19.12.14, 01:25
czy ktos z Was cierial na "przewlekla" bezsennosc w trakcie i po rozwodzie?
ja kiedys oszaleje, nie spie juz od tak dlugiego czasu normalnie...macie jakies fajne sposoby na sen? nie chce brac prochow, liczenie baranow nie pomaga, bo po chwili pojawia sie jeden i ten sam baran wink
mam tez nadal koszmary...dobija mnie to, wczesnej myslalam, ze po rozwodzie to sie skonczy, ale to trwa nadal
Obserwuj wątek
    • blue_ania37 Re: insomnia 19.12.14, 07:59
      To miniewink
      Nie spalam ok pól roku a jak juz zasypialam snilam o nim i o niejwink
      Minęło samowink
      Ewentualnie melisa cieple mleko,male piwowink
    • karolana Re: insomnia 19.12.14, 08:58
      Miałam sad Przeraźliwie męczące. Dowiedziałam się wtedy dlaczego ludzi torturowali nie pozwalając im spać sad
      Jak napisałam Ania - mija.
      Ja próbowałam ciepłego mleka (nie działało).
      Melisy (nie działała).
      Prochów (działały, ale nie tak jak powinny, wiec odstawiłam wink )
      Wina (hmmm miło, ale na dłuższą metę nie polecam)
      Wysiłku fizycznego (było jeszcze gorzej, bo byłam zmęczona fizycznie, a zasnąć i tak nie mogłam).
      Grzanego piwa (odparować alkohol, chmiel działa uspokajająco i usypiająco - nooo coś tam dawało).
      Przeszło mi chyba po roku.
      • pajak30 Re: insomnia 19.12.14, 11:13
        tylko, ze mi w styczniu stuknie 2 lata od rozstania z exem i nadal mnie meczy...
        prochy bralam przez 6 m-cy, ale to byl kosmos bralam o 19 i budzilam sie rowno po 7 h zdezorientowana
        melisa nie dzila
        mleko tez
        wysilek tego nie probowalam...
        chodze na spacery z kotem (!) biore go pod pache i i de wieczorm sie przewietrzyc wink
        a koszmary ewoluowaly juz nie sni mi sie on, a nexia juz dawno sie zmyla z jego zycia, a ja nadal mam koszmary, tylko teraz sni mi sie, ze mnie nie ma, ze jestem nie potrzebna, albo pierscionek zareczynowy jak zaciska sie na palcu...
        • blue_ania37 Re: insomnia 19.12.14, 11:29
          Przerób temat rozwodu, to jedyna rada.
          Od tego sie nie umierasmile
          Każdy ma swój czas, ja bardzo chciałam się postawić i byłam skoncentrowana tylko na własnym zdrowiu i zeby nie bolałosmile, przestało, odpuściło, wyjśniało, obrączkę sprzedałm i kupiłam za nią butysmile
          • pajak30 Re: insomnia 19.12.14, 12:02
            przerabiam i nawet juz nie rozpamietuje, normalnie funcjonuje, nie mam zalu, mysle sobie trudno stalo sie i zyje dalej, ale noce nadal mam do bani...
            czytalam tu na forum, ze wiekszosc ludzi juz 2 lata po rozwodzie byla gotowa na nowy zwiazek, a ja nadal jestem na poczatku drogi, bo te sny i noce przeciez o czyms swiadcza...ale wcale nie mam poczucia, ze oszukuje siebie i radze sobie swietnie bez niego...
            • karolana Re: insomnia 19.12.14, 12:09
              A rozważałaś terapię? Bo chyba Ci podświadomość tak działa. Świadomie niby poukładane, a pod spodem kanał sad
              A co do gotowości do związku po 2 latach, eeeee... uważam, że większość z tego to pobożne życzenia wink Więc pełen luz.
              Spróbuj znaleźć sensownego terapeutę... choć wiem, że to kasa sad
              Może jakieś hobby relaksacyjne? Lepienie z gliny? Decoupage? Kurczę, nie wiem sama... Może joga?
              • mia17 Re: insomnia 19.12.14, 13:38
                a ja trafiłam na świetną babkę - panią psycholog z NFZ.
                mam za sobą dopiero 3 spotkania, ale już bardzo wiele przemeblowało się w mojej głowie.
                zrobiłam postępy i nawet pewne ruchy w kierunku eksa - pomogło.
                czuję się spokojniejsza.
                w styczniu stuknie mi 2 lata odkąd się wszystko posypało.
              • pajak30 Re: insomnia 19.12.14, 15:53
                na terapie chodze i pomaga mi bardzo
                przed snem relaksacyjna kapiel z lawenda, i nic...
                • kachaa17 Re: insomnia 19.12.14, 19:57
                  może spróbuj Treningu Autogenicznego Szulca. Jest to relaksacja całego ciała. Mi czasem pomaga.
        • triss_merigold6 Re: insomnia 19.12.14, 14:20
          Może znajdź sobie nowego faceta? Regularny seks działa odprężająco.
          • pajak30 Re: insomnia 19.12.14, 15:54
            spoko smile dam ogloszenie w gazecie "mam problem ze snem kto mi pomoze "
    • wiosnaw Re: insomnia 19.12.14, 17:29
      U mnie gdzieś tak z pól roku trwało, a przykre sny dłużej, czasem zdarzają mi się i teraz.
      Moim zdaniem dużo świeżego powietrza (np. spacery, niekoniecznie intensywne biegi itp.) mogą pomóc, ale nie całkiem, bo to psychika widocznie u Ciebie jeszcze odreagowuje. Ale kiedyś się skończy, zobaczysz. smile
    • koronka2012 Re: insomnia 19.12.14, 19:28
      Melatonina - naturalnie reguluje rytm dobowy i nie uzależnia.
      Jak nie pomoże - trzeba sięgnąć po leki na receptę o ile sytuacja się przeciąga.
      • pajak30 Re: insomnia 20.12.14, 00:40
        hej, kolejna ciezka noc...ja sie zalamie
        • gazeta_mi_placi Re: insomnia 20.12.14, 15:15
          Napij się na noc dwa-trzy piwa lub jak lubisz duży kieliszek wina lub dwa.
          • pajak30 Re: insomnia 20.12.14, 16:01
            wczoraj testowalam alkousypiacz, ale dzisiaj mam kaca wiec nie jest najlepsze rozwiazanie wink
            • blue_ania37 Re: insomnia 20.12.14, 16:05
              przeczekaj minie.
              nie pij bo to ciezki moment w zyciu i mozna poplynac.
              • pajak30 Re: insomnia 20.12.14, 17:04
                wczoraj corka pojechala do exa na dluzszy weekend i poszlam do znajomych na "sledzika" bylo winko, ale ja nie pije ja tego nie lubie zwlaszcza nastepnego dnia...
                ale to troche tlumaczy dlaczego ludzie w kryzysie siegaja po alko, smutne
              • pajak30 Re: insomnia 20.12.14, 17:05
                chyba postawie juz na ten sex, niech bedzie ;P
                • blue_ania37 Re: insomnia 20.12.14, 17:13
                  alko najłatwiejszy dostępny znieczulaczsmile
                  mi pomagalo tez czytanie ksiazek i joga.
                  naczytalam sie wtedy na zycie calesmile
                  prasowalam tez;0
                  • pajak30 Re: insomnia 20.12.14, 17:21
                    ja tez duzo czytam, ale troche mnie oczy juz bola, ale normalnie podnosze statystyki jesli chodzi o czytanie ostatnio przeczytalam 50twarzy greya 1 czesc trylogii na 2 nocki smile
                    ktos tez radzil hobby to tez stosuje np. decupage i inne prace rekodzielnicze, mam nadzieje, ze bedzie jak piszesz kiedys minie
                    • pajak30 Re: insomnia 20.12.14, 17:25
                      kiedys jak corka byla u taty obejrzalam wszystkie czesci zmierzchu, nadrobilam w tym czasie zaleglosci filmowe, ksiazkowe, nawet probowalam sie uczyc niemieckiego, ale to nie moj jezyk
                      • blue_ania37 Re: insomnia 20.12.14, 17:30
                        niemieckismile to umiem nie probowałamsmile
                        Ale uwierz ze minie bezseeność jak się rozwiedziesz w głowiesmile
                        To najgorsze jest, bo papierek jest tylko papierkiemsmile
                        • nastja Re: insomnia 21.12.14, 11:48
                          Ania, podpisuję się pod tym co piszesz. Ja nie miałam papierka - ani na ślub, ani na rozwód. A po rozstaniu nie spałam też około pół roku. Czytałam wtedy co się dało. Potem spałam ale nie miałam snów - przez około rok. Teraz śpię i miewam sny, niektóre całkiem przyjemne zresztą smile ale to się musiało wszystko uleżeć we mnie.
                          • pajak30 Re: insomnia 21.12.14, 11:53
                            ale ja juz sie niecierpliwie, bo chodze na terapie i na zewnatrz jest dobrze, ale noc mnie "przerazaja"
    • noname2002 Re: insomnia 22.12.14, 11:51
      Mnie pomogły dobrze dobrane leki nasenne(po pierwszych też się źle czułam, za długo spałam i w dzień byłam półprzytomna), kilka miesięcy i od tamtej pory śpię normalnie bez brania lekarstw. Czasem się zdarza jakaś gorsza noc, ale to naprawdę rzadkość, raz na kilka miesięcy. A bezsenność była koszmarna, czułam się jakby mi jedna piąta mózgu funkcjonowała.
      • pajak30 Re: insomnia 22.12.14, 11:57
        generalnie przyzwyczailam sie do tego, odsypiam kiedy moge w ciagu dnia, ale czasem jestem tak padnieta, ze stwarzam zagrozenie na drodze, przez to tez moj system odpornosciowy czesiej nawala, robie co moge i wierze, ze tak jak piszecie kiedy zapanuje juz calkowity porzadek w mojej glowie wyspie sie normalnie
        • noname2002 PS 31.12.14, 17:07
          A ze sposobów niefarmakologicznych polecam kota wink nic tak nie uspokaja i usypia jak mruczenie wink
    • nicol.lublin Re: insomnia 23.12.14, 14:47
      dla mnie insomnia ma jedno skojarzenie byinsomnia.com/

      zasypiam w każdych okolicznościach, na szczęście nie chrapię smile
      • nicol.lublin Re: insomnia 23.12.14, 14:48
        a! jeszcze jedna! www.filmweb.pl/Bezsennosc
    • catleen Re: insomnia 23.12.14, 15:32
      Lekarz i dobrze dobrane antydepresanty z działaniem przeciwlękowym / nerwicowym, na przykład cital. Przesypiałam równo 8 godzin na tym i budziłam się rześka jak skowronek. Standardowe leki nasenne na mnie w ogóle nie działają. Trzeba uważać tylko bo źle dobrane mogą pogłebić problem.
      • ja102sama Re: insomnia 02.01.15, 10:18
        Nie spałam 1,5 roku, od momentu, gdy dowiedziałam sie o zdradach mojego męża. Jeszcze wtedy chciałam ratować małżeństwo. Minęło 5 lat i przyszła decyzja o separacji. Na szczęście teraz obywa sie bez bezsenności. Tamta sama przeszła, ale wspominam koszmarnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka