czy ktos z Was cierial na "przewlekla" bezsennosc w trakcie i po rozwodzie?
ja kiedys oszaleje, nie spie juz od tak dlugiego czasu normalnie...macie jakies fajne sposoby na sen? nie chce brac prochow, liczenie baranow nie pomaga, bo po chwili pojawia sie jeden i ten sam baran

mam tez nadal koszmary...dobija mnie to, wczesnej myslalam, ze po rozwodzie to sie skonczy, ale to trwa nadal