abla04
04.05.05, 14:38
Witajcie,strasznie zaluje,ze dopiero teraz was odkrylam!Jak bardzo
potrzebowalam wsparcia i rad jakie sa udzielane na tym foru jakis czas temu!
Ale juz po fakcie.Jestem po rozwodzie.Mam zasadzone(w kraju) alimenty na 14-
letniego syna.Byly pracuje poza granicami kraju,tam mieszka,zyje z kobieta
dla ktorej nas zostawil , tam zarabia i odprowadza podatki.Placi
regularnie,sa to niestety niewielkie kwoty,A zarabia sporo.Ja pracujac w
zawodzie dosc marnie oplacanym (sluzba zdrowia) choc naprawde bardzo sie
staram ,nie moge powiazac konca z koncem.Najwieksza przykrosc sprawia mi
to,ze coraz czesciej musze odmawiac wlasnemu dziecku.Chlopak rosnie,niezle
sie uczy,jego potrzeby rosna,a ja mam zwiazane rece.Mam w zwiazku z tym
pytanie.Czy ktos z forumowiczow ubiegal sie o podwyzszenie alimentow,ale nie
w kraju,tylko za granica?Macie jakies doswiadczenia?Prawnik radzil mi
podjecie wlasnie takich krokow,gdyz daje mi to sznase na znacznie wyzsze
alimenty.Czy mozecie mi pomoc?Prosze!!!A moze rozmawialiscie juz o tym w
ktoryms z watkow?Jest tego bardzo duzo i nie jestem w stanie wszystkiego
przeczytac,moze ktos mi podpowie???