kamelia17
26.01.13, 06:51
A ja zapytam tak, jeżeli dziecię zachoruje (z wysoką gorączką) w weekend przypadający tatusiowym np na grypę, przeziębienie, itp. czy tatusiowie je odwiedzają, czy może zamieniacie weekendy? jak to u was wygląda.
Moje dziecię zmógł wirus, leży biedaczka w domku na Nurofenie i jest biedniutka. Już u pediatry we czwartek mówiła, że tatuś do niej przyjedzie w weekend (tak to jego weekend). Zadzwoniła też do niego i poprosiła, żeby do niej przyjechał. W piątek wieczorem tata do Niej oddzwonił i ona pyta go wprost w który dzień weekendu do niej przyjedzie. Usłyszała (tak mówi), że nie przyjedzie bo się zarazi i zarazi ciocię i małą siostrzyczkę. Rozłączyła się i gorzko płakała i taka spłakana zasnęła wtulona we mnie.
A ja się zastanawiam czy interweniować u ojca, czy też nie. Żal mi bardzo dziecka. A i dodam, że mieszkamy w tym samym mieście (odległość ok. 12 km).