Dodaj do ulubionych

co to RODK?

27.09.06, 13:00
rozumiem ze chodzi o badnie dziecka przez psychologa?Jak to jest?Czy
ostatniow wlasnie prawodawstwo sie zmienilo w tej sprawie?Czy kazde dziecko
rozwodzacych sie rodzicow musi sie temu poddac?Jak to wyglada?Czy to duze
obciazenie dla dziecka?
Obserwuj wątek
    • nieide Re: co to RODK? 27.09.06, 14:05
      Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno - Konsultacyjny

      Nie wiem, czy każde dziecko rozwodzących się musi być tam badane, ale wszystkie
      rozwody par z dziećmi, o których słyszałem odwiedzały takie lub podobne przybytki.

      Z własnych doświadczeń (a raczej z doświadczeń swojego dziecka) wiem, że dla
      dziecka sam rozwód jest ogromnym (negatywnym) przeżyciem. Wizyta w RODK to bułka
      z masłem. Jeżeli oczywiście rodzice dobrze dziecko do tego przygotują. Przecież
      z punktu widzenia dziecka idzie ono tylko porozmawiać z miłymi paniami. Jeżeli
      rodzice nie zmienią tego w traumę to nic takiego.
      • dorka381 Re: co to RODK? 28.09.06, 15:09
        Dziekuje
    • wiedziona to jest glowna roznica pomiedzy rozwodem z lub bez 28.09.06, 15:55
      orzekania o winie.
      (poza mozliwoscia alimantow na wspolmalzonka)
      Gdy bez orzekania - oszczedzasz tego dziecku.
      Tylko w przypadku orzekania winy dziecko jest ciagane do poradni.
      Ja dlatego zrezygnowalam z udowadniania winy.
      Od niego niczego nie chce a szkoda dzieciakow.
      • misbaskerwill Re: to jest glowna roznica pomiedzy rozwodem z lu 28.09.06, 16:14
        nie wystarczy brak orzekania o winie. Trzeba jeszcze dogadać się co do miejsca
        przebywania dziecka i kontaktow. Normalni ludzi, jak orzekaja bez winy, pewnie
        sie dogaduja i w tej kwestii.
        Niestety - u mnie jest bez orzekania, ale i tak reszta jest sporna...i
        faktycznie, szkoda dzieciaka.
        • wiedziona chyba masz racje misku, 28.09.06, 16:43
          ja mu powiedzialam (czytaj: wykrzyczalam):
          "znasz jakis sad, ktory pozwoli, zeby dzieci zostaly przy ojcu?
          Jak nie, to przestan sie znecac,
          bo i tak niczego nie wygrasz"
          Wiec w pozwie, ktory mu pisalam,
          a ktory on zlozyl,
          bylo ustalone, ze dzieci przy mnie zostaja
          a on nie ma ograniczen do widywania
          (dlatego, ze kazdy wie co jest w statystykach:
          ojciec z czasem przestaje sie i tak interesowac dzieckiem,
          a zabranianie mu podnieci go do walki)
          Co niniejszym potwierdzam.
          • misbaskerwill Re: faktycznie... 28.09.06, 17:19
            > (dlatego, ze kazdy wie co jest w statystykach:
            > ojciec z czasem przestaje sie i tak interesowac dzieckiem,
            > a zabranianie mu podnieci go do walki)

            ...mnie to "podnieciło".

            A może o to mojej jeszcze-żonie chodziło? Nieprzenikniona jest jej logika (i
            psychika).
            Tyle, że moja na papierze wcale mi nie "zabraniała". Ale za szybko zaczęła to
            robić w praktyce...
            • wiedziona a u mnie 28.09.06, 19:51
              ja nie zabranialam zgodnie z zaleceniami
              zreszta nie jednego adwokata.
              Ex (ku usmiechowi wszystkich obecnych na sali)
              zazyczyl sobie, zeby w wyroku bylo pozwolenie na jego
              zabieranie dzieci na co 2 weekend.
              Coz...
              niestety lub stety ale nie jest w stanie na tak czeste kontatkty...
              Srednio raz na miesiac,
              a w przypadku jakichkolwiek przeze mnie stawianych przeszkod
              nie widzi problemu, zeby je zabrac rzadziej...
        • dorka381 Re: to jest glowna roznica pomiedzy rozwodem z lu 29.09.06, 18:08
          Ja planuje (o ile sie zdecyduje) przy maksymalnym porozumieniu stron aby nie
          walczyć, bo od tej walki na miecze najbedziej dzieci obrywają.Mąz wyprowadzony
          z domu (z powodu kochanki z usunieta ciąza i dalszy romans)rewelacyjnie zajmuje
          sie nasza córka, nagle chodzi na wywiadówki, odbiera z basenu, inetersuje
          lekcajmi itp Zastanawiam się czy to chwilowe skoro statystyki mowią co
          napisaliście.Czy też może to kreaowany obrazek super tatusia dla sadu?Czy tez
          może to taki dobry człowiek a ja złą kobieta i wypedzam...Jakie to trudne.a
          przede mna samotny weekend bo corcia z ojcem. a ja chcialabym byc z nimi,
          chcialbym zeby było jak dawniej ale jak po tym wszystkim...Pozdrawiam ciepło.
      • nieide Re: to jest glowna roznica pomiedzy rozwodem z lu 28.09.06, 16:17
        Przepraszam, ale ja czegoś nie pojmuję.
        Co ma wspólnego badanie dzieci z orzekaniem o winie?
        Prawnikiem nie jestem, ale ze znanych mi faktów orzekanie o winie za rozpad
        współżycia przeprowadza się pomiędzy małżonkami i dzieciom nic do tego (poza
        szczególnymi przypadkami).

        Natomiast badanie przez biegłych sądowych (psychologa i pedagoga np. w RODK) ma
        jeden główny cel - sprawdzenie czy orzeczenie rozwodu nie szkodzi dobru
        małoletnich dzieci. Przeprowadzane jest niezależnie od tego, czy rozwód jest z
        czy bez orzekania o winie.

        Chyba, że piszemy o innych sprawach.
    • majkel01 Re: co to RODK? 30.09.06, 11:33
      Opinia RODK jestkluczow jesli chodzi o kwestie przy kim maja byc dzieci (jesli
      sa z tym propblemy) oraz w przypadku kiedy jeden z malzonkow nie wyraza zgody na
      rozwod i powoluje sie przy tym na dobro dziecka. Czasami sady zbyt pochopnie
      korzystaja z opinii RODk skutkiem czego te sa bardzo zapchane a czekanie na
      opinie przedluza postepowanie.
      To czy jest to rozwod z winy czy bez winy nie ma wplywu na to czy akta beda w
      RODK. W sumie to zalezy od danego sadu bowiem jak czytam to w niektorych
      przypadkach widze ze sady wysylaja akta do RODK w kazdym przypadku
      problematycznym co jest juz chore, chociaz dla Sadu wygodnie jest miec taka
      opinie by sie nia pozniej podpierac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka