13monique_n 11.09.06, 20:58 Pudeleczko, chodz tutaj sie przenosimy, bbedzie latwiej? (pismo napisalas?) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 20:59 napisałam, ale męczyłam się z nim caaly dzień) rewelacyjnie mi się wczoraj humor poprawił dzis nawet psycholog moja powiedziała, ze moż enie potrzebuje pomocy)) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:01 Ty to tutaj sie melduj co wieczor, psycholg robote straci. Powaga! Skad jestes, bo przeoczylam, a teraz nie mam sily szukac po watkach? Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:01 wiesz co monique powinno byc "phorzeczka" dopiero teraz mi przyszlo.... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:03 Ale gomon jestem, tez moglam na to wpasc Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:04 a swoją drogą gdzie ona jest ta PHO??? wczoraj impreza i przyszła a dziś?? chyba jednak nie może się otrząsnoś cpo info od Tri) mi lekko - nie znałam chłopaka) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:06 Obzera sie wlasnie, to znaczy tego - spozywa dietetyczny posilek DDD Wlasnie ja skontrolowalam i zapytalam, co to za obijanie sie DDD Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:07 a co to za dietetyczny posiłek??? niech tu przyjdzie i wszystko opowie, łącznie z posiłkiem Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:08 Przelykala w pospiechu, bo jej zacytowalam, o czym my tu gadamy. Troszke podkoloryzowalam, wiec zaraz wpadnie jak burza i - jak to ona mowi - bedzie lomot Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:09 )) mty tu po prostu na nasze nagrody czekamy.....zwłascza dla pho..a tu nic...niektórzy nigdy nie umieją się znależć w sytuacji)) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:11 Ojjj, Tobie kartonik... a mnie i odbior buziaka (znaczy wycofanie) i ban... o ja biedna (hihihih) Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:12 oj chyba chyba, kartnik jak to dumnie brzmi, chyba lepiej niz pudełeczko)) mam wrażneie, że ON po prostu udaje, ze nie nie wie o co biega Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:15 Mam wrazenie, ze nie udaje. To nie pierwszego jego przeoczenie w ciagu tego ponad roku od kiedy to czytam hahahaha (a za ta pamiec slonia, to juz na pewno bana bede miala) Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:16 ja jestem nowwa, tylko sześciotygodniowa, ale wiżu i slyszu) Odpowiedz Link
phokara Phorzeczka? 11.09.06, 21:16 Lecz zamiast trzymac sie rzeczki pedzila bimber z phorzeczki? A teraz lomot! Czlowiek (kobieta w sensie) nie moze miec chwili spokoju we wlasnym domu, posnuc sie w szlafroku, polezec i popachniec, bo zara sa telefony z pretensjami. Co to w ogole jest do pholery! W tv wlasnie leci bardzo fajna sztuka i mozna sie ukulturalnic, a nie ciagle tylko stukac te numerki. Potem ma sie PR kobiety stuknietej. Nie moge sie tyle udzielac wirtualnie bo mi w realu strasznie jecza, ze sie opusculam towarzysko. Powaga. Ale ja juz bardziej towarzysko nie moge, no nie moge i juz. a Ty Moni, masz podwojny lomot, bo co to za opisywanie mojego stylu zycia "je wlasnie kolacje". Moze jeszcze napiszesz, co niby jem (haha, bys w zyciu nie zgadla). I nie zadne "wpadnie jak burza" bo ja postanowilam mocno popracowac nad wlasna subtelnoscia, tylko nie moge sobie biznes-planu zrobic, bo mnie wiecznie cos dekoncentruje. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:18 Potem ma sie PR kobiety stuknietej ale stuknietej 50.000 numerków)) to jesyt osiągnięcie!!!! Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:22 pho, dobrze ze na głowę) co tam dietetycznego jadłas? )) Odpowiedz Link
phokara Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:23 lody. No, juz Monique, skomentuj, bo nie wytrzymasz! Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:24 to juz nawet ja nie wytrzymam jedwabny szlafrok i lody) prawdziwa z ciebie diva) Odpowiedz Link
phokara Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:28 a skad zes te jedwabne szlafrocki wytrzasnela? Zadnych takich peniuarow. Przerobilam na szmaty. Siedze sobie w cieplym, polarowym szlafroku w misie, gwiazdki i serduszka (rety, zalamalam sie sama) i rozowych skarpetach. No po prostu diva jak cholera. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:30 phokara napisała: > a skad zes te jedwabne szlafrocki wytrzasnela? > Zadnych takich peniuarow. Przerobilam na szmaty. I ta kremowa koszulke tez ???? Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee > polarowym szlafroku w misie, gwiazdki i serduszka (rety, zalamalam sie sama) To rozkoszne, cieplusie - a mnie na jedwabie naszlo - misiow jakby mniej mi ostatnio trzeba DD Odpowiedz Link
phokara Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:47 > I ta kremowa koszulke tez ???? Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee A nie. Te to rozszarpal zebami 23456738 kochanek. haha... > To rozkoszne, cieplusie - a mnie na jedwabie naszlo - misiow jakby mniej mi > ostatnio trzeba DD A mi jakby wiecej. tylko patysiom juz dziekujemy. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:55 phokara napisała: > > I ta kremowa koszulke tez ???? Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee > A nie. Te to rozszarpal zebami 23456738 kochanek. haha... Swinia nie kochanek!!!! Taka sliczna byla, a seksowna jak cholera! > > > To rozkoszne, cieplusie - a mnie na jedwabie naszlo - misiow jakby mniej > mi > > ostatnio trzeba DD > > A mi jakby wiecej. tylko patysiom juz dziekujemy. Oooo patysiom mowimy stanowcze NIE !!!! > > Odpowiedz Link
phokara Re: Phorzeczka? 11.09.06, 22:13 > Swinia nie kochanek!!!! Taka sliczna byla, a seksowna jak cholera! Swinia? No wez, przestan... Ja nie jestem zoofilem! Odpowiedz Link
13monique_n Re: Phorzeczka? 11.09.06, 22:44 phokara napisała: > > Swinia nie kochanek!!!! Taka sliczna byla, a seksowna jak cholera! > > Swinia? No wez, przestan... Ja nie jestem zoofilem! No, po namysle (slaba ta pamiec czasem) wychodzi mi, ze to z namietnosci mogl byl porozrywac - fajne - mmmmmmm Odpowiedz Link
13monique_n Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:25 Lody ???!! To co zwykle, jednym slowem tylko jak ja przyjezdzam to dostaje albo pyszne kurki, albo makaron mniam mniam P Mnie to tuczyszPPPPP Odpowiedz Link
13monique_n Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:27 aaaa i na deser whisky... a jako entree dobre wino (duuuuzo ) Odpowiedz Link
phokara Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:30 Postanowilam mniej pic. haha. Ale u mnie to sie przeklada na 'wiecej jesc' wiec sama nie wiem. Moglabym niby jest marchewki ale nie lubie. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:32 Pamietaj, ten lew u Mrozka, tez nie przepadal za marchewkami, ale sie przemogl DD Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:31 winko ok, z whisky gorzej, zapach nie idzie) ja w koszulce w misie Odpowiedz Link
13monique_n Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:36 to ja sie wylamuje... (( kurka, lece po cos misiowego - moze jeszcze mam ... mam koszulke z falbanka, krociutka ale Misiem jak byk!!!! Odpowiedz Link
13monique_n Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:22 phokara napisała: > Lecz zamiast trzymac sie rzeczki pedzila bimber z phorzeczki? DDD Czerwonej czy czarnej? > > A teraz lomot! Mam sie wypiac??? zebys nie miala za trudno PPP > > Czlowiek (kobieta w sensie) nie moze miec chwili spokoju we wlasnym domu, > posnuc sie w szlafroku, polezec i popachniec, Mozna w owym jedwabnym szlafroczku SIEDZIEC i pachniec i klikac > W tv wlasnie leci bardzo fajna sztuka i mozna sie ukulturalnic, Na oparach rozumku do domku dotarlam i sztuka mnie intersuje tylko w formie sluchanej _ ))) >Potem ma sie PR kobiety stuknietej. To chociaz prawda D wiec co sie bede starac > a Ty Moni, masz podwojny lomot, bo co to za opisywanie mojego stylu zycia "je > wlasnie kolacje". Moze jeszcze napiszesz, co niby jem (haha, bys w zyciu nie > zgadla). Co jesz??? (co zajac? ;-D ) >I nie zadne "wpadnie jak burza" bo ja postanowilam mocno popracowac > nad wlasna subtelnoscia, tylko nie moge sobie biznes-planu zrobic, bo mnie > wiecznie cos dekoncentruje. Zacznij od kalendarza, w sensie planu PP jak dasz rade, wejdziesz wyzej Odpowiedz Link
phokara Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:34 Nie musisz sie wypinac... na tych Twoich nibynozkach to mozesz stac i wtedy wygodnie bedzie mi walnac Cie w glowe. haha... ale wymyslilam! Z tym kalendarzem to spadaj. Ja wszystko mam w glowie. Moj Ex wyobraz sobie chcialby pojsc jutro ze mna na lunch. No i ja Ci powiem, ze chyba pojde. Tylko szkoda, ze taki krotki timing, bo sie nie zdaze zrobic na boginie. Ale moze w obecnej sytuacji, lepsza bedzie wersja malzonki z Kaczora Donalda. Pamietasz ta scene? Dzien po slubie - papiloty, szlug w dziobie i oblesny szlafrok. No, nawet nie bede sie musiala specjalnie przebierac. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:38 cholera cos mi sie klawiatura popsua .... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:38 Boskieeeeeeeeeeeee.... ta scena ze snu Donalda odwiodla go od oswiadczyn Daisy Ty to jest mysl!!!! (czekam ofc na relacje i pozdrow chlopaka ode mnie ;-D w koncu jemu powinnam byc wdzieczna za spotkanie Ciebie ) Odpowiedz Link
phokara Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:50 Ja sie z nim spotkam tylko po to, zeby mu oznajmic, ze walnelam 50 000 numerkow. (wtedy image bedzie nawet w temacie. Taka zapracowana, ze nie ma czasu przebrac sie ze szlafroka) Ale juz wiem, o czym bedziemy rozmawiac. Powiedzial mi!!! "O zyciu..." No. Chyba musze isc Kanta poczytac, zeby sie wzmocnic. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Phorzeczka? 11.09.06, 21:57 > > Ale juz wiem, o czym bedziemy rozmawiac. Powiedzial mi!!! "O zyciu..." > No. Chyba musze isc Kanta poczytac, zeby sie wzmocnic Myslisz, ze imperatyw moralny na exa to jest to???? Hmmmmmm Jestem zaintrygowana Odpowiedz Link
phokara Re: Phorzeczka? 11.09.06, 22:07 niebo gwiazdziste, jak najbardziej jest szansa, ze zobaczy w bialy dzien. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Phorzeczka? 11.09.06, 22:16 phokara napisała: > niebo gwiazdziste, jak najbardziej jest szansa, ze zobaczy w bialy dzien. Wiesz, on juz sie wieczorem w fontannie kapal... moze nie eskaluj jego wrazen, bo w zyciu sie nie odczepi Odpowiedz Link
phokara Re: Phorzeczka? 11.09.06, 22:21 Moze masz racje... w koncu on chce wrocic, "bo mu sie nudzi". q....a, czy jest tu jeszcze jakas kobieta, ktora uslyszala rownie swietny tekst??? Odpowiedz Link
13monique_n Re: Phorzeczka? 11.09.06, 22:27 phokara napisała: > Moze masz racje... w koncu on chce wrocic, "bo mu sie nudzi". > q....a, czy jest tu jeszcze jakas kobieta, ktora uslyszala rownie swietny > tekst??? NIE MA!!!! AUTORYTARNIE TO STWIERDZAM, ale juz niedlugo bede podwojnie pelnoletnia, wiec moge sobie pozwalac D Nie ma!!! Odpowiedz Link
crazysoma Re: Phorzeczka? 11.09.06, 23:00 ja uslyszalam w sadzie pytanie " a czy ja te alimenty moge placic co 2-mce?" A z nurtow bardziej romantycznych - jak bylam w pierwszej klasie liceum przyplatal sie taki jeden co tylko patrzyl ale nie zagadywal. Jak juz sie odwazyl (w sumie to sie dziwie) to jako pierwsze pytanie zadal - Czy mozemy isc na spacer? Pozwolilam sie do domu odprowadzic. Jako drugie padlo - Czy chcialabys ze mna chodzic? (to cudne zdanie w ogole jest). Powiedzialam, ze wlasnie idziemy i nie wiem o co mu chodzi. Jako 3 padlo zdanie - No tak wiesz "chodzic ze soba". Ja na to - Ale ja cie w ogole nie znam. On - no i wlasnie dlatego pytam czy mozesz ze mna chodzic. Odpowiedz Link
phokara Re: Phorzeczka? 11.09.06, 23:09 hahahahaha.... Slodkie. A ja kiedys w czasach niemowlectwa, w podstawowce w sensie, na pytanie chlopca "czy chcesz ze mna chodzic" palnelam - "ale dokad"? Widac juz wtedy przejawialam tendencje do filozofowania. Ale faktem jest, ze potem z nim chodzilam... do centrali rybnej, po zarcie dla jego kota. Powaga. Zrywalam sie na te randki z korektywy, za co strasznie oberwalam od ojca. Ale sentyment mi do tej pierwszej ajlawki pozostal ogromny. Jak do zadnej innej. Platoniczna milosc ma jednak niezly power. Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Jak mogłyście... 11.09.06, 21:38 ...przerwać Phokarze oglądanie "Małych zbrodni małżeńskich". To była jedna z ostatnich książek, którą podarowałem małżonce. I pierwsza, którą przeczytałem w noc, gdy podjąłem decyzję o rozwodzie (czy też zacząłem ją podejmować). Bardzo na temat ratowania małżeństwa... Nic to Pho - mogę Ci podrzucić Co prawda, z dedykacją dla żony, ale żona też swoim "przyjaciołom" pożyczała książki z intymnymi dedykacjami ode mnie, to się odegram Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Jak mogłyście... 11.09.06, 21:41 o widzisz Misiu, ja też chciałam to obejrzeć po przeczytaniu książki a nie mama programu TV więc nie wiedziałam, że to dziś... ale co tam) sama sobie pare popełniłam z eksem) Odpowiedz Link
phokara Re: Jak mogłyście... 11.09.06, 21:45 hahahaha.... Wiesz, czytalam co prawda te ksiazke, ale bardzo chetnie przeczytam jeszcze raz. A dedykacje po raz pierwszy. Jak jest romantyczna, to nawet sie wzrusze powaga. A jak nie wystarczy i bedziesz sie chcial jeszcze jakos inaczej na zonie odegrac, to z checia wezme futra i bizuterie, haha. Nie mam niestety nic w zamian - bo Ex zabral wszelkie dobra meskie. Przykro mi. Ale on zawsze powtarzal, ze to ja jestem jego najwiekszym skarbem, wiec wiesz, haha. Nie, nie zrobie tego nikomu, komu dobrze zycze. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 dygresaja :) 11.09.06, 21:50 wiecie co mi się dzis przytrafiło- gadam sobie z sympatycznym młodym facetem, co to się wlaśnie rozstaje z zoną, bo im się tak nie układa, wiecie zyją obok siebie bo gdzie sie wypaliło. więc pytam jak mu tam, dlaczego wynajął meiszkanie - a on na to, ze go zona pogoniła...więc ja dalej jak ta naiwna sierotka mary: a za co Cie pogoniła? a on, ze standard, mała zdrada małżeńska, więc ja : a czy jestes z tym podmiotem zdrady a on na to: czy chodzi Ci o kobiety, z któymi zdradzałem zonę??? ooooo i nie mam nic do dodania.... Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Jak mogłyście... 11.09.06, 21:51 phokara napisała: > Ale on zawsze > powtarzal, ze to ja jestem jego najwiekszym skarbem, wiec wiesz, haha. Nie, nie > zrobie tego nikomu, komu dobrze zycze. Oj, moje biedne serce aż podskoczyło... chcesz mnie do zawału doprowadzić?))) Pójdę już dzisiaj, obejrzę Majewskiego - meliskę zaparzę... Niedobrze czasem czytać phorum przed snem. Najpierw czerwone stringi, teraz to... Biedne misie muszą uważać na zdrówko Odpowiedz Link
13monique_n Re: Jak mogłyście... 11.09.06, 22:00 >misbaskerwill napisał: >Pójdę już dzisiaj, obejrzę Majewskiego - meliskę zaparzę... > Niedobrze czasem czytać phorum przed snem. > Najpierw czerwone stringi, teraz to... > Biedne misie muszą uważać na zdrówko Mis, nie poddawaj sie. Widziales przeciez Pho na zywo... hehe, ona troche przesadza z tym straszeniem soba, hehe, slowo. Odpowiedz Link
phokara Re: Jak mogłyście... 11.09.06, 22:01 > Oj, moje biedne serce aż podskoczyło... chcesz mnie do zawału doprowadzić?))) Alez skad. Dlatego sie wyhamowalam. Ze mna moga wytrzymac tylko osoby bez serca (taki Ex na przyklad), bo u jednostek bardziej wrazliwych zawal murowany. Wiem, co pisze. Moj ojciec Ci to potwierdzi. Mial zawal. Do dzisiaj mi dziekuje, ze po tym pierwszym wyprowadzilam sie z domu! Powaga. > Niedobrze czasem czytać phorum przed snem. > Najpierw czerwone stringi, teraz to... > Biedne misie muszą uważać na zdrówko Wprowadzamy sezon ochronny na misie. Powaga. Wywieszamy biale stringi na znak poddania sie i zakladamy barchanowe galoty w rozmiarze XXXXXXXXL - obficie owijajac sie materialem moherowym, tak aby powstala absolutnie aseksualna mumia. Na wszelki wypadek nakladamy worek na glowe, jak w tym dowcipie. > Pójdę już dzisiaj, obejrzę Majewskiego - meliskę zaparzę... > Niedobrze czasem czytać phorum przed snem. > Najpierw czerwone stringi, teraz to... > Biedne misie muszą uważać na zdrówko Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Jak mogłyście... 11.09.06, 22:04 > Wprowadzamy sezon ochronny na misie. Powaga. Wywieszamy biale stringi na znak > poddania sie i zakladamy barchanowe galoty w rozmiarze XXXXXXXXL - obficie > owijajac sie materialem moherowym, tak aby powstala absolutnie aseksualna > mumia. Na wszelki wypadek nakladamy worek na glowe, jak w tym dowcipie. ja białe stringi wywiesić moge ale żadnych barchanowych galotóww XXXXLLLLL żadnie takie!!!! Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: dziękuje:) 11.09.06, 22:09 Herbatka pomogła. Zresztą, o ile wiem, Beata Uhse nie produkuje galotów w tym rozmiarze, więc pozwalam wykreślić ten punkt Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: dziękuje:) 11.09.06, 22:11 Misiu, nawet imienia tej pani nie wymówie, nie mówiąc już o nazwisku) skąd wiesz, ze nie produkuje?? Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: dziękuje:) 11.09.06, 22:13 pudeleczko_75 napisała: > Misiu, > nawet imienia tej pani nie wymówie, nie mówiąc już o nazwisku) skąd wiesz, ze > nie produkuje?? No i przyłapałaś misia Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: dziękuje:) 11.09.06, 22:14 tylko na czym Misiu, na tym, ze jestes stalym bywalcem salonu mme .... czy tez na niewiedzu?? )) Odpowiedz Link
13monique_n Re: dziękuje:) 11.09.06, 22:21 pudeleczko_75 napisała: > Misiu, > nawet imienia tej pani nie wymówie, nie mówiąc już o nazwisku) skąd wiesz, ze > > nie produkuje?? Mis ma racje - nie produkuje, Beate Uhse, za to inne "nie-ochronno-miosowe" ekhmmm rozne Odpowiedz Link
13monique_n Re: Jak mogłyście... 11.09.06, 22:20 phokara napisała: > Wprowadzamy sezon ochronny na misie. Powaga. Sezon ochronny na Misie moze byc >Wywieszamy biale stringi na znak OK. ale za to .... nie galoty (zreszta, gdzie ja bym sobie te XXXXXXXXXXXXL zalozyla - na 10 siebie??? Zakladamy - na przyklad - czarne, albo pomaranczowe stringi.... albo... jeszcze jakies... Odpowiedz Link
crazysoma Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 21:48 No, to bylo do przewidzenia, ze juz 40 postow nastukalyscie. Ide zadzwonic do biura ksiegi guinnessa. Spodziewajcie sie nastepnej nagrody "Najwyższa wysokość na jaką wskoczył pies to 2.85m. Dokonał tego pies rasy border colie wskakując na ułożone jedna na drugiej opony." Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:01 crazysoma napisała: > No, to bylo do przewidzenia, ze juz 40 postow nastukalyscie. Ide zadzwonic do > biura ksiegi guinnessa. Spodziewajcie sie nastepnej nagrody Crazy - witamy - fajnie ze zajrzalas, bedzie weselej i moze szybciej sie zmeczymy (pudeleczko klawiaturke popsula ) Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:07 (pudeleczko klawiaturke popsula ) hi hi ale nie tyle zeby nie dalo sie pisać))) Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:09 Pije mleko. Sama w to nie wierze, ale tak wlasnie jest. Koniec swiata. Albo tylko poczatek jesieni. Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:15 > Koniec swiata. Albo tylko poczatek jesieni. To jeszcze nie jesień. Pogoda poprawiła się, a sms-y przestały padać Zresztą u mnie tamte też nie były przypadkowe, tylko perfidne prawie jak ta hiena, co nie chce zdechnąć przez 10 lat po tabletkach... Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:18 no ja dzis przez okno taxi zobaczyłam moją miłość, taką w miedzyczasie eksa, taką co to jej nie pozwliłam sie zbliżyc, zeby nie rozkwitła) az zatrzymałama taksowkę a potem kazałam jechac... jesień i chyba tylko te tabletki, jak tej hienie mi zostały) ale kuło i to mocno. zwłaszcza, że on w wawce nie mieszka..... Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:24 > ale kuło i to mocno. zwłaszcza, że on w wawce nie mieszka..... A gdzie? W Pabianicach? Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:26 nie ....ale do samochodu z nim wsiadla taka sliczna blondyneczka.... dlatego pojechałam dalej.... jak w filmie, może to nie ja byłam tylko w tv widziałam??? Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:28 pudeleczko_75 napisała: > nie ....ale do samochodu z nim wsiadla taka sliczna blondyneczka.... dlatego > pojechałam dalej.... > jak w filmie, może to nie ja byłam tylko w tv widziałam??? "Je reviens te cherche..." jednym slowem.... az mi sie miekko na sercu zrobilo... Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:31 > "Je reviens te cherche..." jednym slowem.... az mi sie miekko na sercu > zrobilo... a co... to Ty bylas ta blondyneczka???? Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:33 phokara napisała: > > "Je reviens te cherche..." jednym slowem.... az mi sie miekko na sercu > > zrobilo... > > a co... to Ty bylas ta blondyneczka???? Nie. Nie ja. Ale pomarzyc mozna, ze tak jak w tej piosence ktos wroci, by mnie odnalezc ( boszzzz, ale mi sie wymyslilo... moze byc calkiem nowy... rycerz, na przyklad ) Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:18 Moja hiena cos nie chce zdychac. Nie wiem co ona zre, bo chyba nie tabletki, ani nie sms-y. U mnie aktywnosc Exa wzrasta wraz z malejacym dniem. Moze, jak czas przestawia, to cos pomoze. Tak sobie powtarzam, w kazdym razie. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:22 pudeleczko_75 napisała: > (pudeleczko klawiaturke popsula ) > > hi hi ale nie tyle zeby nie dalo sie pisać))) To jest jednak poziom desperacji, Prawie jak przy odkuwaniu Misiow (nomen omen, mis, nie gniewaj sie) od sciany nosnej domu D Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:23 To jest jednak poziom desperacji, calkwiem wysoki poziom desperacji dzis zaliczam) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:23 pudeleczko_75 napisała: > To jest jednak poziom desperacji, > > calkwiem wysoki poziom desperacji dzis zaliczam) Naprawde? dzielnie sie trzymasz, jak na desperatke. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:25 oj dzisiaj albo jakies miłości spotykął, albo wredne typy na potege zdradzajace zonę, a to dopiero poniedziałek)) Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:29 pudeleczko_75 napisała: > oj dzisiaj albo jakies miłości spotykął, albo wredne typy na potege >>>>>>>>> >>zdradzajace zonę, a to dopiero poniedziałek)) jaki poniedzialek takie cale zycie. haha... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:30 phokara napisała: > jaki poniedzialek takie cale zycie. > haha... A jak sie ktos we wtorek urodzil????? Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:33 > A jak sie ktos we wtorek urodzil????? Przerabane. Brak przepowiedni. Musisz improwizowac. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:34 phokara napisała: > > A jak sie ktos we wtorek urodzil????? > > Przerabane. Brak przepowiedni. Musisz improwizowac Czy 13 cos pomoze? Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:38 Moze pomoze. 13 kochankow. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:39 phokara napisała: > Moze pomoze. 13 kochankow. po 50.000 numerkow??? taki minimalizm znaczy?? ....jeszcze jedno takie slowo bylo....aaaa, asceza !! Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:42 Moze pomoze. 13 kochankow. > po 50.000 numerkow??? taki minimalizm znaczy?? ....jeszcze jedno takie slowo > bylo....aaaa, asceza !! prawie jak celibat))) Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:40 13 kochankow Monique. Fajny tytul na opowiesc. Powaga. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:41 phokara napisała: > 13 kochankow Monique. Fajny tytul na opowiesc. Powaga. Science fiction piszesz? Czy mam sie rozmarzyc? PPP Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:44 No widzisz co ja pisze... GLUPOTY. Zaraz bede miala poczucie winy... uwazaj! Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:45 może byc 'trzynastu contra phokara" Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:46 phokara napisała: > No widzisz co ja pisze... GLUPOTY. > Zaraz bede miala poczucie winy... uwazaj! Na co mam uwazac? Pomarzyc dobra rzecz... i czuc, ze to jeszcze moze sie wydarzyc, jak skubaniec Kofta pisal. To nawet warunek konieczny, "aby moglo sie wydarzyc"... Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:33 ja w niedzielę!!!! Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:33 > jaki poniedzialek takie cale zycie. > haha... na szczescie pho miłości za wiele nie miałam, gorzej z tymi wrednymi typami, oby mi sie cale życie nie pojawiały) ale jak to jest po dwóh latach spotkac faceta, ktory prosił, zebyś za mąz nie wychodziła.... dziś wlasnie i to z taką sliczna blondynką.... oj dupa. Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:36 Nie zaluj. Odgrzewane kotlety sa niedobre. Wiem, co mowie. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:38 nie ja nie żałuje, jak raz nie chcialo się to i drugi podobnie, ale jak to jest, ze ja na etpaie psychologa a on ze sliczną blondynka, toć to niesprawidliwie jest!!!! Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:42 A nie moglas sobie znalezc slicznego psychologa, frajerko? Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:43 no własnie!!!!! Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:45 no wlasnie!!! To teraz nie psiocz na los, tylko sie popraw na przyszlosc! Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:47 cholera ja osotnio z jednym pschyiata pół warszawy o 4 nad ranem złaziłam) uwazac muszę:0 ps. to tylko kolega brata - tez pyschiatry, my z tych zakręconych Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:36 sorry nie prosił, bo to ne tak. mówił po prostu. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:29 pudeleczko_75 napisała: > oj dzisiaj albo jakies miłości spotykął, albo wredne typy na potege >zdradzajace zonę, O kurka, mialam sie dopisac!!! Cool chlopczyk, po prostu.... rece i wszystko opada >a to dopiero poniedziałek)) Moja siostra mawia, ze nie martw sie, moglo byc gorzej, a ja dodaje - a teraz juz bedzie tylko lepiej Odpowiedz Link
crazysoma Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:42 czeeeesc pojawiam sie i znikam i znikam (ale tu wroce) albowiem moje dziecko, to mniejsze, to chyba jakies wcielenie Napoleona - jeszcze nie spi. dzieki Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:47 crazysoma napisała: > czeeeesc pojawiam sie i znikam i znikam (ale tu wroce) albowiem moje > dziecko, to mniejsze, to chyba jakies wcielenie Napoleona - jeszcze nie spi. > > dzieki A moje duze dwie sztuki spia juz - DOBROWOLNIE - bez awantury od ponad godziny... jesetm w szoku i nabieram podejrzen... Odpowiedz Link
crazysoma Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 12.09.06, 00:29 "jesetm w szoku i nabieram podejrzen... " ze sie przeziebily tfu tfu czy, ze cos chca ekstra? Odpowiedz Link
moniamir Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:37 za Wami nie mozna nadążyć Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:38 moniamir napisała: > za Wami nie mozna nadążyć Na pewno dasz rade - z taka szkola zycia . Witamy cieplutko Odpowiedz Link
moniamir Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:39 ja też witam Was bardzo cieplutko Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:40 moniamir napisała: > ja też witam Was bardzo cieplutko Napij sie winka Phorzeczkowego i polecimy Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:41 napij się napij, pomaga))) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:49 moniamir napisała: > skoro tak mówicie Tylko my czasem szkodzimy (i odstraszamy D hahahah) Odpowiedz Link
moniamir Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:38 jak doczyuję prawie do końca to już kolejne posty się pojawiają)) muszę nabrać wprawy Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:39 dawaj, dawaj... trening czyni mistrza! Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:44 stówka byla moja w tym watku moja!!!!!! Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:46 najszybsza na setke? Czy PO setke? haha... spryciara. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:48 najszybciej setkę )))) Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:48 Syf okropny mi wyskoczyl na czole. Cholera, jak tak dalej pojdzie, to jutro na spotkaniu z Exem odwale "tredowata", haha. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:49 zamaskuj sie, znaczy masz tam jakies cuda, prawda? I te oklady pod oczy.... i ... a zreszta, kobieto.... sama jak jestes go przycmisz, chrzan syfa!!!! Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:51 >chrzan syfa!!!! To o Exie czy o kroscie? Bo nie wiem. Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:52 phokara napisała: > >chrzan syfa!!!! > > To o Exie czy o kroscie? Bo nie wiem. oplułam montor, czyścić muszę!!!!! Odpowiedz Link
crazysoma Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 12.09.06, 00:30 nie czysc do rana wyparuje... Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:53 phokara napisała: > >chrzan syfa!!!! > > To o Exie czy o kroscie? Bo nie wiem. A jak wolisz? Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 23:03 Wszystko jedno. Wyciskac mozna jedno i drugie, a efekt taki sam. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 23:08 phokara napisała: > Wszystko jedno. Wyciskac mozna jedno i drugie, a efekt taki sam. To ja-- Odpowiedz Link
pudeleczko_75 Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:51 pho nikt nie jest doskonały) to uczyni Ciebie istote boska blizśzą smiertelnikowi)) Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:53 > pho nikt nie jest doskonały) to uczyni Ciebie istote boska blizśzą > smiertelnikowi)) Ja doskonala nie jestem z pewnoscia. Wiec faktycznie, jak sie zblize to on moze zostac smiertelnikiem. Z miejsca. Odpowiedz Link
moniamir Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:54 jak to miło wiedzieć, że nie jestem jedyna która odkryła w sobie cechy mordercy)) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:55 Nie martw sie, kolejny etap - to zabijanie smiechem. Troch trwa nim sie do tego dotrze, rozwnie, ale WARTO DDD Odpowiedz Link
moniamir Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:57 jestem cierpliwa poczekam)) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 23:00 moniamir napisała: > jestem cierpliwa poczekam)) Masz wszystkie potrzebne zalety, imienniczko (??) )) Odpowiedz Link
moniamir Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 23:03 Zgadza się imienniczko)) nie wiem czy mam wszystkie potrzebne zalety ale wiem, że już mam dość lepiej pocierpieć trochę i być wolna Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 23:10 moniamir napisała: > Zgadza się imienniczko)) nie wiem czy mam wszystkie potrzebne zalety ale > wiem, że już mam dość lepiej pocierpieć trochę i być wolna Madrze gadasz, oj, madrze. Nawet bol idzie spacyfikowac. tylko zlosc na siebie troche dluzej.... (ale francuskie piosenki lagodza burze ) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:54 phokara napisała: > > pho nikt nie jest doskonały) to uczyni Ciebie istote boska blizśzą > > smiertelnikowi)) > > Ja doskonala nie jestem z pewnoscia. Wiec faktycznie, jak sie zblize to on >moze zostac smiertelnikiem. Z miejsca. marzycielka PPP On przywykl, jak do narotyku i teraz jest na glodzie PP Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:58 Trzeba bylo sie przestawiac na mocne dragi. Po heroinie, trawka nie dziala. No sorry, ale czyj to problem? Nie moj. Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 22:59 Ide sobie maseczke na oczy nalozyc, bo ostatnio malo sypiam i mam since. Ten gamon pomysli, ze to od placzu z tesknoty. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 23:01 phokara napisała: > Ide sobie maseczke na oczy nalozyc, bo ostatnio malo sypiam i mam since. Ten > gamon pomysli, ze to od placzu z tesknoty. No, jak pomysli (sic!) na pewno, nie wymysli, ze z tesknoty. Jak nie pomysli, to mu sie tak moze glupio i niestosownie wydac DD Odpowiedz Link
pudeleczko_75 idę powli spać - robota jutro czeka 11.09.06, 23:03 dobranoc i dzieki za poprawe nastroju) chyba zaczne odkładac pieniądze "psychologivczne; do swinki - na winko będzie)) Odpowiedz Link
13monique_n Re: idę powli spać - robota jutro czeka 11.09.06, 23:11 pudeleczko_75 napisała: > dobranoc i dzieki za poprawe nastroju) > chyba zaczne odkładac pieniądze "psychologivczne; do swinki - na winko > będzie)) Pewnie, zapraszamy co wieczor na babskie pogaduchy (Pho sie maskuje, to jeszcze chwile poczekam ) Odpowiedz Link
crazysoma Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 23:03 efekt popromienny - mnie dzis na brodzie. ciekawe... Odpowiedz Link
phokara Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 23:11 a widzisz... BTW - strasznie sie usmialam z tego wpisu o 'chodzeniu'. Dopiero doczytalam. Boskie. Odpowiedz Link
crazysoma Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 12.09.06, 00:33 hehe gorzej, ze prawdziwe Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Dziewczyny, przyznajcie się... 11.09.06, 23:10 100 postów na godzinę... co Jarkoni Wam obiecał za wstukanie 100000?)) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Dziewczyny, przyznajcie się... 11.09.06, 23:12 misbaskerwill napisał: > 100 postów na godzinę... co Jarkoni Wam obiecał za wstukanie 100000?)) Misiu!!! NIC!!!! My to gratis robimy! Jak widac, Jarkoni ani 50.000 ani 100.000 ani miliona... no, nic... hehe bo mi sie wredny komentarz nasuwa Odpowiedz Link
moniamir Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 23:12 Kobitki Zmykam. Mam oczy na zapałki bawcie się dobrze i miłej nocy Pho udanego spotkanka jutro i olej tego syfa i sińce pod oczami myślę że i tak wyglądasz czarująco)) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 11.09.06, 23:15 Chyba mnie w koncu sennosc dopada - Pho, smacznego - lunchu znaczy... Exa nie zjadaj, bo niestrawnosci dostaniesz. Wygladasz slicznie i masz osobowosc, reszta jest milczeniem (ale nie z Toba DD) Dobranoc Odpowiedz Link
jarkoni Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 12.09.06, 04:24 Aleście pojechały kobiety...Tylko tak dalej, a 100.000 będzie za parę dni..Ależ babska dyskusja i obgadywanie kogo się da, Exów w szczególności...I ślicznych blondyneczek, i jeszcze pryszczy...Hmmm, to Lady P. ma randkę.... Odpowiedz Link
to.ja.kas Re: Gdzie ta nasza "rozkoszna porzeczka"? 12.09.06, 12:39 Pho, koniecznie zdaj relację !!! Ja ostatnio niezbyt czesto sie dzielam, ale dzis postaram sie wpasc i poczytac. Bedzie sie działo Odpowiedz Link