Do tej pory wydawało mi się, że nawet ślub nie jest gwarantem posiadania
szczęśliwej rodziny. Dzisiaj się dowiedziałem, jak bardzo się myliłem
wiadomosci.onet.pl/1419130,11,item.html
To już zwykła "rejestracja" wyzwala miłość do dzieci i partnera. Ech... to ja
teraz rozumiem obowiązek meldunkowy:
Jeżeli ktoś ma stały meldunek - to na pewno jest porządny obywatel.
Jeżeli ktoś ma meldunek tylko czasowy - pewnie to szara strefa, ale nie
przestępca.
Jeżeli ktoś nie ma zameldowania - ooo... to kryminalista, zboczeniec, komuch,
pedofil albo - co najgorsze ze wszystkiego - liberał !