) 04.09.12, 14:05
                wyjątki co najwyżej przeczą regule, żadnego potwierdzania
                ludź ma być wolny od nieznośnego, uciążliwego świrowania, a nie od dzieci - i wtedy ma szanse na szczęśliwy związek

                wśród mężczyzn zawsze może trafić się właśnie takie uciążliwe świrowanie - albo kawaler niezdolny już do dzielenia życia, tak zaśniedziały

                albo wdowiec zmuszający kolejną żonę do latania na cmentarz i wysłuchiwania opowieści jaka była pierwsza małżonka i najlepiej, żeby druga była taka sama cudowna

                albo ojciec alimenciorz skrzywdzony przez byłą żonę, porzucony przez niewdzięczne dzieci - albo walczący o dzieci tudzież podporządkowujący swoje życie dziecku z pierwszego małżeństwa...

                (wśród kobiet moga być takie same lub podobne przypadki uciążliwego świrowania)

                a najlepiej to się zakochać, pokochać wzajemnie własne ułomności umysłowe i traktować wzajemnie jak najlepszego przyjaciela - ale to się najpierw ćwiczy na sobie, od zakochania począwszy - moim zdaniem
                • kobieta306 Lampko 04.09.12, 14:10
                  Lampko smile no jesteś !!! Gdzies Ty była , jak Cie nie było?? Już się martwiłam!!
                  • lampka_witoszowska Re: Lampko 04.09.12, 14:35
                    dziękuję smile
                    życie mnie nieco wchłonęło
                    najpierw bawiliśmy się z niemoim i dzieckiem w chowanego, dosłownie, bo pogoda piękna była
                    potem robota mnie pochłonęła, potem umierała nam Króliśka, potem uciekłam nad morze - Bałtyk to jest to jednak - a teraz wróciłyśmy i się ogarniam nieco... nie da się w upał karczować zdziczałych malin, no, nie da się - ale jak mi mówili, nie rozsadzaj, tylko wycinaj, bo zdziczeją, to ja swoje - no, to teraz mam
                    pozdr wink
          • anbale Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 12:35
            kobieta306 napisała:

            > Kawalera?? No weź!

            Znam kawalerów z takim przemiałem związkowym, że żonaci mogliby się od nich uczyćsmile
            Więc nie przekonuje mnie ten argumentsmile
            • pati790 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 13:16
              Ja paradoksalnie mam najwieksze powodzenie u kawalerów, a jestem rozwodka i mam dwojke dzieci. Moze to jest zwiazane z wiekiem, bo zaczynam 33 lata, wiec kawaler w tym wieku(plus/minus) to jeszcze cos "normalnego".

              I co jam wybrac?...Kawalera bym wybrala gdybym miala jedno dziecko i chciala kolejne, rozwodnika nie chce, a wdowca to tym bardziej. Pozostaje wibrator smile No chyba, ze tych kawalerow tak nie odtrącać?uncertain
          • raszefka Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 05.09.12, 17:27
            Jak ja Cię rozumiem... A z wdowcami w wieku odpowiednim krucho (sprawdzałam na Sympatii), będzie jeszcze z dekadę, dwie poczekać wink
          • goja40 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 05.09.12, 19:25
            Zgadzam się!!!
        • kobieta306 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 10:32
          niegłupia myśl z tymi cmentarzami wink
          żeby czasu nie tracić i nie chodzić bezproduktywnie, należy codziennie śledzić nekrologi i chadzać tylko w upatrzone miejsca smile
      • mayenna Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 10:22
        Był tu jeden co nie ma dzieci i jest rozwiedziony. Nawet się 'zwolnił' ostatnio, ale i nie pojawia się na tym forum także. Woli jednak kobiety o dłuższych włosachsmile)
        Steppen, czego tak naprawdę chcesz? bo na sama kawę, randkę, możesz szybko umówić się przez chociażby portal Sympatia. Czasem nawet bardzo miłe są te randki, o ile pan nie jest zbyt obcesowy i nie usiłuje od razu dowiedzieć się czy seks będzie i jakismile))
        • steppenwolf37 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 10:37
          dziewczyny, bardzo Wam dziękuję. jestem w pracy i właśnie wydawałam z siebie takie okrzyki ze śmiechu, że wszyscy patrzą jak na wariatkę. uwielbiam te Wasze odpowiedzi. dzięki za poprawę nastroju. kiedyś lubiłam chodzić po cmentarzach smile
    • heksa_2 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 10:55
      Jezu, dziewczyno, przecież ty jesteś nzjlepszym łupem, żeby cię emocjonalnie wykorzystać. Jak chcesz, dam ci telefon do mojego przyszłego exmęża. On właśnie takie duszyczki z deficytem pożera na pęczki. Ty jesteś murowaną kandydatką na ofiarę psychofaga. Pracuj bad SOBĄ. Ogarnij się. Uwierz w siebie. Czytaj terapiaprzezpisanie.blogspot.com/
      Nie wiem co, ale nie wystawiaj się taka bezbronna na łup jakiegoś faceta.
      Amen.
      • mola1971 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 19:14
        Heksa, mocny jest ten blog.
        Zaczęłam czytać Walkirię i jakbym o sobie czytała...
    • nicol.lublin Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 11:03
      a czemuż to zaraz randka byc musi?
      może po prostu się umów na kawę, spacer, wino, do kina, wrotki czy co tam lubisz?

      dobrze jest też najpierw się zastanowić czego się w zyciu chce, a na co się już na pewno nie zgodzisz. i nie obniżaj poprzeczki.

      jak chcesz to ja pójdę z tobą na kawę czy wino smile ale to nie będzie randka bom kobieta i to heterosexualna tongue_out
    • nicol.lublin Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 11:04
      i chyba zapomniałaś napisać skąd jesteś?
    • rzut_beretem Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 11:32
      Wiesz co Steppen, kilka lat wstecz, kiedy nie miałam jeszcze potomka, a byłam w czarnej d... desperacji powiedzmy, zalogowałam się na Sympatię i zaczęłam randkować. Oto przykłady:

      - Pan zaproponował randkę na ławeczce w parku... Nie szkodzi, że byłam pod 30 a na ławce to przesiadywałam ostatni raz jak byłam nastolatką (uczyłam się palić i takie tam)

      - Pan, który chyba przeszedł jakiś kurs NLP czy coś w tym guście, bo rozmawiając ze mną w kawiarni non stop kopał mnie w kostkę, niby przelotnie of kors.

      - Pan, który przyszedł na randkę z zapiekanką ...

      - Pan który zaprosił mnie do kina na "dom zły" smarzewskiego. Odechciało mi się czegokolwiek po tym filmie.

      - Pan który był hydraulikiem z wodociągów i z pasją opowiadał o swojej pracy, dzięki temu wiem jak przebiega proces uzdatniania wody ;-D

      Steppen, odczekaj.
      • blue_ania37 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 11:45
        Steppensmile
        Rozumiem, że czujesz się samotna, ale też wyłania się obraz bardzo slabej kobietkismile
        Nie masz koleżanek?
        Ja urzęduję z dziewczynami z tego forumsmile
        Łażę po sklepach po których z przyjemnością wracam do cichego domu.
        Umawiaj się ze znajomymi na pogaduchy na ggsmile jak czasu brak...
        Nie szukaj randek...to one cię kiedyś znajdą.
        Bardzo spodobało mi się szukanie po cmentarzachsmile, to taki humor rozwódeksmile, też jestem zasmile
        A
      • anbale Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 11:46
        Mnie zaprosił pan, który pracował jako parkingowy i zaproponował jako miejsce randki budkę na jego parkingusmile
        Ławeczkę w parku też przerabiałam, może to ten samsmile A inny pan zamówił tylko jeden talerz z sałatką i dwa widelce do tego, że niby sobie tak będziemy razem jeść z jednego talerzasmile

        Ale na szczęście fajnych gości też zdarzyło mi się spotkać, wszystko jednak było takie strasznie ulotne. Zanim się jakoś w miarę poznało człowieka, to on już znikał.
      • noname2002 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 06.09.12, 14:52
        Pan zaproponował randkę na ławeczce w parku... Nie szkodzi, że byłam pod 30 a
        > na ławce to przesiadywałam ostatni raz jak byłam nastolatką (uczyłam się palić
        > i takie tam)

        Chyba byłyśmy z tym samym panem na randcebig_grin
        Mój jeszcze miał na sobie sweterek taki, że przechodzący bezdomny mu zwrócił uwagę, że do kobiety powinien się ładniej ubraćbig_grin
        I chwalił się, że jest prawnikiem więc myślę, że na dwie kawy go było stać.
    • ewela1_1 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 11:49
      Aleś sobie miejsce wybrała wink. Tutaj przeca nie ma kogo na randki zaprosićsmile. Pisza prawie same kobiety, a inni faceci, to albo anty baby, albo zajętyki, albo co tam jeszcze smile. Skoro już jesteś na gazecie to czemu nie zrobisz tego na Cafe gazeta skoro jesteś tak zdesperowana? A poza tym Steppen OGARNIJ SIĘ!,a potem dopiero na randki chadzaj.


      -------------
      "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa

      "Nie ma drogi do szczęścia to szczęście jest drogą"
      • steppenwolf37 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 12:58
        ania blue, dzięki, duzo porad, ale nie mam ani czasu ani kasy łazić po sklepach. jak chciałam iść na jakąś imprezę dziwną, to ją odwołali. a naprawdę przy dwójce dzieci, to już ni ejest tak prosto wyrwac się gdzieś. poza tym tak jak zgodnie twierdzicie, nadal jestem w tej przeszłości uwięziona, ciągle zakochana, choć wiem, że bezsensownie. tylko wytłumaczcie mi ten bezsens. zdradził mnie, ale nie tylko to, wiele mi złego wyrządził, ale miał tez drugą stronę tę jaśniejszą. słuchajcie, ja chyba nadaje się już tylko na jakieś leczenie zamknięte. ja wiem, że to trudno zrozumieć, ale nie daję rady. od kilku dni ten robot we mnie, który dawał nieźle radę od grudnia, posypał się. i o czymkolwiek pomyślę, to zaraz wydaje mi się to bez sensu.
        • sonia_30 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 23:32
          A na randkę wybierzesz się z dziećmi? wink Weź no sobie Steppen jakąś pracę intensywną znajdź, zanurz się w niej po uszy, bo w tym stanie ducha i umysłu nawet napaleńcy będą zwiewać gdzie pieprz rośnie.
      • kasper254 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 12:58
        1.Spotkałem bardzo fajne dziewczyny na forach randkowych. Po kilku miesiacach znajomości wyłaniał się obraz ciekawego, mądrego, ciepłego człowieka, mocno przy tym poranionego. Kto wie, jak potoczyłoby się moje życie, gdybym w tamtych czasach miał siły, aby wyjechać do jednej z tych dwóch dziewczyn. Może byłbym zupełnie gdzie indziej, z inną tożsamością... Oczywiście, nie żałuję, ale tylko dlatego, że los był dla mnie łaskawy. Reasumując, nie bałbym się szukać partnerki na forach. Trzeba odwagi, aby zrozumieć i przyjąć, że człowiek jest generalnie dobry i - po drugie - że dobrze jest nie być samotnym.
        2. Natomiast niechętnie wspominam biura matrymonialne.
        • steppenwolf37 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 12:59
          dobra, to gdzie mam się zalogować, tylko bezpłatnie i co napisać? ogłoszenie? jak poznam, że to osoba, która mi pasuje?
          • malgolkab Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 13:05
            Bez sensu myślenie o randkowaniu/wchodzeniu w bliższą relację, skoro dalej jesteś zakochana w byłym mężu. No chyba, że zamierzasz to zaznaczyć na poczatku znajomości. Jakbyś Ty się czuła, gdyby facet, z którym się umawiasz nadal kochał żonę?
          • anbale Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 13:09
            Steppen, przejrzyj sobie na spokojnie różne portale, pooglądaj profile mężczyzn, może któryś gdzieś Cię zainteresuje. Jak któryś portal wyda Ci się przyjazny, to napisz spokojnie i BEZ DESPERACJI swój anons i zobacz, jak się to potoczy.
            Ale naprawdę wystrzegaj się desperacji i rzucania się na każdego, kto do Ciebie zajrzy, bo przepłoszysz i znowu będziesz nieszczęśliwa. I przygotuj się, że różnych ludzi możesz spotkać, takich co Cię oleją albo zranią bezinteresownie również.
        • mayenna Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 12:59
          Jesteś do wzięcia?smile
    • nicol.lublin Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 12:52
      tak na marginesie tej dyskusji: dziwi mnie to oczekiwanie niemozliwego... no bo:
      kawaler to stary i zdziwaczały może (albo coś z nim nie tak, skoro go nikt nie chciał)
      rozwodnik to alimenciarz, więc za biedny (albo nie wiem co)
      wdowiec - rozpamiętuje i gloryfikuje zonę, szuka kogoś kto za darmo zaopiekuje się jego dziećmi

      no to z kim tu randkować? ja się pytam?
      • mayenna Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 12:58
        Alimenciarz, który ma dorosłe dzieci juz nim przestaje być. Często w okolicach 40+. Albo taki co to jeszcze dzieci nie zdążył mieć, tylko tu istnieje obawa, że zechce, albo nie zrozumie zjawiskasmile)
        Moim zdaniem kawaler i wdowiec są najbardziej problemowi.
        • malgolkab Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 13:03
          mayenna napisała:


          > Moim zdaniem kawaler i wdowiec są najbardziej problemowi.
          Kawaler i wdowiec tez może być alimenciarzem - jedno nie wyklucza drugiegosmile
          A tak poważnie to najbardziej bezproplemowy jest sensowny i fajny facet, stan cywilny ma drugorzędne znaczenie (byle nie żonatywink Mój mąż był kawalerem bezdzietnym, ja rozwódką z dzieckiem - też słyszałam opinie, że nie będzie się umiał dogadac z moim synem, że bedziemy miec różne priorytety itd. - wszystkie były nie trafionesmile
          • steppenwolf37 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 13:18
            niektóre typy tak mają, że aby się odkochac, trzeba się zakochac. nie każdy ma tak w kolejności: miłość-rozstanie-koniec uczuć-nowe uczucie. tak mają te typy racjonalne, typy osiemnastowieczne popadają w tzw. melancholię, nostalgię. i może jakis nowo poznany osobnik może ten stan we mnie przełamać. dajcie jakiś rozosądny portal, tylko bez opłat.
            • malgolkab Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 13:25
              Tylko taki "osobnik" powinien być o Twoim stanie poinformowany. Przynajmniej ja uważam, że tego wymaga zwykła ludzka uczciwość.
              Portali niestety żadnych nie znam - nigdy nie korzystałam
              • anbale Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 13:33
                malgolkab napisała:

                > Tylko taki "osobnik" powinien być o Twoim stanie poinformowany. Przynajmniej ja
                > uważam, że tego wymaga zwykła ludzka uczciwość.

                Szczerze mówiąc miałam wrażenie, że większość ludzi na tych randkach była z jakimiś niepozamykanymi różnymi historiami miłosnymi, no i oczywiście nikt się za nic nie przyznawał do tego. Można było wywnioskować "między wierszami", albo po zachowaniu.
                Z drugiej strony to były często jakieś jednorazowe, powierzchowne spotkania bez dalszego ciągu, i większego znaczenia nie miało, jakie to łamańce emocjonalne przeżywa druga strona.
                No ale jak się ktoś zaczyna angażować emocjonalnie, to trzeba naświetlić sprawę, oczywiście.
            • anbale Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 13:25
              Oj, to sobie każdy musi sam poszukać, czy woli bardziej erotyczne, czy raczej katolickie itpsmile
              Osobiście to już lata całe nie zaglądam na żadne randki, więc nie znam aktualnych przebojów.
            • izak28 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 13:34
              Krótko po tym jak mnie mąż zostawił wlazłam na sympatię i byłam tam chyba ze 2-3 lata- z przerwami.
              I z tego punktu widzenia powiem ci, że źle robisz- po pierwsze dlatego, że jesteś jeszcze zakochana w byłym, a po drugie dlatego, że jesteś zdesperowana. A takie laski tam pożerają żywcem.
              Pewnie nie posłuchasz, ale radziłabym najpierw ochłonąć. Sama z tej swojej desperacji i naiwnosci popełniłam wiele głupot. Nie żałuję ich, bo wiele mnie nauczyły. Zmieniłam podejście do świata, do mężczyzn i pozwoliły pogodzić się z samotnoscią i ja polubić.
              Jedno wiem na pewno, o ile nie będziesz miała jakiegoś szczególnego farta, to spotkasz w necie w większości kupę zakłamanych świrów. I zostaniesz zraniona jeszcze bardziej.
              Ale życzę powodzenia. Może tobie się uda smile
              • kobieta306 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 13:37
                tak, coś w tym jest. W necie pełno fajnych kobiet, takich jak na przykład my smile i same świry sad
                • izak28 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 13:40
                  Heh od facetów też słyszałam różne cuda o babkach z Sympatii tongue_out
                • noname2002 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 06.09.12, 14:59
                  Myślę, że jak kobieta jest rozbita, świeżo lub w trakcie rozstania, to przyciąga różne dziwne typy.
                  W dodatku łatwo się jeszcze bardziej podłamać i coś z czego normalnie człowiek by się pośmiał, urasta do rangi nie wiem jakich niepowodzeń.
              • maciekqbn Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 17:27
                izak28 napisała:

                > Jedno wiem na pewno, o ile nie będziesz miała jakiegoś szczególnego farta, to
                > spotkasz w necie w większości kupę zakłamanych świrów. I zostaniesz zraniona je
                > szcze bardziej.

                Zgadza się, większość w necie to świry - swoją ex poznałem właśnie przez internet (portal randkowy). Prawdopodobieństwo trafienia kogoś fajnego istnieje, lecz jest niewielkie, trzeba podchodzić z duża dozą ostrożności do tak zawieranych znajomości. Ryzyko jest o wiele większe, niż przy znajomościach zawieranych na żywo (choć i tu nigdy nie ma pewności). Za to w necie jest duuużo większy wybór.

                Przede wszystkim trzeba się zastanowić kogo i w jakim celu szukamy. Z moich doświadczeń na "Sympatii" - pisałem z paroma rzeczywiście fajnymi kobietami, jednak nawet nie doszło do spotkania, bo sprawę stawiam jasno a one z kolei z tych poszukujących miłości i stałych związków. One również miały sprecyzowany profil poszukiwań, więc wzajemnie nie traciliśmy swojego czasu.
                Jeśli nie będziesz pewna (to do autorki wątku) czego oczekujesz, to bardzo łatwo możesz wciągnąć się w coś, na co tak do końca sama nie masz ochoty, ponoszą spore koszty emocjonalne.
                • mayenna Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 17:59
                  maciekqbn napisał:



                  >
                  > Przede wszystkim trzeba się zastanowić kogo i w jakim celu szukamy. Z moich doś
                  > wiadczeń na "Sympatii" - pisałem z paroma rzeczywiście fajnymi kobietami, jedna
                  > k nawet nie doszło do spotkania, bo sprawę stawiam jasno a one z kolei z tych p
                  > oszukujących miłości i stałych związków.

                  Maciek, to czego Ty szukałeś?

                  Ostatnio tłumaczyłam pewnemu panu, że jak facet szuka 'przygód' to jest macho, ale jak kobieta to samo robi to jest określana wulgarnym słowemsmile
                  Tak naprawdę, w głębi duszy szukamy jednak tego samego: miłości.
                  • maciekqbn Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 18:18
                    Nie wiem jak to określić, kogoś w rodzaju kumpla płci przeciwnej wink
                    Co do miłości, to z całą pewnością masz racje, jednak nie zawsze człowiek jest na coś takiego gotowy. Miłości zawsze pragniemy, jednak miłość w wydaniu damsko-męskim = związek. Ja na tym etapie życia dostaję mdłości na myśl o związku. Mam nadzieje, że kiedyś to minie, gdyż zdaję sobie sprawę z tego, że to mocno niezdrowe dla mnie samego.
                    Nigdy kobiety otwarcie szukającej seksu nie określałem w żaden negatywny sposób. Jest to o wiele lepsze podejście do życia niż pruderia i owijanie w bawełnę. Grunt, by w danym momencie zainteresowane osoby trafiły na siebie i aby się nikomu nie narzucać.
                    • mayenna Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 18:25
                      Maciek to się zakumulujmysmile jestem doskonała w przyjażni mesko - damskiej. Wręcz wolę niż jakieś związki czy amorysmile) I mam przypadłość: jak sie zaprzyjaźnię to choćby mężczyzna był najcudowniejszy na świecie i wzdychały do niego wszystkie kobiety to ja nie umiem. Nie przekraczam tego progusmile
                      A na Sympatii każdy żonaty pan szukał 'przyjażni' a potem wychodziło, że uskuteczniać ja będziemy w antraktach, głównie w pościeli.
                      • noname2002 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 06.09.12, 15:03
                        Tak, połowa żonatych deklaruje, że szuka "platonicznej przyjaciółki" do rozmów, bo żona ich nie rozumie i nie chce rozmawiać big_grin
                        • maciekqbn Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 06.09.12, 15:10
                          Przecież wiadomo, że jak przyjaciółki to nie platonicznej wink
    • mola1971 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 13:44
      Steppen, przede wszystkim zapuść włosy, kobieto. Faceci wolą jeśli kobieta ma długie włosy; jakby nie było są one atrybutem kobiecości smile
      A z randkowaniem daj sobie na razie spokój, bo w Twoim obecnym stanie psychicznym tylko jakichś psychopatów na siebie ściągniesz i się pokiereszujesz jeszcze bardziej. Ochłoń na razie, a za randowanie się weź jak Ci włosy chociaż do ramion odrosną wink
      • nicol.lublin Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 14:28
        i to jest myśl, mola! steppen! zaczniesz randkować jak ci włosy urosną - conajmniej do łopatek
        smile
        • zegnaj_kotku Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 14:51
          Forum do tej pory głównie czytałam, ale widzę tu znaczną przewagę "kobiet rozwódek" nad płcią zwaną brzydką wink może zamiast randkować to się do tego kina/ restauracji/ etc umówić w babskim gronie smile
          Zwłaszcza, że i przychówek można ze sobą w tedy zabrać - nie strach, że amanta odstraszy wink
    • pati790 To teraz ja:) 04.09.12, 15:52
      Chętnie poznamsmile
      Wysoka-174 cm, szczupła, niebieskie oczy, półdlugie wlosy blond, zadbana, zmotoryzowana, bez nałogów big_grin
      • mola1971 Re: To teraz ja:) 04.09.12, 16:06
        Pati, przeca tu niemal same kobity piszą, a nawet najlepsza reklama nie działa, jeśli się ją kieruje do niewłaściwego targetu wink))
      • gazeta_mi_placi Re: To teraz ja:) 04.09.12, 16:13
        Myślałam, że chcesz się zareklamować autorce wątku big_grin
      • mayenna Re: To teraz ja:) 04.09.12, 17:10
        Pati, nawet jak się tu jakiś pan pojawi to jest poobijany przez rozwód, albo w jego trakcie. Zrobi sobie z ciebie pocieszycielkę i produkt zastępczy, a jak się podkuruje i poprawi sobie samopoczucie to porzuci i kolejny dramat gotowy. Albo co gorsza nie dostrzeżesz w porę wad pana bo chcesz się zakochać, z kimś być i okaże się że obok jest ktoś nieodpowiedni, albo taki co Cię nie kocha.Doradzam spokój i poznawanie nowych znajomych przez innych znajomych, budowanie grupy przyjaciół, z którymi można wyjść.
        • pati790 Re: To teraz ja:) 04.09.12, 17:37
          Mayenna, żartowałam kochana smile. Co do Twojej wypowiedzi zgadzam się w pełni. Ja mam nawet powodzenie w realu, tylko co z tego jak kompletnie nie mam czasu na amory sad....a chyba czuje sie juz gotowa by sie z kims zwiazać.
          • mayenna Re: To teraz ja:) 04.09.12, 17:55
            Tak dużo czasu trzeba na amory? Efektywnie to i 15 min wystarczysmile
    • 0joanna123 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 04.09.12, 19:41
      Steppen, Kochana... musimy koniecznie się umówić w kilka babek i pogadać. Też byłam (jestem) w desperacji, próbuję życ.. Tyle pracy, że coraz mniej czasu na myślenie... Zdarza mi się płakać przy monitorze, ale zaraz ktoś wchodzi i musze byc silna, coraz częściej jestem silna bo jestem, a nie dlatego by nikt nie widział... Kochana, w tym stanie nie podkładaj się jak na talerzu kolejnym bydlakom. By szukać faceta na portalach trzeba być silny. Ja uczę się być silna, razem spróbujmy a potem razem zaczniemy szukać.
      Całuję Cię serdecznie
      • lol-a15 Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 06.09.12, 00:03
        No ale jak to się robi? Gdzie się w ogóle tych facetów poznaje?(oprócz cmentarza i portalow randkowych) bo ja jakoś na żadnego wolnego i zainteresowanego trafić nie mogę
    • tricolour W kwestii formalnej... 06.09.12, 08:46
      ... "odpowiedniozadbanych, odpowiedniowykształconych, odpowiednioufryzowanych o odpowiednim wyglądądzie i odpowiednio miłych" kobiet wyszukiwarka znajdzie mi dwa tysiące w moim pobliżu, w ułamku sekundy.

      W poszukiwaniu kobiety chodzi o coś zupełnie innego. Nie o to, co można zobaczyć i namacać.
      • anbale Re: W kwestii formalnej... 06.09.12, 09:17
        A o co chodzi?
    • agios_pneumatos Re: wątek randkowy- mje ogłoszenie 09.09.12, 09:03
      Ale fajne forum właśnie odkryłem. :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka