malgolkab 20.02.13, 12:32 Co dzisiaj jecie? Ja wczoraj wieczorem zrobiłam leczo, więc po drodze muszę tylko bułeczkę kupić Młody je dzisiaj u cioci, więc wyjątkowo mogłam zrobić coś spoza jego okrojonego mocno menu Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mayenna Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 13:26 U mnie kapuśniak na żeberkach i tarta z porami dla tych co nie jedzą kapusty. I galaretka na życzenie najmłodszej: żółta. Hardkorowo dziś u mnie z jedzeniem) Odpowiedz Link
malgolkab Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 13:29 Uwielbiam kapuśniak (i żeberka też), ale robię tylko jak mam gości, którzy lubią, bo moje chłopaki nie zjedzą, pora z resztą też nie Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 13:36 To ja tak Pierogi kupne. Yoma garmaż Lampa ma wypasiony obiad bo indyki w jarzynach z kaszą A Odpowiedz Link
malgolkab Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 13:59 Muszę przewertować jakieś fajne przepisy, bo syn wyjeżdza na kilka dni ze swoim tatą, więc mam szansę poszaleć w kuchni (bo tak to tylko pomidorowa, ogórkowa, rosół, spagetti i kotlet z kurczaka ) Odpowiedz Link
yoma Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 14:07 Yoma wcale nie wie, czy garmaż. Może rzucam kalumnie i będzie homar w foie gras Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 14:18 Ja cie bardzo przepraszam Yoma jak ty w środku tygodnia homary podjadasz, to ja jestem "mały ludek" ze swoimi Faustami w piwnicy Odpowiedz Link
yoma Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 14:21 Powiem tak: sama nie robię, bo nie mam gara, do którego by drań wlazł, ale nie wiem, co chłop wymyśli A homary były niedawno w lidlu, niedrogo. Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 14:27 Ja najbardziej lubię grillowane krewetki tygrysie z owoców morza Fajne chłopaki mają pomysły w kuchni więc może garnek zakupi? A Odpowiedz Link
mayenna Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 14:31 blue_ania37 napisała: > Ja najbardziej lubię grillowane krewetki tygrysie z owoców morza > Fajne chłopaki mają pomysły w kuchni więc może garnek zakupi? > A A nie stół z większym blatem? Mężczyźni jak już gotują to robią to lepiej niż przeciętna kobieta. U mnie jeden doprawia zawsze bo ja nie mam smaku. Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 14:34 A ja gdzies przeczytałam że najlepszymi kucharzami na świecie są faceci. Poluje na takiego jakiegoś A Odpowiedz Link
yoma Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 14:56 No bo kobita w kuchni to wyrobnica, a chłop to artysta Dlatego gotuję, jak mam na to fazę. Nie dam się zdegradować do wyrobnicy No ale nie mam małych dzieci, mogę sobie pozwalać. Odpowiedz Link
inna_nowa_ja Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 15:11 a ja bym gołąbki zjadła tylko że nie zjem (: Dajcie przepis na dobre leczo. Odpowiedz Link
malgolkab leczo 20.02.13, 15:56 Przysmażam parówkę (zanim poznałam męża nr 2 to kiełbaskę, ale on woli z parówką, a mnie wszystko jedno z cebulą (w kostkę) i czosnkiem, dodaję paprykę (większa kostka), cukinię (krążki) (akurat wczoraj nie było) - jak to się fajnie zrumieni to pokrojone pieczarki, a jak one też dojdą to pomidory w ćwiartkach i trochę przecieru pomidorowego (w lecie jak są fajne pomidory to przecieru czasami nie daję wcale) i duszę pod przykrycie, mieszając od czas do czas .Z przypraw: sól, pieprz, papryka słodka i zioła (zależy jakie mam Odpowiedz Link
mayenna Re: leczo 20.02.13, 19:34 Ja lubię na karczku wieprzowym, szynce. Też trzeba pokroić w kostkę i przesmażyć na rumiano. Odpowiedz Link
inna_nowa_ja Re: leczo 20.02.13, 21:13 no a jaka konsystencja tego leczo? jak zupa? krem? i ile się tak dusicie na tej patelni? Odpowiedz Link
malgolkab Re: leczo 20.02.13, 22:28 niektórzy robią jak zupę, ja wolę gęste A ile się robi, to nawet nie wiem - nigdy nie patrzyłam na zegarek - ja lubię jak wszystko jest miękkie, ale nie "rozciapciane". Najpierw smażę na patelni, a przed dodaniem pomidorów przerzucam do gara i tam już całość duszę na małym ogniu. Odpowiedz Link
inna_nowa_ja Re: leczo 20.02.13, 22:51 ok dzięki, w weekend spróbuję, narobiłyście smaku tymi kulinarnymi przepisami, a zaczęło się bodajże od Anki Odpowiedz Link
heksa_2 Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 15:21 Ja mam kompletny odwrót od kuchni i od czasu opuszczenia męża przestałam uprawiac kuchnię. Bardzo rzadko gotuję. Dziś mi coś odbiło i ugotowałam zupę marchewkową z mleczkiem kokosowym na rozgrzewkę. Odpowiedz Link
malgolkab Tri 20.02.13, 15:51 Jakie to smaki? ja uwielbiam ruskie mogłabym jeść codziennie Odpowiedz Link
malpkap Re: Ruskie i z mięsem... 20.02.13, 21:04 To wg moich upodobań Ty miałeś dzisiaj najlepszy obiadek Odpowiedz Link
ewela1_1 Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 16:50 U mnie dzisiaj krupnik i placki po węgiersku ------------- "Żaden człowiek siły swojej nie zna, dopóki jej w potrzebie z siebie nie dobędzie" E. Orzeszkowa "Nie ma drogi do szczęścia to szczęście jest drogą" Odpowiedz Link
malgolkab Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 21:05 Placki też uwielbiam - po węgiersku albo ze śmietaną, broń Boże na słodko Odpowiedz Link
mola1971 Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 21:16 W pracy miałam żurek (taki sobie) i sałatkę z kurczakiem (też taka sobie), a w domu na kolację grochówkę (pycha!) Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 21:18 Małgosia! Placki ze śmietaną i cukrem są pyszne A Odpowiedz Link
malgolkab Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 21:27 Aniu, kiedyś już poruszałyśmy podobny temat (chodziło o mizerię) - nie akceptuję obiadów na słodko, choć dla syna czasem robię w ogóle dla słodka może być tylko kawa Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 21:29 Wiem że poruszałyśmy Ale odrobina odwagi ja spróbowałam na słono i nawet z czosnkiem Kawa tylko gorzka z ciastkiem Gorzka z mlekiem rano A Odpowiedz Link
malgolkab Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 22:29 Próbowałam parę razy coś na słodko, ale dla mnie to ohyda po prostu Odpowiedz Link
malgolkab Re: co dzisiaj na obiad? :) 20.02.13, 22:29 A czosnek to ja daję do wszystkiego Odpowiedz Link
yoma Re: co dzisiaj na obiad? :) 21.02.13, 09:29 Gdzieś mi się pałętał przepis na lody czosnkowe... szukać? Odpowiedz Link
yoma Re: co dzisiaj na obiad? :) 21.02.13, 14:42 No i nimo, a głowę bym dała, że był. Morał: nie dawać pochopnie głowy Znalazłam LODY CEBULOWO-KARMELOWE. 8 żółtek, 2 cebule, 1 i 1/4 szkl. mleka, 20 dag śmietany 30%, 6 dag cukru, łyżka masła. Sos karmelowy: 20 dag cukru, 10 dag śmietanki 30%. Zrobić sos: cukier podgrzewać na małym ogniu, aż zbrązowieje, zdjąć z ognia, dodać śmietankę i wymieszać. Zrobić lody: cebulę posiekać drobniutko, zeszklić na maśle i zmiksować na masę. Ubić żółtka, dodać mleko i śmietanę i gotować na parze, aż zgęstnieje; dodać cukier i znów ubijać, aż zgęstnieje. Dodać 2/3 sosu i cebulę, wymieszać, wstawić do zamrażalnika na 12 godzin, mieszać co półtorej, żeby było puszyste. Polać resztą sosu karmelowego. Jeść. I jeszcze SOS PIWNY DO LODÓW (niekoniecznie cebulowych) 1/2 szkl. piwa Kriek (belgijskie piwo wiśniowe) 1/2 szkl. cukru 15 dag drylowanych wiśni, mogą być mrożone 2 łyżeczki mąki ziemniaczanej Piwo z cukrem podgrzewać na małym ogniu do rozpuszczenia, uważając, by się nie zagotowało. Dodać zmiksowane wiśnie, wymieszać, rozrobić mąkę w małej ilości wody, dodać, wymieszać, zdjąć z ognia, wystudzić, polać lody, jeść. Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: co dzisiaj na obiad? :) 21.02.13, 15:26 Yoma Masz na moim osobistym kompie folderzatytułowany YOMA wrzucam tam przepisy od Ciebie ląduje tam kolejny A www.youtube.com/watch?v=7_FEeB9bidg Odpowiedz Link
yoma Re: co dzisiaj na obiad? :) 21.02.13, 16:03 Ups Dzięki, traktuję to jako komplement Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: co dzisiaj na obiad? :) 21.02.13, 16:35 Wyłącznie Dla mnie to przyjemność znać Ciebie, choć tylko netowo A Odpowiedz Link
malgolkab Re: co dzisiaj na obiad? :) 22.02.13, 11:27 Ciekawie Moje dziwaki nie tkną, ale jak będę mieć gości lubiących eksperymenty to zapodam Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: co dzisiaj na obiad? :) 21.02.13, 11:12 indyk został na dziś, dogotowałam kapusniak i znowu mamy jeść Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: co dzisiaj na obiad? :) 21.02.13, 11:59 no, dobra najpierw zamarzniętego indyka (nie mam czasu rozmrazac wczesniej, ale zdecydowanie nie musi być zamarznięty)(pierś w plastrach ok 1 cm grubości) wrzuciłam na patelnię, popieprzyłam, obłożyłam cebulą dość drobno pokrojoną, posoliłam, posypałam bazylią (wedle upodobań ilośc przypraw, ale nie żałować), posypałam majerankiem, pokropiłam olejem i włączyłam gaz polałam wrzątkiem, żeby się dusiło, dorzuciłam pokrojoną w plasterki marchewkę i dusiłam do godziny, dzieląc w trakcie odmrazania mięso na cząstki i już, sam się zrobił doprawiamy, jak trzeba, jak ktoś chce, zagęszcza, niania dorzuciła śmietanę i tez pyszne Odpowiedz Link
kobieta-000 Re: co dzisiaj na obiad? :) 22.02.13, 14:26 Jak zwykle w piątek mamy z Młodszym zaproszenie na obiad do mojej mamy. Dziś jednak nie, bo choróbsko wredne zamieszkało u moich rodziców. Więc zapodałam dziś: ogórkowa z ryżem tak kwaśna że gębusię urywa ( ale taką lubimy) oraz placki ziemniaczane. Kawa dla mnie i herbata dla nas w termosie. Zrobiłam wszystko wczoraj..bo miałam prąd( U nas jeszcze ferie zimowe więc Młodszy nie miał obiadu w szkole. M. ps I tak sobie myślę, że jak już mi się rozhajcuje na dobre w kominku to nabijemy na patyki kiełbaski i usmażymy. Będą z ogniska. Albo wrzucę ziemniaki . Będzie wyżerka.. Ale to w niedzielę bo Młodszy ma ten weekend u tatusia. Odpowiedz Link
kobieta-000 Re: co dzisiaj na obiad? :) 22.02.13, 18:51 Aniu, tak jak pisałam jestem na dnie. Pukam od spodu ale to nic nie daje. Już mi jest i tak wszystko jedno.. Nie, nie mam prądu. Odłączyli mi. A jak wiesz mam w domu wszystko na prą ( ogrzewanie, oświetlenie, wszystkie sprzęty). Nie martw się, ja już przestałam. Właśnie przeniosłam kompa bo ładowała się mu bateria u sąsiadki, mobilny internet też mam od niej pożyczony.. Nie mam siły narzekać, nie daję rady. Grzeję w kominku. Przy świecach jest super atmosfera. Jutro idę do przyjaciółki na obiad, będziemy wspólnie gotować. A wiesz że w mojej okolicy jest kilka niezłych, wysokich wiaduktów..? Od dziś rana je obserwuję.. zaczynają mi się podobać.. Opony mam letnie więc.. poślizg będzie odpowiedni.. Nie mam siły a nawet ochoty udawać że będzie lepiej. Nie, nie będzie.. Żeby mnie dobić to usłyszałam dziś od byłego męża ( gdy podjechał po Młodszego) że wiedział że TAK skończę. I mówi, że nie wiedział że tak szybko to nastąpi. Ten jego szyderczy śmiech wciąż widzę.. BOLI.... Nie martw się o mnie, Aniu.. spotkamy się kiedyś, gdzieś.. Odpowiedz Link
blue_ania37 Re: co dzisiaj na obiad? :) 22.02.13, 18:56 Marta przestań. Ładuje telefon i dzwonię do Ciebie A Odpowiedz Link
kobieta-000 Re: co dzisiaj na obiad? :) 22.02.13, 22:01 I mam dziś imieniny.. Bo 22.02 jest Marty.. ps. wiaduktom się jedynie przyglądałam i rozmyślałam..że dno w które pukam od spodu jest niezwykle oporne na rozbicie się.. Nie warto dać byłemu mężowi satysfakcji. Mam wspaniałych synów. Obu. M. Odpowiedz Link
yoma Re: co dzisiaj na obiad? :) 23.02.13, 08:57 Kobieto, ściskam i pozytywną energię przekazuję. No. Odpowiedz Link
lampka_witoszowska Re: co dzisiaj na obiad? :) 22.02.13, 20:01 i jak? pamiętam, jak na tydzień zostało mi 10 zl na przezycie i przyjechali niezapowiedzialni goście miałam rodzynki w domu, ryż, śmietanę, chleb, i ostatnie porcje mleka dla córki kupiłam mielone z indyka w Biedronce za 3 zł i zrobiłam mielone z rodzynkami w sosie i z ryżem... a gości zesłała mi opatrznośc, moglam pożyczyć pieniądze od kuzyna wiaduktów też mam dużo w okolicy, ale nie robi się tego nawet psu, co dopiero dziecku Odpowiedz Link
sonia_30 Re: co dzisiaj na obiad? :) 22.02.13, 22:27 Sprzedaj samochód, będziesz miała prąd... i może skończysz tę gadkę o poślizgach, bo czytam po raz któryś i mnie zniesmacza... Odpowiedz Link