Dodaj do ulubionych

Akcja odwetowa

26.12.13, 21:33
Proszę o p/odpowiedzi tylko tych, którzy nie będą mnie pouczać, że to nie ma sensu (wg mnie ma i okaże się po fakcie), że to niczemu nie służy (uzasadnienie jw.) i że poniosę koszty psychiczne/emocjonalne (poniosę, ale znakomitą część już poniosłam i, owszem, jestem gotowa na więcej).

Mąż zdradził mnie 8 lat temu. Tzn. wtedy wydało się, że miewał dłuższe (ok. roku) lub krótsze (pojedyncze bzykanko) romanse. Czułam, że coś jest nie halo, podejmowałam rozmowy na temat naszego małżeństwa, zadawałam również pytanie bardzo wprost „czy mnie zdradzasz?” Nie muszę chyba dodawać, że odpowiedź ZAWSZE była przecząca – „Ja??? Ależ skąd, jak możesz w ogóle tak myśleć?" Miałam ku temu podstawy, nie tylko subiektywne przeczucie, ale również nawracające dolegliwości ginekologiczne (niestety, nie zadawał się z niewinnymi lelijami, panie chyba miały wielu bzykaczy, w każdym razie przywlókł kilka infekcji).

Gdy się wydało – do rąk wpadły mi niezbite dowody i nie było opcji, aby się wyprzeć – kajał się, przepraszał, przyrzekał, że już nigdy w życiu, że dopiero teraz zdał sobie sprawę, co może stracić, starał się itp. No i moja głupota wzięła górę nad rozumem – zgodziłam się, abyśmy spróbowali raz jeszcze.

Jak łatwo się domyślić, „nigdy w życiu” niekoniecznie musi oznaczać to, co wydawałoby się oznacza. Dwa lata temu okazało się, że znowu jego lojalność i wierność jest mocno wątpliwa. Ja niestety znowu byłam gotowa zacząć jeszcze raz – o mój Boże, jak to czytam, to sama nie wierzę, że mogłam podjąć tak kretyńską decyzję – ale okazało się to ponad moje siły. Nie mam za grosz zaufania (chyba słusznie), nie chcę mieć z tym dupkiem nic wspólnego. Ok. rok temu postanowiłam, że się rozwiodę, niedawno podjęłam pierwsze formalne kroki.

Ale… uważam, że mojemu prawieexowi należy się w.p.i.e.r.d.o.l. Tak, taki życiowy wpier… w ramach odwetu choćby za to, że tak długo robił ze mnie kretynkę (tak, wiem, że dałam z siebie tę kretynkę robić, proszę mi tego nie uświadamiać, co nie zmienia faktu, że winny był on). I dopóki mu nie dokopię tak, że nie będzie mógł się pozbierać, dopóty nie uznam, że sprawa załatwiona.

Pierwszy akt odwetu – jako świadków mam zamiar „zaprosić” wszystkie jego dupy, tzn. te, o których wiem. Nie liczę na to, że mi pomogą (chyba nie mają w tym interesu), ani że dzięki temu uzyskam orzeczenie rozwodu z jego wyłącznej winy (nie to jest moim celem). Wiem, że przynajmniej dwóch z nich prawieex bardzo nie chciałby (z powodów służbowych) w to angażować, i to już jest dla mnie plus.

Akt drugi planuję, gdy prawieex znajdzie sobie jakąś nexię – doprowadzę do tego, że zdradzi ją z jakąś laską – profesjonalistką – i nexia się o tym dowie. Co ona z tym zrobi, to już jej sprawa, w każdym razie materiał dowodowy nie będzie pozostawiał złudzeń.

Macie jeszcze jakieś pomysły?

Do ewentualnych moralizatorów – przeczytajcie jeszcze raz początek mojego postu.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Akcja odwetowa 26.12.13, 22:08
      Noemi123 ponownie?
    • tricolour Bardzo dobry pomysł.. 26.12.13, 22:50
      ... szczególnie ten: "Akt drugi planuję, gdy prawieex znajdzie sobie jakąś nexię – doprowadzę do tego, że zdradzi ją z jakąś laską – profesjonalistką – i nexia się o tym dowie" - pójdź Ty wtedy z prawieexem do łóżka.

      Będziesz miała 100% pewność, że zdradzi nowa laskę.
      • noemi123 Re: Bardzo dobry pomysł.. 28.12.13, 20:45
        Niestety nie kochanie, pomimo twoich pobożnych życzeń.

        Mamy się wspaniale, miłość u nas kwitnie smile

        A żeby ci gul za bardzo nie skakał przypomnę że i miś i sucz dostali za swoje smile wystarczająco.

        A tak na marginesie - miło mi, że mnie pamiętasz.

        Nie ważne jak o tobie mówią, niech mówią, bo jak nie mówią to nie żyjesz smile

        Czyli ty kaput....
        Buziaczki smile od misia röwnież.

    • sonia_30 Re: Akcja odwetowa 26.12.13, 22:53
      Daj mu jeszcze jedną szansę ;-P
    • zofiulina1971 Re: Akcja odwetowa 26.12.13, 22:57
      Mnie się przypomniała Koronczarka.pl.

      2/10.
    • uuwwxx Re: Akcja odwetowa 27.12.13, 21:23
      Nie pomożecie? Nie macie pomysłów, czy może wszyscy tutaj tacy tolerancyjni, humanitarni, rozwodzący się z pełna kulturą? A potem może jeszcze pozostający ze zdrajcą i s.k.u.r.w.i.e.l.e.m w przyjaznych układach?
      • yoma Re: Akcja odwetowa 27.12.13, 22:00
        Ty czasem nie przesadzasz? Forum ma ci jeszcze zamówić tę profesjonalistkę, czy co? Tak dobrze to nie ma, fachowca zamawia ten, co potrzebuje.
      • krokodil123 Re: Akcja odwetowa 28.12.13, 12:17
        > Nie pomożecie? Nie macie pomysłów, czy może wszyscy tutaj tacy tolerancyjni, hu
        > manitarni, rozwodzący się z pełna kulturą? A potem może jeszcze pozostający ze
        > zdrajcą i s.k.u.r.w.i.e.l.e.m w przyjaznych układach?

        Już ci podpowiadam.
        Uważam że najbardziej zdenerwujesz twojego faceta i najbardziej go zaboli, jak po rozwodzie to TY znajdziesz i się zwiążesz z stabilnym i sensownym facetem i będziecie mieli zdrowy i nie do ruszenia związek.
        Sama znajdziesz 3 razy lepiej płatną prace niż teraz, będziesz miała dobre stosunki z dzieciakami i tak ich będziesz wspierała że poślesz ich na studia do Szwajcarii czy Anglii i za to wszystko sama zapłacisz.
        Gwarantuję że mina byłego będzie nieoceniona-może popracuj w tym kierunku???
    • mia17 Re: Akcja odwetowa 28.12.13, 11:04
      "Niena­wiść zaśle­pia, gniew ogłusza, a ten, kto prag­nie zas­po­koić żądzę zem­sty, może przy­pad­kiem na­pić się goryczy" Aleksander Dumas
      • blue_ania37 Re: Akcja odwetowa 28.12.13, 12:24
        Straszna ta twoja nienawiść.
        Nie chodzi o przyjazne stosunki i ładne rozwody.
        Ale jedyne co niszczy człowieka to własnie nienawiść a ty epatujesz ja wobec byłego.
        A
        • lampka_witoszowska Re: Akcja odwetowa 28.12.13, 20:13
          to chwilowe przecież smile

          najlepszy jest ten kawałek, jak to wszyscy rozwodzą się z kulturą i nie załatwiają nawet profesjonalistki dla exa, żeby zdradził next smile przyznam, że na to nei wpadłam, moje wyobrażenia skończyły się na krewetkach w karniszu i taszczeniu worka cementu z Yomą po zamarzniętej Wiśle - ale nie pamiętam, kogo miałam mordować smile
          • yoma Re: Akcja odwetowa 29.12.13, 21:50
            Wypraszam sobie cement ze mną w Wiśle, no smile
    • dziad47 Re: Akcja odwetowa 28.12.13, 13:30
      W zasadzie forum ci odpowiedziało, ale podsumuje wszelkie działania w afekcie uderzają w sprawce. Twojego męża nic niczego nie nauczy, jak ktoś ma rozum w członku to nic nie zrozumie. A dla ciebie najlepszym rozwiązaniem jest jak najszybciej rozwieść się z nim. Sprowadzenie do sadu kochanek na pewno niej est łatwe,do tego trzeba mieć szczęście i trafić na mądrego sędziego. Bo znam przypadki gdzie kochankę na rozprawę doprowadzała policja. Po uprzednim nie stawieniu się na wezwanie, pomimo nałożonej grzywny. Kiedyś ktoś napisał kto babra się w błocie sam się ochlapie,odpuści sobie i ratuj siebie przed nienawiścią to broń niszcząca wszystkich, dzieci najbardziej. Ks. Jerzy Popiełuszko powiedział "Zło dobrem zwyciężaj"
      • lampka_witoszowska Re: Akcja odwetowa 28.12.13, 20:17
        moralizatorzy mieli przeczytać jeszcze raz początek wypowiedzi

        ja przeczytałam tyle razy, aż mi się odechciało moralizowania smile

        swoją drogą, ile kosztuje taka naprawdę profesjonalna profesjonalistka? może niemojemu pora zafundować trochę przyjemności od życia? muszę go zapytać, czy to cieszy, czy wkurza, a potem zdecyduję
        • altz Re: Akcja odwetowa 28.12.13, 20:27
          lampka_witoszowska napisała:
          > swoją drogą, ile kosztuje taka naprawdę profesjonalna profesjonalistka? może ni
          > emojemu pora zafundować trochę przyjemności od życia?

          Od 200 zł wzwyż, górnej granicy nie ma.
          Agencję trzymają dolną cenę solidarnie, zmowa cenowa. wink
          • noemi123 Re: Akcja odwetowa 28.12.13, 20:48
            Altz litości,

            Za 200 to i dziwka palcem w bucie nie ruszy a co dopiero akcja profesjonalistki od podrywania smile

            • altz Re: Akcja odwetowa 28.12.13, 21:13
              noemi123 napisał:
              > Za 200 to i dziwka palcem w bucie nie ruszy a co dopiero akcja profesjonalistki
              > od podrywania smile

              To ja mówię, że za numerek tyle.
              Jak facet szybki i babiarz, to można pominąć grę wstępną i w 400 zł się zmieścić z dojazdem. smile Dużo drożej jest to udokumentować, z 2000 może pójść.

              Ogólnie zabawa z zemstą tylko dla ludzi z drugim wcieleniem, wtedy można to pierwsze przeznaczyć na awantury z eksem, a już w drugim normalnie żyć.
              Pani chyba uczucia nie opadły, mnie by się nie chciało, a już płacić za deser dla faceta.... big_grin
              • noemi123 Re: Akcja odwetowa 28.12.13, 21:26
                Najbardziej wkur....jąca będzie dla exa autorki jej zlewanie jego, totalna obojętność w stosunku do niego, kompletna zmiana swojego wizerunku, ubranua, fryzu, wagi i... nowy przystojny, zakochany w niej facet smile
              • lampka_witoszowska Re: Akcja odwetowa 28.12.13, 21:30
                200zł albo 2000 to strasznie mało jak za seks. Nie, żebym miała tyle na niezauważalne wydanie - ale to strasznie mało.

                Inna rzecz - jak taką sprawdzić? big_grin żartowałam smile
                • yoma Re: Akcja odwetowa 29.12.13, 21:51
                  No jak to jak? Własnym tongue_out
                  • lampka_witoszowska Re: Akcja odwetowa 29.12.13, 22:25
                    jakim własnym? sprzętu nie mam!
                    big_grin
                    • yoma Re: Akcja odwetowa 29.12.13, 22:37
                      A tobie co po głowie chodzi? Własnym chłopem miałam na myśli tongue_out
                      • lampka_witoszowska Re: Akcja odwetowa 29.12.13, 22:52
                        jakim własnym, przecież też nie mam na wyposażeniu! sąsiada poprosić? mam dwóch fajnych, ale nei wiem, czy aż tak.

                        A to już za dużo kombinowania, związać się z chłopem, poprosić, żeby sprawdził dziw...znaczy, specjalistkę w dziedzinie, a potem ją po sprawdzeniu podsuwać byłemu. No, Yoma, to może być przednia zabawa, ale potem to gadanie o zawiedzionej miłości, co wypada, co nie wypada - to nei dla mnie.
                        • yoma Re: Akcja odwetowa 29.12.13, 23:19
                          Własnym... palcem? tongue_out

                          A co do za dużo kombinowania, toż autorka chciała pomocy i propozycji, no to ma big_grin
                    • altz Re: Akcja odwetowa 29.12.13, 23:16
                      ampka_witoszowska napisała
                      > jakim własnym? sprzętu nie mam!
                      > big_grin

                      Każdy ma jakiś sprzęt... na stanie. big_grin
                • altz Re: Akcja odwetowa 29.12.13, 23:11
                  ampka_witoszowska napisała:
                  > 200zł albo 2000 to strasznie mało jak za seks. Nie, żebym miała tyle na niezauw
                  > ażalne wydanie - ale to strasznie mało.

                  Takie są cen, bo konkurencja duża.
                  Ja od roku powtarzam, że seks małżeński jest bardzo drogi. wink
    • heksa_2 Re: Akcja odwetowa 29.12.13, 23:53
      Czasu szkoda. I życia. Ale jeśli ci nie szkoda, to możesz:
      1. Oblać go benzyną i podpalić.
      2. Przeciąć mu hamulce w samochodzie.
      3. Zarazić rzeżączką
      4. Nasypać trutki na szczury do obiadu
      5. Nasypać tłuczonego szkła do kawy
      6. Oblać kwasem solnym
      7. Porysować samochód gwożdziem
      8. Donieść do urzędu skarbowego
      9. Obciąć fiuta w czasie snu
      10. Przeciąć opony
      Do wyboru, do koloru. Ale może lepiej zrobić coś dla siebie?
      • lampka_witoszowska Re: Akcja odwetowa 30.12.13, 07:43
        o raju, ostro.

        a może lepiej zapłacić męskiej prostytutce, żeby byłego uwiódł i rozkochał, po czym podsunąc druga męską prostytutkę, żeby tez uwiódł - albo eksa, albo pierwszą męska prostytutkę - wtedy pierwsza męska prostytutka rzuci byłego i ów cierpiał będzie?

        ale tych prostytutek to jednak by mi było szkoda - i pieniędzy też (ale to kwestia determinacji i oszalałych emocji wink )
    • neojeriomina Re: Akcja odwetowa 30.12.13, 15:44
      Poradź się adwokata, na razie działasz na oślep. Oczywiście rozwód z winy męża plus żądanie zwrotu kosztów leczenia wszystkich infekcji i zadośćuczynienie. Co do świadków i zemsty - nie wiem czy wiesz ale najlepszą zemstą bywa olanie ciepłym moczem, czyli totalne zignorowanie przeciwnika. Rób co możesz, by ZGODNIE Z PRAWEM zapłacił za to, co Ci zrobił ale się nie mścij i nie knuj intryg, bo to akurat zaszkodzi głównie Tobie, im dłużej będziesz się w tym babrać.
      Dla mnie jednym z najlepszych przeżyć w tym ponurym okresie było obserwowanie eksa w sądzie, kiedy musiał tłumaczyć, dlaczego jeszcze przed rozprawą wyniósł z mieszkania praktycznie wszystko, co miało jakąkolwiek wartość oraz dlaczego ukrył kluczyki do wspólnego samochodu smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka