inna_nowa_ja
15.10.12, 12:14
że coś jest z głową nie w porządku.. mój eks zasugerował że powinnam pójść do psychiatry bo moja zmienność nastrojów jest porażająca. A ja ostatnio rzeczywiście ciężki okres przechodzę, chyba sama ze sobą nie umiem być szczęśliwa, najgorsze że wiecznie się boję, jedynie kiedy śpię nie czuję tego strachu, i nie z powodu byłego.
Boję się, że Komornik zabierze mi całe wynagrodzenie z tytułu umowy zlecenie ( a ma takie prawo), że będę niewydolna wychowawczo i eks będzie mógł zabrać mi dzieci.
Wiecie o czym marzę, nie o rozwodzie, marzę żeby przestać się bać. Od kilku miesięcy zaliczam dół za dołem, nie widzę na horyzoncie niczego co przyczyni się do wyjścia z tej sytuacji. A tak się łudziłam.