aguti_1
25.04.17, 22:38
Miałam z mężem firmę, czy raczej pracowałam w jego firmie. Do tej pory przelewał mi pieniądze na konto - szły one na nasze utrzymanie, codzienne zakupy, ubrania dla dzieci, stołówkę itp. Pracowaliśmy na zlecenia, więc płacono nam gdzieś raz w roku - teraz pieniądze są nadal też przeze mnie zarobione, co więcej, jesienią oddajemy jeszcze jedną pracę, którą zamierzam skończyć, a mój wkład w nią to przynajmniej połowa. Od marca pracuję gdzie indziej, zarabiam niedużo. Zamierzam się wyprowadzić z końcem roku szkolnego, może wcześniej, ale na razie bez sensu płacić za dwa mieszkania - nie chcę zostawić dzieci. Ale od tego miesiąca mąż nic mi nie przelał, uważa, że powinnam za tę pensję utrzymywać dom. Mi się zdaje, że sprawiedliwie byłoby na starych zasadach jeszcze przez tę chwilę, bo to też moje pieniądze. Ale w sumie nie wiem sama, co myśleć, może ma rację...