Dodaj do ulubionych

Samopomoc chłopska i babska

04.01.07, 09:59
Czegos takiego, moim zdaniem, brakowalo na naszym forum - poza cieplym (z tym
różnie) słowem wsparcia (to na pewno) i wanilią absolutną przydałby się
jeszcze inne :narzędzia: wychodzenia z dołów i czarnych dziur.

I oto są (tadam):

www.4shared.com/dir/1665262/6f7dd57c/sharing.html
Coś do poczytania i słuchania w trakcie tego pierwszego.

Zaznaczam, że każdy zabiera się do tego na własną odpowiedzialność.
Szczególnie pozycje dotyczące związków toksycznych (a takich na forum wydaje
sie że jes/było sporo) są z gatunku hardcore. Lektura niezbyt przyjemna i
napewno nie miła. Ale potrzebna. Komu? Oni bedą wiedzieć.

Pamiętajcie kochani, samo przeczytanie nawet najmądrzejszej ksiązki to jeszcze
za mało. Trezba zrobić krok. A czasami nawet 12 kroków.

Tak jakos wyszło, że zawartość jest bardziej pod kątem kobiet i ich potrzeb,
niz płci mądrzejszej, ale to akurat zgadza się z przekrojem demograficznym
forum. Facetom i tak jest zawsze pod górke. Jak nie paskuda żona, to wredna
kochanka. Ech. wink Dlatego zyją krócej, biedaczki.

Ze swojej strony polecam "Zołzy" - znacznie lepsze od przereklamowanego "Jemu
na tobie nie zalezy"

Uwaga na koniec:
Jesli nie podoba Ci sie zawartość, dobór tekstów - nie krytykuj, nie
malkontenć, może Tobie to już/jeszcze nie jest potrzebne. Może jesteś juz
dalej niz inni, może pewne rzeczy są na razie dla Ciebie za trudne. Zachowaj
swoje sceptyczne uwagi dla siebie.

Nie podoba sie - nie korzystaj!
Obserwuj wątek
    • 13monique_n Re: Samopomoc chłopska i babska 04.01.07, 10:05
      Ja również dziękuję (Brzoza, Ty tutaj też??) wink
    • marek_gazeta Re: Samopomoc chłopska i babska 04.01.07, 10:33
      Dzięki, Zapluty Karle, do następnego związku przygotuję się solidnie od strony teoretycznej i praktycznej. Hmm... praktycznej też...?
      • zaplutykarzel Re: Samopomoc chłopska i babska 04.01.07, 13:53
        marek_gazeta napisał:

        > Dzięki, Zapluty Karle, do następnego związku przygotuję się solidnie od strony
        > teoretycznej i praktycznej. Hmm... praktycznej też...?

        Pójdź dziecię, ja cię uczyc każę!
    • scriptus Re: Samopomoc chłopska i babska 04.01.07, 11:11
      Jestem realnie pod wrażeniem smile
      • julka1800 Re: Samopomoc chłopska i babska 04.01.07, 12:34
        no jestem bliska zalozenia nicku Buszująca_w_zbożu, to tak a propos wirującego
        seksu z EX i tego tu pod ktorym sie podpisuje
        smile
    • 13monique_n Re: Samopomoc chłopska i babska 04.01.07, 11:13
      brzoza75 napisała:

      > bosze Marek oplułam się kawą przez Ciebie no!big_grin
      jeszcze się nie nauczyłas nie pić, jak się czyta forum? tongue_outP (kawy ofc.)
      swoja drogą tez na to zwróciłam uwagę - praktyczne... ciekawe.
    • 13monique_n Re: Samopomoc chłopska i babska 04.01.07, 14:41
      hehehe, jak to tylko TY??? A mamba? A ja? I kto wie, kto jeszcze sposrod
      czytajacych???
      • anja_pl ja też 04.01.07, 22:58
        wink)))
    • tricolour A kto to jest Zaplutykarzeł? 04.01.07, 18:50
      Jeśli cos bracie piszesz i nazywasz to forum "nasze", to choć sie przedstaw.
      Napisz ktoś jest, czego chcesz, co oferujesz itp.

      Zanim to forum bedzie Twoje, to jeszcze troche czasu upłynie, a sam ten czas
      sobie wydłuzyłes dość niefortunnym pouczaniem.
      • bursztynowe Re: A kto to jest Zaplutykarzeł? 04.01.07, 20:37
        E tam, Tri, nie czepiaj się gościa. Wcale fajne książki.

        Karzeł - dobra robota!
        Nie słuchaj się go.
        wink
        • tricolour Mnie nauczono, że jak się przychodzi... 04.01.07, 20:40
          ... to się mówi cos na powitanie. Szczególnie gdy przychodzi sie pierwszy raz.

          Książki może i fajne, ale one nie zastepują normalnego zycia i ludzkich relacji.
          • nangaparbat3 Re: Mnie nauczono, że jak się przychodzi... 07.01.07, 20:27
            tricolour napisał:

            > ... to się mówi cos na powitanie. Szczególnie gdy przychodzi sie pierwszy raz.
            >
            > Książki może i fajne, ale one nie zastepują normalnego zycia i ludzkich
            relacji
            > .
            Nie masz racji. Ktoś przychodzi i sklada dary - nie musi juz nic mowić. Teraz
            kolej na obdarowanego.
            To bardzo archetypowe - dar zamiast gadania smile
            • z_mazur Re: Mnie nauczono, że jak się przychodzi... 07.01.07, 20:51
              Teraz będzie lizusostwo.
              Chociaż może nie, lizusostwo to środek do osiagnięcia jakiegoś celu najczęściej nie ujawnionego wprost.

              A mnie się po prostu często jakoś tak ciepło robi gdy czytam posty Nangi.
              I tak jakoś miałem ochotę to napisać.
              • nangaparbat3 Re: Mnie nauczono, że jak się przychodzi... 07.01.07, 20:59
                Nie lizusostwo tylko dobry uczynek.
                Mam okropne klopty i przez nie cholernie zachwiane poczucie wlasnej wartości -
                a jak przeczytałam, mnie sie cieplo zrobiło.
                Dzieki smile
    • pomimo1 Re: Samopomoc chłopska i babska 04.01.07, 20:46
      ja wiem,ze jestem hmmmmmm...mało oblatana,ale podajcie mi sposób na ściągnięcie
      tych książek, proszę
      • 13monique_n Re: Samopomoc chłopska i babska 04.01.07, 21:36
        pomimo1 napisała:

        > ja wiem,ze jestem hmmmmmm...mało oblatana,ale podajcie mi sposób na ściągnięcie
        > tych książek, proszę
        Kiedy klikniesz na link, otwierają Ci się katalogi - po lewej stronie. W
        katalogach są pliki, zwykle w rar (spakowane), niektóre także w pdf (duże są,
        długo mogą się ściągać, jeśli nie masz szybkiego łącza). Otwiera się kolejna
        stronka, na niej jest tytuł książki - i chwilę się czeka, aż się udostepni do
        ściągania. (Nie wiem, czy jasno wytłumaczyłam) smile
        • blue_a dopiszę 04.01.07, 21:56
          trzeba zjechać na dół strony, olać reklamy (by bursztynowe smile i kliknąć sobie tu

          Download file click here
    • blue_a Re: Samopomoc chłopska i babska 04.01.07, 21:45

      dobra robota
    • zaplutykarzel Samopomoc chłopska i babska 08.01.07, 23:00
      Aktualizacja.

      Dzieci - mimo, ze Samson, to mądrze gada
      Medytacja - terapia totalna
      Asertywność - jak mówić NIE
      Dla Marka - juz on wie o co chodzi, przygotowanie na nową drogę życia
      Poradniki... - kilka nowych pozycji
      Inne - Herrigel "Zen w sztuce łucznictwa".


      Pozdrówko,

      Wciąż ZaplutyKarzeł
      • blue_a Re: Samopomoc chłopska i babska 08.01.07, 23:14
        jupi!
        podpowiedzcie, jak w wordpadzie postronicować, aby było bardziej
        przejrzyście?
      • blue_a Re: Samopomoc chłopska i babska 08.01.07, 23:31
        Poproszę o pomoc.
        Ściągam, a raczej próbuję, a tu ładna laska wyskakuje
        i nie chce dać książek..
      • misbaskerwill Re: Samopomoc chłopska i babska 09.01.07, 08:55
        nieźle... Nie wiedziałem, że Święty Mikołaj to zapluty karzełwink))
        Do tego taki jakiś prawosławny (dziadek Mróz???) sądząc po dwutygodniowym
        opóźnieniuwink

        Witaj na "naszym" forum! Czy jesteś tu tylko z dobrego serca, czy potrzeby
        głębszej?wink
      • marek_gazeta Re: Samopomoc chłopska i babska 09.01.07, 09:52
        > Dla Marka - juz on wie o co chodzi, przygotowanie na nową drogę życia

        Complete Idiot's Guide to Amazing Sex: Wielkie dzięki. Tytuł pasuje do mnie jak ulał. Nie mam co prawda gdzie, nie mam z kim, ale zaczynam się solidnie przygotowywać, jak tylko uda mi się ów podręcznik ściągnąć. Niestety, nie udaje się (dostęp zablokowany). Może można zrarować?
    • zaplutykarzel Update 09.01.07, 20:30
      parar pararm pararm nowość... na liście... parar pararm pararm

      Katalog NLP - wszystko nowe - dla tych którzy chcą zmienić swoje życie. Skutecznie.

      Bandler, Grinder - Z żab w księżniczki - wiadomo, pocałować i już
      Faulkner, Andreas - NLP. The New Technology of Achievments
      O'Connor, Seymour - NLP - Wprowadzenie - klasyka tematu autorstwa
      "wynalazców" NLP
      O'Connor - NLP Workbook. A Practical Guide to Achieve the Results You Want -
      ćwiczenia
      Harry Adler - Umiejetnosc realizowania marzen - nic dodac, nic ująć.

      Pozytywne myslenie - nowości:
      Hamilton Beazley - No Regrets. A Ten-Step Program for Living in the Present
      and Leaving the Past Behind - jak porzucić traumy przeszłości
      Jim Donovan - Handbook to a Happier Life: A Simple Guide to Creating the Life
      You've Always Wanted - tytuł mówi sam za siebie
      David Preston - 365 Steps to Self-Confidence - odbudowa wiary w siebie
      Richard Bowell - The 7 Steps of Spiritual Intelligence: The Practical Pursuit of
      Purpose, Success and Happiness - Intwligencja duchowa, cokolwiek by to nie oznaczało
      Larry Winget - Shut Up, Stop Whining, and Get a Life - A Kick-Butt Approach to a
      Better Life - czyli Zamknij sie, przestań skamleć i zacznij zyć. K... mać. yes
      yes yes


      Medytacja - nowości:
      Gunaratana - Mindfulness in plain english
      Sujiva - Essentials of Insight Meditation Practice - medytacja wglądu, czyli
      Vipassana
      McClain, Adamson - Complete Idiot's Guide to Zen Living - wcale nie dla idiotów

      Dla Marka - pewne poprawki + malutka rekompensata, panie proszone nie zaglądać!
      • tricolour Jesteś domorosłym terapeutą? 09.01.07, 21:25
        Bo ja mam spory dystans do czytania książek, które dają gotowe i skuteczne
        recepty na zmiane swojego życia. To sie nie uda w 99% przypadków, a myslenie o
        sobie, że jest się tym szczęśliwym jednym procentem jest nierealne...
        • misbaskerwill Re: raczej dobrodziejem;) 09.01.07, 22:01
          tricolour napisał:
          > Bo ja mam spory dystans do czytania książek, które dają gotowe i skuteczne
          > recepty na zmiane swojego życia. To sie nie uda w 99% przypadków, a myslenie o
          > sobie, że jest się tym szczęśliwym jednym procentem jest nierealne...

          No to idź do księgarni i policz ile forsy by trzeba wydać na tę "psychologiczną
          makulaturę"... A tak - poczytamy trochę i za jakiś czas stwierdzimy pewnie to
          samo, co Ty wink

          Ale...mam tu na myśli głównie tzw. poradniki.
          Niektóre z tych pozycji to lektury klasyczne i wręcz obowiązkowe, więc warto
          _najpierw_ przeczytać, a potem dopiero krytykować.
          Może autorzy wykazywali naiwność w niektórych kwestiach, ale ich myśli wypada
          znaćwink.
          • tricolour Trudno mi to opisać... 09.01.07, 22:14
            ... ale bałbym sie takiego książkowego eksperymentu na sobie. Bałbym sie zabrac
            za jakiś gotowy schemat zachowań, który atrakcyjnie wygląda w książce.

            Na ten przykład "Umiejętnośc realizowania marzeń" - toż to jest czysta
            propaganda, czysty amerykanizm. Gdyby jeszcze tytuł brzmiał "Umiejętnośc
            planowania i osiągania celów" - to bym rozumiał. Ale marzeń? Życzę sukcesu.

            Taką mam osobistą opinię.
            • bursztynowe Re: Trudno mi to opisać... 09.01.07, 23:09
              A przeczytałeś tę książkę?

              Czy tylko tytuł?
              • tricolour Oczywiście, że nie czytałem... 09.01.07, 23:13
                ... bo tytuł mnie zniechęca.
            • nangaparbat3 Tym razem 09.01.07, 23:14
              tricolour napisał:

              > ... ale bałbym sie takiego książkowego eksperymentu na sobie. Bałbym sie
              zabrac
              > za jakiś gotowy schemat zachowań, który atrakcyjnie wygląda w książce.
              >
              > Na ten przykład "Umiejętnośc realizowania marzeń" - toż to jest czysta
              > propaganda, czysty amerykanizm. Gdyby jeszcze tytuł brzmiał "Umiejętnośc
              > planowania i osiągania celów" - to bym rozumiał. Ale marzeń? Życzę sukcesu.
              >
              > Taką mam osobistą opinię.


              popieram w całej rozciaglosci smile
              • tricolour Dziewiątego stycznia 2007 roku o godz.. 09.01.07, 23:15
                23:14. Zapamietam ten ważny moment...

                smile)
                • nangaparbat3 Re: Dziewiątego stycznia 2007 roku o godz.. 09.01.07, 23:28
                  tricolour napisał:

                  > 23:14. Zapamietam ten ważny moment...
                  >
                  > smile)


                  To ja se chyba wydrukuje i w ramki wink
                  • crazysoma Re: Dziewiątego stycznia 2007 roku o godz.. 09.01.07, 23:40
                    Nanga. Zaczynasz dostrzegac blawatki? smile
                    • nangaparbat3 Re: Dziewiątego stycznia 2007 roku o godz.. 09.01.07, 23:45
                      Gorzej - juz mam gwiazdy w oczach sad
          • crazysoma Re: raczej dobrodziejem;) 09.01.07, 23:42
            Za duze zamowienie zrobil w swojej psychologicznej hurtowni w zeszlym roku...
        • blue_a Re: Jesteś domorosłym terapeutą? 09.01.07, 23:21
          Tri, tam jest parę naprawdę b.dobrych rzeczy. Nie widzisz ich?
          • tricolour Widzę kilka wartościowych pozycji... 09.01.07, 23:24
            ... które z chęcia bym przeczytał (o ile bym potrzebował) ale pod okiem
            psychologa. Jeśli uważasz, że lektura zmienia człowieka, to ja jestem innego zdania.

            Więc nie kuś mnie "bardzo dobrą" książką. Skusisz mnie łatwo skutecznością terapii.
            • blue_a Że co?! 09.01.07, 23:31
              Tak, kurrrczę, będzie to chyba bardzo egzaltowane, ale tak,
              czytanie, oglądanie (X Muza), teatr - przecież to jest w stanie
              tak cholernie człowieka zmienić. Dobra, ukształtować.

              Nie ma czegoś takiego jak "skuteczna terapia". Każdemu pomaga
              co innego. Czytać chcesz z psychologiem? (muszę to przemyśleć smile)

              O nlp nie zamierzam czytać, ale wierzę, że komuś pomaga.
              Sztuka wyboru, rozumiesz...
              • tricolour O to, to!! 09.01.07, 23:37
                Każdemu pomaga co innego, ale dla każdego atrakcyjnie brzmi "Umiejętnośc
                realizacji marzeń". I w tym widzę niebezpieczeństwo, bo to jest tytuł - lep.

                Z niego wyczytuję, że każdy morze mieć marzenia (to prawda) i można nauczyć się
                je spełniać (a to akurat nieprawda). Fałsz tego tytułu polega na tym, że słowo
                "marzenia" jest miłe, lotne i porządane. Natomiast "umiejętność realizacji"
                wiąże się ze słowem PLANOWANIE, co jest sztuka ciężką i odpowiedzialną.

                Taka manipulacja - i stąd moje obawy.
                • bursztynowe Re: O to, to!! 09.01.07, 23:51
                  Z tego co się zorientowałem to owa książka zajmuje się technikami mającymi na
                  celu ukierunkowanie ludzi (czytaj zbudowanie trwałej motywacji) i zbudowanie w
                  nich wiary w powodzenie w dążeniu do ich pragneń. Patrząc na część populacji
                  ludzi na forum, to w tym obszarze maja spore braki - właśnie w wierze w
                  powodzenie ich starań. Jest to cokolwiek naturalne, bo zaliczyli nierzadko
                  niezłą traumę.

                  Szczerze mówiąc, nie wiem jaka jest skuteczność tych technik, a np. o nlp rasowi
                  psycholodzy wypowiadają się negatywnie (zarzucają hochsztaplerstwo i
                  ateoretyczność, podczas gdy zwolennicy mówią, że to po prostu działa, choć nie
                  wiadomo dlaczego).

                  Intuicyjne wydaje mi się, że wewnętrzne nastawienie jest bardzo ważne. To jest
                  to co potocznie nazywa się pozytywnym myśleniem. Trudności polega na tym jak w
                  sobie to wytworzyć. Jedni mają wewnętrzną siłę i wiarę inni muszą ją czerpać
                  skądinąd, np od bliskich lub z książek.

                  Wychodząc z pragmatycznego punktu widzenia, to jest już kwestią wewnętrznych
                  przekonań czy coś komuś pomoże. Przykładowo sporo moich znajomych bałoby się
                  pójść do terapeuty, bo nie wiadomo na kogo sie trafi. Łatwiej by im było
                  przyswoić sobie jakąś książkę. Z kolei inni, tak jak Ty, odwrotnie.

                  BTW, to to nlp muszę przećwiczyć, tyle o tym słyszałem...
    • blue_a Karle, 09.01.07, 23:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=54891633&a=55166646
      innymi słowy - "nie otwiera się"
      • bursztynowe Niewidzialna ręka to także ty.... 09.01.07, 23:39
        U mnie chodzi, chyba (?), nie sprawdzałem wszystkiego. Wyślij mi na @ spis co
        Cie interesuje to Ci prześlę.
        • blue_a ale ja widzę swoje ręce 09.01.07, 23:43
          smile
    • tricolour A mogłabyś... 10.01.07, 13:03
      ... wymienić te, Twoim zdaniem, dobre?

      Oczywiście przyczepię się do tytułu...

      smile)
    • nangaparbat3 Re: Tri 10.01.07, 16:42
      brzoza75 napisała:

      > Zgadzam się, są pewne pozycje o typowym charakterze przewodnika typu jak
      > realizacja marzeń itp. , ale nie wszystkie umieszczone tam książki są takie,
      > wiele jest naprawde dobrych.
      Przepraszam ze sie wtracam, ale tak wlasnie zrozumialam post Tri - że
      idiotyczne są przewodniki-poradniki proponujace prosciutkie, łatwiutkie
      rozwiazania, niewymagajace głebokiego zamyslenia i wysiłku, a zazwyczaj i bolu
      zmiany.
      Wygląda jednak na to, ze nie dość uważnie czytałam sad
      • bursztynowe Re: Tri 10.01.07, 20:28
        Odniosłem wrażenie, że gość chce żeby każdy wziął to co uważa. Być może nic,
        może wszystko, może mniej lub bardziej ostrą selekcję.

        Tak jak sam dla siebie chce. Nie wszystko, wszystkim musi się podobać.
        Szanuję takie podejście.
    • bursztynowe Re: Samopomoc chłopska i babska 26.01.07, 12:55
      kick up
      • blue_a1 Re: Samopomoc chłopska i babska 26.01.07, 13:01
        Też myślałam o podrzuceniu, dla Alanki.

        Nie odpowiadaj, ale to chyba...Ty smile
        Z tematyką mi się skojrzyło.
        Nieważne kto.
        Ja - bardzo dziękuję!
        • blue_a1 Jarkoni, halllo! :) 26.01.07, 13:06
          Anju, Sri...

          Może warto przyszpilić ten wątek?
          • anja_pl Re: Jarkoni, halllo! :) 27.01.07, 00:54
            to tylko może jarkoni, jako właściciel forum, niestety, sprawdziłam
    • panda_zielona Re: Samopomoc chłopska i babska 27.01.07, 03:30
      O matuchno od samych tytułów kręci mi sie w głowie.Nie wiem co będzie jak
      zacznę czytać.pozdrawiam nocką.
    • zaplutykarzel Kolejny update 31.01.07, 23:33
      Cos bardzo na czasie, dla Pań (a może i panów...):
      \Poradniki mądre i nie\Krystyna Kofta - Jak zdobyć, utrzymac i porzucic mezczyzne.

      Wspomnienie:
      \Inne\Kapuscinski Ryszard - Autoportret reportera

      O czlowieku, ktory nie dostal Nobla z literatury (tym gorzej dla szanownego
      Komitetu Noblowskiego)

      W tym ostatnim przypadku, z szacunku do Autora, namawiam zainteresowanych do
      odwiedzenia najbliższej księgarni. Chociażby dla zasady.

    • 13monique_n Re: Samopomoc chłopska i babska 03.02.07, 21:24
      UP big_grin
      • brzoza75 Re: Samopomoc chłopska i babska 09.02.07, 23:26
        wake up smile

        13monique_n napisała:

        > UP big_grin
    • zaplutykarzel Re: Samopomoc chłopska i babska 10.03.07, 00:28
      Nowości w katalogu "Poradniki..."
      John Gray, "Mężczyżni są ...", cz. 2, "Marsjanie i Wenusjanki w sypialni"

      Jacek Santorski - "Jak żyć żeby nie zwariować". Jest kilka ciekawych fragmentów

      John Preston - "Pokonać depresję"

      Wojciech Kuczyński - "Wirus samotności". Generalnie warta polecenia.


      Miłego czytania
      • brzoza75 Re: Samopomoc chłopska i babska 10.03.07, 00:43
        rany dzięki juz mi nawet Twój nick nie przeszkadza smile
      • kasiar74 Re: Samopomoc chłopska i babska 10.03.07, 07:49
        ależ masz nicka buehehehehehhehe, jestem pod wrażeniem
        • viki265 Re: Samopomoc chłopska i babska 10.03.07, 12:16
          Nic jest w deche! Dobra robota zapluty karle! Prawie wszystko sciagnelam ku
          mojej wielkiej uciesze! Szkoda, ze dopiero dzis odkrylam watek;

          Jestem tutaj nowa, podczytuje wasze forum od jakiegos miesiaca i kurka bardzo
          bardzo mi sie tutaj podoba. smile

          To co przyjmiecie mnie?

          Ps. Nie pisalam, bom ani rozwodka ani mezatka. W zwiazku od pieciu lat, obecnie
          na wylocie, jedno dziecko. Pisalam na mlodych mezatkach w 200r, wiec tu na razie
          nie bede sie wiecej rozpisywac. Ale chce byc z Wami! Zgadzacie sie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka