...minął mi jak ręką odjął!! Sylwester był przełomem, a Nowy Rok z siódemką
(mam nadzieję, że magiczną) otworzył mi oczy na wiele spraw i nagle...
elementy mojej układanki zaczęły do siebie pasować.
Dziękuje Wam wszystkim, że (choc bez przysięgi) byliście ze ną na złe (bo mąż
chciał być tylko na dobre). Forum dało mi tyle pozytywnej energii, siły, tyle
tematów do przemyśleń i pracy nad sobą, że nie da sie porównać do żadnej
terapii świata. Nie będę wymianiać komu to zawdzięczam... One i Oni i tak to
wiedzą

)***
Przede mną jeszcze długa droga... ale na jej końcu widzę piękne światło... i
juz wiem, że potrafię, bo wśród wybuchów sylwestrowych petard, na piżamowej
imprezie z dziećmi, z człowiekiem ziejącym niechęcią i nienawiścią siedzącym
za ścianą, którego kochałam do szaleństwa (zważcie na czas przeszły!!

) -
gdzieś w tym wszystkim nagle odnalazłam SIEBIE...
Poniedziałek - ból w sercu... wtorek - ogromny ból, po prostu
przeszywający... podejrzenie stanu przedzawałowego po EKG... rozmowa z
Moni... loektura forum... i nagle! SPOKÓJ.... niesamowita, niewiarygodna
ulga!!! łzy na policzkach... ale ze szczęścia... jestem wolna... wolna!!
WOLNAAAA!!!
Wiedzieliście, że tak będzie... der1974, właśnie przeczytałam Twój
wątek "czytam i czytam

"... pisałeś, że dałeś szansę, ale nie żałujesz choc
Wam nie wyszło. Ja też nie żałuję... gdybym nie próbowała, to chyba do końca
życia zastanawiałabym się "co by było gdyby"... teraz to wiem. Jestem
spokojna (sama jeszcze w to nie wierzę!!), bo czuję, że zrobiłam wszystko co
możliwe, aby naprawić swoje błędy... ale nie da sie walczyć z zaciętością,
ciągłymi krytykami, pretensjami.. nie da sie walczyć z brakiem miłości!!
Ten rok będzie dla mnie bardzo, bardzo trudny... czeka mnie separacja (na mój
wniosek) lub rozwód (jeśli mąż w czasie sprawy zgłosi taki wniosek), pewnie
jeszcze dużo, dużo krytyki, piętrzenia trudności, bólu, wylanych łez... Ale
będzie tez piękny: mam pracę, którą kocham.. mieszkanie (choc wynajęte, ale
jest)... fantastycznych dwóch chłopców, których kocham z wzajemnością

) Mam
wreszcie Was... no i kwitek na imprezę SKS-ową

)))
Do siego roku!!!