blackglass
04.04.13, 15:10
Jest mąż i żona, 3 dorosłych dzieci na swoim.
Jako wspólny majątek mają mieszkanie ( zameldowane jest tam to małżeństwo i 2 ich dzieci).
2 lata temu żona zakupiła działkę z domkiem drewnianym do generalnego remontu ( z własnych zaoszczędzonych pieniędzy)- tak wiem majątek wspólny małżeństwa.
On na emeryturze, ona pracuje.
Znęca się nad nią psychicznie, kontroluje ma urojenia, pije.
Jego decyzja- przestaje płacić za mieszkanie, prąd itp ( teraz płacą raz on raz ona).
Wymyślił , że rozwód że wszystko sprzedadzą bo nie spłacą się ( brak odpowiednich środków) a ona pójdzie pod most.
Rozwód z orzekaniem o winie ( jej), mimo, że to on całe życie terroryzował rodzinę, pił, bił, znęcał się psychicznie. Niestety nie jest to udokumentowane, bo to były policjant.
pytania
- jak to wygląda od strony prawnej- czy rzeczywiście może zażądać sprzedaży wszystkiego, a sąd to przyklepie?
- czy w razie czego, dzieci mogą być świadkami w sadzie?
- ona boi się ze nie wytrzyma tego znęcania się, a ja nie wiem co doradzić...bo powiedzieć uciekaj od niego, nie ma gdzie.