374.4w
01.09.06, 21:21
te Kaczmarskiego. Słucham razem z synem, który pare dni temu wrócił z obozu
harcerskiego, oni dalej - po nas, swoich rodzicach-to spiewają.
Przyznam, że teraz te mury mają inny wymiar.
I wspomnienie atmosfery koncertów Gintrowskiego z Łapińskim (bez
Kaczmarskieg)w Klubie (Zascianek???) na Miasteczku Studenckim, koncertów tzw.
zamknietych, bo odbywających sie bez zgody cenzury. Ktos pamieta? Krakusy