der1974 18.11.06, 00:06 Niektórzy dali dupy ... Ale prawidziwi mężczyźni dotrzymują słowa. My nie balismy się. Pełni poświęcenia i świadomi swej męskości, nie szczędząc chwili, nieustraszeni wskoczyliśmy do fontanny. Dowód: materiał zdjęciowy. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasiar74 Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:10 to ja popłoszę zdjęcia na gazetowego maila)) Odpowiedz Link
der1974 Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:13 Zdjęcia po osobistym stawiennictwie. Lokal: Bleket, Wrocław ul. Kiełbaśnicza 24. Odpowiedz Link
der1974 Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:16 Baaaa! Oczywiście, że jesteśmy! Jako skromni faceci przepraszamy za szczerość. Odpowiedz Link
anja_pl Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:19 nie macie za co przepraszać, to po prostu poczucie własnej wartości Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:20 prawdziwi macho z poczuciem własnej wartości, hmmmm zaczyna mi sie podobać Odpowiedz Link
anja_pl Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:21 a ja ich, tych macho, dziś wieczorem, osobiście ,... Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:15 przy osobistym wstawiennictwie to kąpiel na żywo! Odpowiedz Link
tricolour Z dupami to jest tak... 18.11.06, 00:16 ... by pójść, zarobić, a nie dać. Bo umoczyć to każdy potrafi... Odpowiedz Link
der1974 Re: Z dupami to jest tak... 18.11.06, 00:25 Bracie Tri prawdziwe szczęście polega na dawaniu. Zakłamanemu seksistowskiemu egozimowi mówimy stanowcze nie. Odpowiedz Link
13monique_n Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:38 Rozumiem, że skoro ten lokal rezerwowałam to od prawdziwych macho dostane materiał extra - zindywidualizowany )))) DDD Brawo chłopcy! Odpowiedz Link
anja_pl Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:41 a jak tak sobie myślę, czy lapka nie wziąć i na bieżąco komentować "predstawiony materiłą do_wodowy" Odpowiedz Link
13monique_n Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:44 Dobra myśl nie jest zła, droga adminko A chlopaki pelne zapału.. Co jednak młodość potrafi. bez obiecywanek, tak po prostu Odpowiedz Link
anja_pl Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:46 przecież muszę czuwać nad forum, we dnie i w nocy Odpowiedz Link
13monique_n Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:48 czuwaj czuwaj, zawsze coś ciekawego może się pojawić DD Jak na przykład dwaj macho w fontannie we Wro Odpowiedz Link
der1974 Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:49 Jesteśmy pełni podziwu że nam odpisujecie. Jako marni przedstawiciele zgniłego męskiego rodu uważamy, że jesteście boskie. Odpowiedz Link
anja_pl Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:50 ach, ach, ach cóż za piękna noc: jestem boska )))) Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:52 to ja tez sie podpinam pod ten komplement) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:53 der1974 napisał: > Jesteśmy pełni podziwu że nam odpisujecie. Ileż jednak potrafi zdziałać wdzięk macho - i ta fontanna!!!! Zaraz dzwonię do Crazy i do PHO DD >Jako marni przedstawiciele zgniłego męskiego rodu uważamy, że jesteście boskie. Panowie, spokojnie Jako przestawicielka zgniłego kobiecego rodu nie mogę się oprzeć ostrożnej reakcji na AŻ TAKIE pochlebstwo - a czego chcecie? (bo to duża rzecz musi być PPP ) Odpowiedz Link
libra22 Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:55 ja i tak mam dziś doła i jak smerf-maruda dodam: to i tak nie o mnie ale może jutro uwierzę? Odpowiedz Link
13monique_n Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 00:59 libra22 napisała: > ja i tak mam dziś doła > i jak smerf-maruda dodam: to i tak nie o mnie > ale może jutro uwierzę? Libra, kochana, dzisiaj uwierz. Albo napisz więcej. Szkoda, że daleko do tego morza, bo coś byśmy zdziałali (albo chociaż spróbowali). Odpowiedz Link
libra22 Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 01:02 dzięki Moniq myślę, że sen dobrze zrobi na dołek. a Wy bawcie się świetnie sciskam dobranocka Odpowiedz Link
anja_pl Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 01:01 na doła prawdziwi macho są najlepsi, może uda się Tobie wsiąść do pociągu i spędzić z nami dzisiejszy wieczór? o nocleg się nie martw, a doła wspólnie zasypiemy, zalejemy i bedzie gładziutko, a może jakaś górka... Odpowiedz Link
chalsia Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 01:02 he he he he, ciekawam czy byliby tacy chętni do tej fontanny, jakby prognoza pogody była bardziej listopadowa ) To może, po pozytywnej opinii z Wrocka, Panowie przyjadą na gościnne występy do Wawki? Chalsia Odpowiedz Link
kasiar74 Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 01:02 ja poszłam do kina na Babel, skwasiłam sie do cna, a to pozwoliło zmienić odczynnik na obojety a potem na normalny z przewagą dobrego dobrej nocki wszystkim życze Odpowiedz Link
13monique_n Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 01:06 Dobranoc drodzy macho (Anju wybacz, ale za odwagę panom się nalezy extra miejsce), Dobranoc kochane panie - spokojnej nocy. I usmiechu przez sen. monique Odpowiedz Link
anja_pl Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 01:08 dobranoc wszytkim idę zbierać siły na wieczór Odpowiedz Link
misbaskerwill Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 01:29 Jaaaak tooooo????? Już idziecie spać? Wymiękacie? Czy tylko facetom służy rozwód?????? No ja wiem, że to nieprawda, bo widziałem niektóre z Was w realu. Nic to. do zobaczenia jutro, w pełni dyspozycji Wasi macho, M.D. Odpowiedz Link
der1974 Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 01:32 My jeszcze nie śpimy. Jesteście super dziewczyny. Odpowiedz Link
anja_pl Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 07:17 a ja już wstałam ?pewnie jeszcze śpicie, ale i tak jesteście SUUUUPER Odpowiedz Link
13monique_n Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 10:50 misbaskerwill napisał: > Jaaaak tooooo????? > Już idziecie spać? > Wymiękacie? Nooooooooooooooo, wymiękamy wymiekamy!!!! Bo natura kobietom nie sprzyja i my po kilku nieprzespanych nocach wyglądamy jak strachy na wróble, a o Was się mawia, że co najwyżej "macie interesujący zarost (maskuje trochę) a bladość świadczy o bogatym zyciu wewnętrznym"!!!!! > Czy tylko facetom służy rozwód?????? Nam też służy PPP > No ja wiem, że to nieprawda, bo widziałem niektóre z Was w realu. To co to za "napaść" słowna?????????????/ Hęęęęęęęęęęęęęęęęę? > Wasi macho, "nasi macho" - jakie to słodziutkie Odpowiedz Link
tricolour To w fontannie nie ma wody? 18.11.06, 11:21 Hehehe... jesli rzeczywiście nie ma, to chłopaki dali popis męskości i "nieustraszoności"... Odpowiedz Link
13monique_n Re: To w fontannie nie ma wody? 18.11.06, 11:41 Tri, zauważ, że Brzoza "na odległość" rzuca tekstem. Nic prostszego niż za chwilę w naszym przypadku sprawdzić. I naprawdę, naprawdę, czasem lepiej jest wstać od kompa i odczekać owe "3 sekundy" przed ZBYT pospiesznym ferowaniem sądu. Nie sądzisz? Odpowiedz Link
tricolour Sądzę i dlatego napisałem "jeśli". 18.11.06, 11:52 Nie sądzisz, że naprawdę, naprawdę warto czytac całe zdanie przez ferowaniem wyroku, że zbyt szybo feruję wyroki. Odpowiedz Link
tricolour A w fontannie nie ma wody... 18.11.06, 11:58 ... sprawdź sama, bo ja to zrobiłem. Fakt, że telefonicznie dzwoniąc do "Lwowskiej" i tylko dlatego napisałem "jeśli", bo na własne oczy nie widziałem. Zreszta Brzoza mogła wypatrzyć w internetowej kamerze... ) Odpowiedz Link
13monique_n Re: A w fontannie nie ma wody... 18.11.06, 13:16 tricolour napisał: > Zreszta Brzoza mogła wypatrzyć w internetowej kamerze... > > ) Nie wypatrzyła. Wody w fonatannie nie ma DDD co nie zmienia faktu Weszli. Na swoich warunkach! Hahahaha A ja tak w ogole to na Twoj temat nie feruje wyrokow. Jedynie niewprawnie staralam się powtrzymac pewne zdania. Ale spoko. Odpowiedz Link
tricolour Ty na mój temat, to może nie... 18.11.06, 13:39 ... ale ja na Twój i owszem. Odnoszę wrażenie, że zmieniasz sposób patrzenia na mnie. Po publicznie wygłaszanym uwielbieniu (które mnie odrobinę żenowało i wstydziło) przychodzi czas na normalność, czyli trzymanie mnie w mało ważnym albumie internetowych znajomych. Stajesz sie polemiczna i zdystansowana, co jest BARDZO DOBRYM znakiem. Nie unikasz przy tym innych drobnych "wpadek"... jak choćby ta, że chłopcy co prawda weszli do fontanny, ale oszukańczo stworzyli wrażenie, że była tam woda. Na szczęście nie piszesz, że przez to są wielcy i super, jak inne kozy. PP Odpowiedz Link
13monique_n Re: Ty na mój temat, to może nie... 18.11.06, 13:46 Nie - nie calkiem. Uwielbienie dla takiego bezwzglednego pyskacza bede miala ZAWSZE, wiec - spokojnie. Za to, moze moj blad, ale cholera licze, ze Twoja piekielna inteligencja i pare innych zalet pomoze Ci wyciagac wnioski z takze Twoich potkniec i byc naprawde extra klasa facetem. Bezinteresownie na to licze. I - sorry - ale mimo "tamtej Twojej wpadki", ani wtedy nie zamierzalam Cie ukrzyzowac, ani teraz sie wycofac z przekonania, zes nieprzecietny. Tylko to oznacza po prostu wyzsze wymagania. I powtarzam, takie bezinteresowne. Szczerego, dalekiego kibica. Co do chlopcow - temat swiadomie pomijam. Bo tak chce. DD PS Co do nie bycia "koza" - doprawdy nie wiem, czy to komplement, czy powinnam sie jednak zmarwtic DDDDDDD Odpowiedz Link
tricolour To był wielki komplement. 18.11.06, 13:50 Choć bycie kozą tez bywa urocze... Hm... ja bardzo chcę wyciągnąc wnioski z tamtego krętactwa (bo o nic sie przecież nie potknąłem). Uważam nawet, że dobrzes się stało, że dostałem w ryj od razu, a przez to nie zabrnąłem dalej. Cholera by mnie wzięła gdybym posunął się np. do włażenia do fontanny bez wody, by w ten sposób dowodzic swej męskości i odwagi. Odpowiedz Link
13monique_n Re: To był wielki komplement. 18.11.06, 13:53 dzięki za komplement wobec tego. tricolour napisał: > Choć bycie kozą tez bywa urocze... > > Hm... ja bardzo chcę wyciągnąc wnioski z tamtego krętactwa Cóż, niech bedzie Twoje słownictwo. > Cholera by mnie wzięła gdybym posunął się np. do włażenia do fontanny bez wody, > by w ten sposób dowodzic swej męskości i odwagi. Hej, hej, a o poczuciu humoru słyszałeś???? A może po prostu oni się świetnie bawili? (i moim zdaniem niczego w ten sposób nie chcieli dowodzić, ale poczucie humoru samo wyszło. Po prostu DD) Odpowiedz Link
tricolour Mam poczucie humoru... 18.11.06, 13:57 ... ale takie bardziej osobiste. I z uśmiechem wbijam szpileczkę w temat "Niektórzy dali dupy..." Tym bardziej, że Der pisze potem, że najważniejsze jest dawanie... ) Odpowiedz Link
13monique_n Re: Mam poczucie humoru... 18.11.06, 14:07 Ogólnie rzecz biorąc - sprawiasz wrażenie szalenie zindywidualizowanego. Co do dawania - wszystko można, byle z wdziękiem. Uwierz, jeśli nawet Ty myslisz inaczej DDD Odpowiedz Link
13monique_n Re: Prawdziwi macho 18.11.06, 13:17 brzoza75 napisała: > rany zapisze to sobie na wieki chłopaki )) > > ps. Cieniutki miałes Misiek dzis rano głosik cieniutki Kawy zabraklo i Misiek musial poprzestac (podobno) na herbatce. Widac, ze slaba byla DDDDDD Odpowiedz Link
der1974 Re: Prawdziwi macho 19.11.06, 03:16 Tri! Wody faktycznie nie ma i nie było i nikt o niej nie myślał, ani nie pisał oprócz Ciebie. Co Ty tak o wodzie myślisz? Czy wiesz jak Freud interpretował syndrom wody? Pewnie tak skoro piszesz o dawaniu. Do zobaczenia w fontannie. Odpowiedz Link
anikab Re: Prawdziwi macho 19.11.06, 21:40 HA HA Jestem tutaj od dziś. I jeden wniosek mi sie nasuwa - to forum to bardzo dobry obiekt badawczy dla socjologa. Kto się rozwodzi? W większości ludzie inteligentni, dowcipni, lekko ironiczni. Ciekawa wymiana poglądów. Pozdrawiam Odpowiedz Link
tricolour Rozwodzą sie wszyscy bez względu na ... 19.11.06, 21:43 ... zawartość łba. Ci, o których piszesz, maja odwagę wyjść ze swoimi problemami do innych ludzi... A poza tym skromna to nie jesteś... P Odpowiedz Link
anikab Re: Rozwodzą sie wszyscy bez względu na ... 19.11.06, 22:03 Czemu nie jestem skromna? haha. Jestem bardzo samokrytyczna przede wszystkim. Proszę nie czytac między wierszami i nie oceniac pochopnie. Na pewno nie mam o sobie dobrego zdania - zostawił mnie mąż i maluśkiego synka, wiec miał powód prawda? Jak już pisałam przy innej okazji, nie znamy osób tu piszących ani ich spraw w pełni. Pozdrawiam, musze kończyc - mały mnie potrzebuje. Odpowiedz Link
nangaparbat3 czym predzej zmień zdanie 19.11.06, 22:38 Na pewno nie mam o > sobie dobrego zdania - zostawił mnie mąż i maluśkiego synka, wiec miał powód > prawda? Ja myslę, ze sobie zartujesz, ale ze tez takie zarty mogą byc podszyte rzeczywistym zachwianiem poczucia wartosci. A my tu wiemy, ze najwspanialszą osoba moze zostać zdradzona czy porzucona, czy jedno i drugie. I mam głebokie przekonanie, ze jakoś uczucia zalezy w 99% od tego, kto kocha, nie od tego, kto jest kochany. Odpowiedz Link
nangaparbat3 PS 19.11.06, 22:40 oCZYWIŚCIE "JAKOŚĆ" uczucia. Przepraszam za te wszystkie literowki, sama jestem porażona ich liczbą. I jakością. Odpowiedz Link
13monique_n Nango, dzisiaj powinnam założyć do Ciebie post pt. 19.11.06, 22:54 DZIĘKUJĘ. nangaparbat3 napisała: > I mam głebokie przekonanie, ze jakoś uczucia zalezy w 99% od tego, kto kocha, > nie od tego, kto jest kochany. Jednym słowem to, czy kocham najpiękniejszą miłością zależy ode mnie.... od tego, kim jestem i co daję... dobre. Odpowiedz Link
nangaparbat3 Re: Nango, dzisiaj powinnam założyć do Ciebie pos 19.11.06, 22:55 13monique_n napisała: > DZIĘKUJĘ. > > nangaparbat3 napisała: > > > I mam głebokie przekonanie, ze jakoś uczucia zalezy w 99% od tego, kto ko > cha, > > nie od tego, kto jest kochany. > Jednym słowem to, czy kocham najpiękniejszą miłością zależy ode mnie.... od > tego, kim jestem i co daję... dobre. No wiesz, mnie sie to wydaje oczywiste i nie podlegajace dyskusji. Ale może ktos sie nie zgodzi Odpowiedz Link
13monique_n Re: Nango, dzisiaj powinnam założyć do Ciebie pos 19.11.06, 22:57 To "ktoś" niech się nie zgadza. Ja lubię usłyszeć "oczywistość" tak wyraźnie. I w dodatku taką piękną oczywistość. Odpowiedz Link
anikab Re: czym predzej zmień zdanie 20.11.06, 19:12 Jest tak jak piszesz. Okazuje się, że wszystkiemu ja jestem winna. Cóż poradzę, ze trafiłam na tchórzliwego niedojrzałego mężczyzne, który za nic nie chce wziąć odpowiedzialności? I jak mam w to nie wierzyc, jesli to słyszę od ponad roku, równiez od jego rodziców?! Gdzies we mnie juz zakiełkowało ziarenko niepewności, że nie nadaję się do życia w społeczenstwie. Ja wiem, ze on w ten sposób oczyszcza swoje sumienie po tym, co zrobił, ale czemu kosztem kobiety, która wychowuje jego dziecko? ble Odpowiedz Link