kingahana.1
18.09.15, 23:15
witam i pytam moze ktos wie
Pisalam ostatnio ze maz mnie rzucil z dnia nadzien i zostalam prawie bez srodkow na zycie.Zlozylam pozew na to aby mimo to lozyl na potrzeby utrzymania rodziny ale teraz tak czytam i mysle czy sad mi go nie odrzuci.Doczytalam ze jesli malzenstwo nie ma dzieci i jest separacja faktyczna (no a on sie wyprowadzil a w moim mieszkaniu nigdy nie byl zamelidowany)to mi sie nic nie nalezy.My dzieci nie mielismy ale razem wychowywalismy mojego syna(jest niepelnosprawny i wymaga stalej opieki),czy to dla sadu ma jakies znaczenie przy rozpatrywaniu wniosku?Ojciec biologiczny syna ma zasadzone alimenty ale nie placi (komornik nie sciaga bo on stale bezrobotny;do Funduszu Al.nie mam po co startowac bo policza zarobki obecnego meza i sie nie kwalifikuje).Obecnue utrzymywac sie musimy tylko ze swiadczen pielegnacyjnych na syna wiec stad moje pytanie o alimenty na pasierba
Czy sad wezmie pod uwage ze razem z mezem i synem tworzymy rodzine i wyda pozytywna dec.w sprawie tego zasadzenia zabezpieczenia potrzeb rodziny?A jesli nie to mam prawo wystapic o alimenty na syna (w jego imieniu) od ojczyma.?Maz go nie adoptowal tylko zylismy razem czy to cos zmienia w ocenie sadu?Dodam ze po zaplaceniu oplat za utrzymanie zostanie nam kwota do zycia ponizeh 200zl na osobe to chyba juz bedzie wg sadu jakas okolicznosc na plus dla nas czy nigdzie tego nie wezma pod uwage?
Dodatkowo to ze maz jest ze mna w spolnosci majatkowej to blokuje mi to uzyskanie pomocy z innych zrodel tzn np dodatku mieszkaniowego...
Prosze o odp.moze ktos sie zna i dziekuje i pozdrawiam