Dodaj do ulubionych

Pierwsza rocznica :)

31.10.06, 09:07
Właśnie mija rok od mojej wyprowadzki z domu.
Rozwód nadal w powijakach, ale nie zmienia to faktu, że powoli zaczynam znać
odpowiedź na pytanie zadane kiedyś przez Jarkoniego.
Po przejściu wszystkich faz związanych z uporaniem się emocjonalnym z
rozpadem małżeństwa, widzę teraz, że dalej jest normalne życie. Czasem kopie
w d..., a czasem daje fantastyczne chwile. Ostatnio nawet szczerze muszę
przyznać, że tych drugich jest więcej niż pierwszych, a to już bardzo dużo.
Co dalej .....? Nie będę nic więcej pisał, żeby nie zapeszyć.
Obserwuj wątek
    • kasiar74 Re: Pierwsza rocznica :) 31.10.06, 09:11
      fajnie że jesteś już na tym etapie
      • 374.4w Re: Pierwsza rocznica :) 31.10.06, 09:19
        chłopaku z_mazur żeby już zawsze było więcej tych drugich niż pierwszych
        • brzoza75 Re: Pierwsza rocznica :) 31.10.06, 09:44
          Czytałam jakiś czas temu Twoje wczesniejsze wpisy sprzed roku, zauważyłam
          ogromną zmianę i tak naprawdę myślę, że każdego z nas to czeka przejście na ta
          dobrą stronę juz po...,Tobie udało się to wczesniej mimo, ze nie zaczałes nawet
          sprawy, oby tak dalej, oby się udało, mam trzymać już kciuki czy jeszcze nie?smile
          • z_mazur Re: Pierwsza rocznica :) 31.10.06, 09:56
            Ech brzózko. Bo ja to ogólnie szczęściarz jestem, tylko czasem tego nie
            zauważam i szukam dziury w całym. Co do trzymania kciuków to dzięki, ale myślę
            że znajdziesz inne ciekawsze rzeczy do potrzymania. wink
            A udać się powinno, nie ma innej opcji.
            • brzoza75 Re: Pierwsza rocznica :) 31.10.06, 10:16
              Każdy szuka dziury w całym , nawet pod mikroskopem się coś znajdzie dla tych
              bardziej wnikliwychsmile

              "że znajdziesz inne ciekawsze rzeczy do potrzymania. wink" - wow a co się
              szykuje ?

              Uda się tylko, trochę wiary w siebie i w tą drugą osobę też smile

              • z_mazur Re: Pierwsza rocznica :) 31.10.06, 10:30
                > "że znajdziesz inne ciekawsze rzeczy do potrzymania. wink" - wow a co się
                > szykuje ?

                Ciiiiiii.... to taka mała tajemnica. wink


                > Uda się tylko, trochę wiary w siebie i w tą drugą osobę też smile

                W takim razie, muszę koniecznie porozmawiać na ten temat z tą drugą osobą. smile
                • brzoza75 Re: Pierwsza rocznica :) 31.10.06, 10:36
                  chłopaku z Mazur to Ty jeszcze z nią nie rozmawiałeś???
                  koniecznie, nie popelniaj błędów z przeszłosci , głowa do góry będzie dobrze!

                  Tajemnic nie lubię i niespodzianek też.
                  • z_mazur Re: Pierwsza rocznica :) 31.10.06, 10:51
                    > Tajemnic nie lubię i niespodzianek też.

                    Zgodzę się, że tajemnice są beeee, ale co jest nie tak w niespodziankach...?
                    Szczególnie w miłych....?

                    A co do rozmowy to zgadzam się, ale czasem trudno o okazję. smile
                    Coś muszę wymyśleć w tej sprawie.
                    • brzoza75 Re: Pierwsza rocznica :) 31.10.06, 10:59
                      Nie ma nic złego masz rację...
                      • libra22 Re: Pierwsza rocznica :) 31.10.06, 12:11
                        Ja nie wiem od kiedy liczyć rocznicę: od pierwszej jego wyprowadzki, takiej
                        częściowej; czy od kupienia mieszkania i tej ostatecznej?wink

                        A tak serio: mam regres jakiś, jestem pełna złości na eksa za kupowanie małemu
                        drogich prezentów, a nie zapytanie czy nie potrzebuje kurtki, butów, chęci
                        zapisania go na basen, angielski....A mówiłam mu kiedyś, zeby tak nie robił, bo
                        wtedy z czasem syn zacznie go traktować jak maszynkę do dawania pieniędzy.
                        Czasem eks robi tak" kupię Ci jak mama pozwoli". I mam robić za czarownicę.
                        sad

                        ps przepraszam, że sie wcięłam w Twój wątek Chłopaku
                        • z_mazur Re: Pierwsza rocznica :) 31.10.06, 12:41
                          Ależ nie ma za co.

                          A co do rocznic to z założenia liczyc się je od dnia wydarzenia. Więc rocznica
                          wyprowadzki w dniu wyprowadzki, rocznica rozwodu w dniu rozwodu. smile))

                          A co dla Ciebie było ostatecznym momentem rozpadu związku to już chyba musisz
                          sama zdecydować. smile
                        • brzoza75 Re: Pierwsza rocznica :) 31.10.06, 13:17
                          kurcze Libra a wiesz że w zeszłym roku miałam to samo?
                          moje dziecko do tej pory pamięta jak jej tata kupił konika pony...
                          11 chyba z kolei ale konika pony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka