jaria999
23.01.19, 21:42
Dojrzewam do decyzji o rozwodzie. Główny powód to nadużywanie alkoholu przez mojego męża, a przede wszystkim podczas opieki nad dziećmi. Mamy dwójkę małych dzieci a ja często pracuję wieczorami albo wyjeżdżam na kilka dni. Kilka razy przyłapałam go na piciu po powrocie - nie jakoś super dużo, ale często 2-3 piwa - na tyle, że było po nim widać. Poza tym ostatnio spowodował wypadek będąc pod wpływem (na razie sprawa w toku). Ale najgorsze nastąpiło podczas jednego z moich wyjazdów - zadzwoniono z przedszkola, że mąż przyszedł pijany po dzieci. Na szczęście udało się załatwić, że odebrał je ktoś inny z rodziny, ale było blisko wezwania policji. Poza tym on w ogóle nie widzi problemu w tym, że sobie wieczorem wypije piwko czy dwa. Chciałam dać mu szansę, ale kilka razy mnie już okłamał i mam tego dość, poważnie myślę o rozwodzie. Do tej pory zwlekałam chyba głównie ze strachu, jak sobie poradzę z dziećmi - tutaj gdzie mieszkam nie mam nikogo do pomocy. Po rozwodzie będę też musiała zmienić pracę którą bardzo lubię, bo wymaga częstych wyjazdów. Ale każde wyjście do pracy okupione jest super stresem, czy mąż dobrze opiekuje się dziećmi. Myślicie, że sąd przychyli się do rozwodu? Mam szanse na orzeczenie o jego winie? Mieszkamy razem, ale od dobrych 2 miesięcy ze sobą nie śpimy.