Dodaj do ulubionych

Dopiero Was odkrylam...

04.05.05, 14:38
Witajcie,strasznie zaluje,ze dopiero teraz was odkrylam!Jak bardzo
potrzebowalam wsparcia i rad jakie sa udzielane na tym foru jakis czas temu!
Ale juz po fakcie.Jestem po rozwodzie.Mam zasadzone(w kraju) alimenty na 14-
letniego syna.Byly pracuje poza granicami kraju,tam mieszka,zyje z kobieta
dla ktorej nas zostawil , tam zarabia i odprowadza podatki.Placi
regularnie,sa to niestety niewielkie kwoty,A zarabia sporo.Ja pracujac w
zawodzie dosc marnie oplacanym (sluzba zdrowia) choc naprawde bardzo sie
staram ,nie moge powiazac konca z koncem.Najwieksza przykrosc sprawia mi
to,ze coraz czesciej musze odmawiac wlasnemu dziecku.Chlopak rosnie,niezle
sie uczy,jego potrzeby rosna,a ja mam zwiazane rece.Mam w zwiazku z tym
pytanie.Czy ktos z forumowiczow ubiegal sie o podwyzszenie alimentow,ale nie
w kraju,tylko za granica?Macie jakies doswiadczenia?Prawnik radzil mi
podjecie wlasnie takich krokow,gdyz daje mi to sznase na znacznie wyzsze
alimenty.Czy mozecie mi pomoc?Prosze!!!A moze rozmawialiscie juz o tym w
ktoryms z watkow?Jest tego bardzo duzo i nie jestem w stanie wszystkiego
przeczytac,moze ktos mi podpowie???
Obserwuj wątek
    • kasiamasia alimenty za granica 04.05.05, 14:43
      wszystko zalezy od kraju w ktorym ON mieszka
      • abla04 Re: alimenty za granica 04.05.05, 14:46
        W Norwegii.
        • bezecnymen Re: alimenty za granica 04.05.05, 15:46
          radzę wobec tego zasiegnąć opinii prawnika Norwego..może jest ktoś taki w ich
          ambasadzie, i jeszcze czy ex ma obywatelstwo norweskie...
          gdyby to się nie udalo pozostaje droga przez nasze sądy co..może potrwać, ale
          szansa jest spora...w końcu Norwegia nie leży na Marsiesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka