Dodaj do ulubionych

COS NOWEGO!

24.11.06, 10:11
Wiele z Was pewnie dosc sceptycznie podchodzi do tego co pisze i jak zyje.
Ale co tam... Spruboje. Na forach mozna znalezc rozne watki "Kupie, sprzedam,
wymienie"
Wszyscy jestesm troche pokaleczenie naszymi doswiadczeniami. Pomagacie sobie
na forum gdzie mozna sie wyzalic, tyle ze to rzadko powoduje ze czlowiek
idzie krok do przodu. Ja mam taka propozycje, zeby zaczac sobie pomagac w
realu. No bo skoro jest tutaj tyle osob to moze byloby latwiej gdyby mozna
zadzwonic i poprosic o przysluge.
Juz widze opinie: "daj sobie spokoj z ta nachalna checia pomocy". Jak zwykle
sie nie boje smile). Pomyslcie czy nie byloby latwiej? Zewrzec szeregi i "do
boju" zamiast wypominac min. mnie ze jestem taka siaka czy owaka. Wam to nie
pomaga mnie nie krzywdzi - marnotrawstwo energii.
Obserwuj wątek
    • pudeleczko_75 Re: COS NOWEGO! 24.11.06, 10:14
      nexi3
      gdybyś trochę poczytała to forum to zauwazyłabyś, że to nie ejst miejsce
      wylacznie do wyżalania. Wiele osób zna się w realu i wiemy, że możemy do siebie
      dzwonić, przyjśc i otrzymac pomoc itd.
      wiec uprzejmie dziękujemy za rady.
      pudełeczko
    • nexi3 Re: COS NOWEGO! 24.11.06, 10:19
      Inaczej czyli jak? Ja mam na mysli podwiezienie dzieciaka do szkoly czy ze
      szkoly itp. A Ty?
    • weekenda Re: COS NOWEGO! 24.11.06, 10:20
      Przejżyj posty Nexi3. Warszawa, Wrocław, Kraków... już od jakiegoś czasu grupy
      się spotykają w różnych konfiguracjach.
    • kasiar74 Re: COS NOWEGO! 24.11.06, 10:23
      uparta bestia, chce pomóc choć nikt tego nie chce
    • akacjax Re: COS NOWEGO! 24.11.06, 10:41
      nexi3 napisała:

      Pomagacie sobie
      na forum gdzie mozna sie wyzalic, tyle ze to rzadko powoduje ze czlowiek
      idzie krok do przodu.

      Dlaczego uważasz, że to nierozwojowe?
      Przecież każdy rozwód, nawet taki: jedynie-słuszne-rozwiązanie, wywołuje emocje i pytanie-co dalej.
      Może w niewłaściwym momencie swojego życia pojawiłaś się na forum?
      Może pytania-co dalej ma dla Ciebie wymierną odpowiedź?
      Jeżeli zaś szukasz przyjaciół-to zobacz, czy grupa z Twojej okolicy ma zplanowane spotkanie i po prostu-spróbuj szczęścia w realusmile
    • weekenda Re: COS NOWEGO! 24.11.06, 10:57
      nexi3 napisała:

      > Pomagacie sobie
      > na forum gdzie mozna sie wyzalic, tyle ze to rzadko powoduje ze czlowiek
      > idzie krok do przodu.

      Nie masz racji Nexi3. I to nie tylko moje doświadczenia ale sprawdzone w
      terapiach. Podstawową sprawą dla człowieka jest aby mógł się wygadać. Aby
      wyrzucił z siebie to co mu zalega w duszy. To podstawa w terapii.



      > Wam to nie > pomaga mnie nie krzywdzi - marnotrawstwo energii.


      Nikomu nie pomaga złe słowo. Piszesz, że Ciebie krzywdzi... A zastanów się, czy
      nie pomyślałaś ile słów w Twoich postach mogło kogoś zaboleć? mogło kogoś
      skrzywdzić? Wystarczy przeczytać reakcje na ten Twój tutaj post.

      Zbyt wiele projekcji (przenoszenia doświadczeń na drugą stronę, nadawania
      własnego często nie związanego doświadczenia na przeżycia drugiej strony) jest
      w Twoich postach. Wyjaśniasz swój punkt myślenia dopiero potem, jak już
      większość jest rozgrzana do białaości ze złości i żalu na Ciebie. Z tego co
      widzę, to będziesz musiała sporo się napracować aby zdobyc zaufanie na
      monitorze, tutaj. A real? Sama sobie odpowiedz.
      • 0lana Re: COS NOWEGO! 24.11.06, 19:03
        Witajcie.
        A mi to forum pozwolilo pojsc do przodu.Czytajac historie i wypowiedzi
        zrozumialam wiele i pogodzilam sie z wieloma sprawami.Mozna powiedziec,ze
        uspokoilam sie wewnetrznie.Kiedy pierwszy raz pisalam na forum czulam sie,jak
        po bombie nuklearnej(wiadomosc o ciazy kochanki meza i to dwa m-ce przed
        porodem).Przyjaciol mam daleko,a rodzicow juz mi szkoda,bo dosc wycierpieli.Na
        miejscu mam malo znajomych,a dopiero w biedzie okazuje sie co i jak...Mieszkam
        w blizniaku i wydawalo mi sie,ze przyjaznimy sie z sasiadami,ze mozemy na
        siebie liczyc.Zycie pokazalo inaczej.
        Zanim trafilam na forum,przeszlam koszmarne dwa lata,ciagly stres,bez srodkow
        otepiajacych,bo ciaza,potem karmienie,Musialam sie dzwigac,bo dzieci...,bo
        praca...Nie zycze nikomu.Ta pomoc netowa jest bardzo potrzebna,uczy innego
        spojrzenia na zycie,daje nadzieje na nowe zycie.Pewnie,ze chcialabym poznac
        dziewczyny i chlopakow w realu,szkoda ze dziela nas takie odleglosci...
        Mysle,ze Nexi3 w pewnym sensie czuje sie samotna dlatego ciagle na forum
        zaglada.

        Mysle ,ze Nexi3 zagladasz na forum,bo sama szukasz odpowiedzi na swoje
        pytania,a nie bardzo masz z kim pogadac.Ja tez wolalabym miec pomoc w realu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka