gotyma
15.11.06, 17:21
czy ktos pamieta moja historie z dawien dawna, jak to spotkalam faceta moich marzen na
stacji benzynowej?
no to go dzisiaj spotkalam po raz drugi! wlazlam normalnie na niego, wrecz nadepnelam.
i na nic Wasze porady, na nic doskonalenie wlasnego wdzieku!
zero jakiego kowiek dzialania z mojej strony, facet odszedl w dal, a ja mam zgage.
wez tu sobie znajdz druga polowke, gdy raz na pol roku ktos mi w oczy sie rzuci, a ja
zamieniam sie w slup soli. i co gorsza pan nie podjal tez dzialania! moja kolezanka
skomentowala mi to tak: bo ty moja droga nie wygladasz jak; podejdz to sie dam poderwac.
wygladasz raczej: podejdz a dam ci w zeby. niezle co?