Dodaj do ulubionych

alimenty i rozwod

29.11.06, 18:24
zona podała mnie o alimenty . jestem pracownikiem sezonowym. zarabiam
miesiecznie najnizsza krajowa . ile sad moze mi przydzielic wysokosc
alimentow waszym zdaniem odpiscie czekam
Obserwuj wątek
    • tricolour Sezonowy, etatowy czy wolny strzelec... 29.11.06, 18:30
      ... to żadne tłumaczenie niskich zarobków. Dzieci mają potrzeby, a rodzice
      obowiązek utrzymywania własnych dzieci.
      Sąd zasądzi pewnie połowę tego, co chce żona (drugą połowę ona ma dołożyć) i po
      sprawie.

      Sąd zasądza alimenty nie tylko na podstawie dochodów, ale także możliwości.
      Jeśli jesteś zdrowy, to masz możliwość pracy i utrzymywania dziecka.
      • chalsia Amen (n/txt) 29.11.06, 18:39
    • daniel791 Re: alimenty i rozwod 29.11.06, 18:39
      ale jak wysokosc sad moze mi ustalic alimenty
      • daniel791 Re: alimenty i rozwod 29.11.06, 18:40
        twojm zdaniem ?? pracuje od wiosny do zimy
        • misbaskerwill Re: alimenty i rozwod 29.11.06, 18:57
          > twojm zdaniem ?? pracuje od wiosny do zimy

          Ja też. Z zimą włączniewink.

          A tak serio - w zimie dziecko też musi jeść. Więc powinieneś sądowi podać jakąś
          średnią zarobków po całym roku(i mieć w gotowości jakieś papiery na to).

          W sądzie liczą się możliwości zarobkowe. Sąd może stwierdzić, że np. na budowie
          zarobisz trzy razy tyle i przyznać odpowiednie do tego stwierdzenia alimenty.
          A Ty musisz wtedy wykazać, dlaczego nie możesz pracować na budowie (np.masz lęk
          wysokości). Albo znaleźć lepszą pracę.
          Life is brutal - ojciec, płać!
          • marek_gazeta Re: alimenty i rozwod 29.11.06, 20:03
            Dzieci to w końcu inwestycja - długoterminowa w dodatku.
            • z_mazur Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 09:40
              > Dzieci to w końcu inwestycja - długoterminowa w dodatku.

              I bardzo często bezzwrotna. smile
              • brzoza75 Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 09:44
                I bardzo często bezzwrotna. smile

                ale jest najlepszą w życiusmile
                • z_mazur Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 09:46
                  brzoza75 napisała:

                  > I bardzo często bezzwrotna. smile
                  >
                  > ale jest najlepszą w życiusmile

                  No coś Ty. wink

                  A fundusze Arka??? big_grin
                  • brzoza75 Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 09:51
                    No coś Ty. wink
                    >
                    > A fundusze Arka??? big_grin

                    Słuchaj jakiego znowu Arka?wink
                    nie znam ,hmm
                    Marka owszem, ale Marek zaoszczędizł 40 dychy i sie cieszy wiec
                    moze to ma jakis sens?smile

                    • z_mazur Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 10:04
                      brzoza75 napisała:

                      > No coś Ty. wink
                      > >
                      > > A fundusze Arka??? big_grin
                      >
                      > Słuchaj jakiego znowu Arka?wink
                      > nie znam ,hmm
                      > Marka owszem, ale Marek zaoszczędizł 40 dychy i sie cieszy wiec
                      > moze to ma jakis sens?smile

                      smile)))))))))
                      Zabiłaś mnie. smile
                      • brzoza75 Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 10:07
                        Słuchaj jakiego znowu Arka?wink
                        > > nie znam ,hmm
                        > > Marka owszem, ale Marek zaoszczędizł 40 dychy i sie cieszy wiec
                        > > moze to ma jakis sens?smile
                        >
                        > smile)))))))))
                        > Zabiłaś mnie. smile

                        jestes pewny?wink
                        no bo wiesz na bakowości to ja sie nie znam tak w ogólewink


          • brzoza75 Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 09:33
            Ja też. Z zimą włączniewink.

            Ja tez i to od tylu już lat....
            • joasia69 Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 09:50
              mój tata mawiał, że dwa mercedesy ma w domu...tyle właśnie kosztuje wychowanie
              dzieciaków
              ja też dwa mam teraz w domu i to nawyższej klasy smile
              może nasz sezonowy robotnik myśli, że i dzieci są sezonowe....a zimą zapadają w
              zimowy sen......
              • brzoza75 Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 09:53
                ja też dwa mam teraz w domu i to nawyższej klasy smile

                sa super potwierdzam!

                Ja mam jednego klasy Ssmile

                może nasz sezonowy robotnik myśli, że i dzieci są sezonowe....a zimą zapadają w
                zimowy sen......

                i latem spadaja z drzew...
                • joasia69 Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 10:06
                  bogate z nas kobietki smile))
                  • brzoza75 Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 10:10
                    oj tak smile))
                    • misbaskerwill Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 10:30
                      Nie róbcie chłopakowi apetytu... bo jak zrozumie Wasze teksty dosłownie, to
                      znowu strzeli Sobie jakiegoś "merca" i będzie nie lada kłopot...
                      • brzoza75 Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 10:34
                        bosze...
                      • 13monique_n Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 10:38
                        misbaskerwill napisał:

                        > Nie róbcie chłopakowi apetytu... bo jak zrozumie Wasze teksty dosłownie, to
                        > znowu strzeli Sobie jakiegoś "merca" i będzie nie lada kłopot...
                        Ja sie nie znam, ale jakby "sobie" tego merca strzelił, to byłby bogatym
                        czlowiekiem, bo pewien ekscentryczny milioner brytyjski zapisał skromny 1 mln
                        funtów takiemu, płci męskiej, co to własnie tego "merca" sobie strzeli big_grinDDDD
                        • misbaskerwill Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 10:42
                          > czlowiekiem, bo pewien ekscentryczny milioner brytyjski zapisał skromny 1 mln
                          > funtów takiemu, płci męskiej, co to własnie tego "merca" sobie strzeli big_grinDDDD

                          Ale Rockefeller miał na myśli nie tyle "strzelenie", co urodzenie.
                          Żaden facet Merca jeszcze nie urodziłsmile))))
                          A kłopot jest z tym, że kolega strzeliłby Merca nie tylko sobie, ale i jeszcze
                          komuś...
                          No, chyba, że trafi na jakąś bogatą kolekcjonerkę Merców, na co najwyraźniej
                          liczy...haha.
                          • 13monique_n Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 10:51
                            Ojjjj, jeśli potraktujemy to dosłownie... to tak. smile)))
                            A skąd wiesz, na kogo trafi kolega "sezonowy" wink ? Pomarzyć fajna rzecz
          • 13monique_n Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 10:28
            misbaskerwill napisał:

            > > twojm zdaniem ?? pracuje od wiosny do zimy
            >
            > Ja też. Z zimą włączniewink.
            W zimie Misie tez pracują????????? To okropne... wink (a już myślałam, że Misie
            to dobrze mają - sen zimowy i budzą sie, jak juz jest wiosna) smile
            >
            • misbaskerwill Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 10:31
              > W zimie Misie tez pracują????????? To okropne... wink (a już myślałam, że Misie
              > to dobrze mają - sen zimowy i budzą sie, jak juz jest wiosna) smile

              Marzy mi_się praca sezonowa...
              Np. murarz w zimie, nauczyciel latem...hihi.
              • 13monique_n Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 10:36
                misbaskerwill napisał:

                > Marzy mi_się praca sezonowa...
                > Np. murarz w zimie, nauczyciel latem...hihi.
                hehehehe... Misiek, ależ masz rozpasane te marzenia, no.
    • maheda Re: alimenty i rozwod 30.11.06, 09:49
      Trzeba było o tym myśleć, zanim się spłodziło dziecko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka